tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Dogrywka we Włocławku. Turów w finale!

Koszykarze Anwilu Włocławek przegrali w czwartym meczu półfinału Tauron Basket Ligi z PGE Turowem Zgorzelec 75:77 (18:11, 15:21 13:15, 18:17, dogr. 11:13). Gospodarze polegli w całej rywalizacji 1-3, ale braku ambicji i woli walki nie można było im zarzucić.
Anwil – Turów: rzut Cela na wagę finału!
Arvydas Eitutavicius i Russell Robinson (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

W pierwszej kwarcie niesieni dopingiem gospodarze kompletnie zaskoczyli zgorzelczan. Turów grał bardzo nieskutecznie, gubił piłki, nie trafiał, co skrzętnie wykorzystali włocławianie wygrywając kwartę 18:11. Na początku drugiej odsłony ich przewaga wynosiła nawet 10 punktów (21:11), ale od tego momentu coś się "zacięło". Goście zaczęli odrabiać straty i drugą kwartę wygrali 21:15.

Po przerwie rywalizacja jeszcze bardziej się zaostrzyła. Anwil zdawała sobie sprawę, że gra o "być albo nie być" w tym sezonie Tauron Basket Ligi. Włocławianie grali nieustępliwie, walczyli o każdą piłkę, skupili się głównie na defensywie i to przynosiło efekty. Po brawurowej akcji Krzysztofa Szubargi, po trzeciej kwarcie przegrywali tylko 1 punktem i wszystko nadal było otwarte.

W ostatniej części gry żaden zespół nie potrafił wypracować dużej przewagi, a wynik oscylował w okolicach remisu. Na 3,4 sekundy do końca dwoma punktami prowadził Anwil. Faulowany był jednak Russell Robinson, który wytrzymał presję i trafił dwa wolne. Regulaminowy czas gry zakończył się wynikiem 64:64. Zwycięzcę musiała wyłonić pięciominutowa dogrywka.

W niej więcej zimnej krwi zachowali goście, a konkretnie Aaron Cel, który trafił za trzy punkty na 2 sekundy przed końcem meczu, kiedy Turów przegrywał jednym "oczkiem". Anwil przegrał ostatecznie 75:77 i w finale zagrają zgorzelczanie. Ich przeciwnikiem będą koszykarze Stelmetu Zielona Góra.