tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Stanisław Snopek

Stanisław Snopek bardzo żałuje, że w hokeju na lodzie zabraknie Polaków. Ale zdradza kilka powodów, dla których warto oglądać rywalizację w kraju, który jest uważany za kolebkę tej dyscypliny.
Stanisław Snopek (fot. TVP)

Imię i nazwisko:
Stanisław Snopek


W Vancouver będę komentował:
Hokej na lodzie (kobiet i mężczyzn)

Na igrzyskach po raz:
Piąte (wszystkie zimowe)

Debiut na igrzyskach (letnich lub zimowych):
Lillehammer 1994 (pojechałem tam po naukę, jako „młody, zdolny, rokujący” i pomagałem w różnych dziedzinach, także jako komentator skoków narciarskich i kombinacji norweskiej u boku Krzysztofa Miklasa, stąd prawdziwy „olimpijski” debiut komentatorski miał raczej miejsce cztery lata później w Nagano, kiedy komentowałem już samodzielnie mecze hokeja na lodzie)

Najwspanialsze doświadczenie z igrzysk:
Miałem to szczęście, że jako komentator hokeja na lodzie zadebiutowałem w Nagano, w turnieju, podczas którego nastąpił także historyczny debiut w igrzyskach gwiazd ligi NHL (po raz pierwszy doszło do porozumienia między IIHF a NHL, na mocy którego liga zawiesiła rozgrywki na czas igrzysk, aby wszyscy najlepsi hokeiści świata mogli wziąć w nich udział w swoich narodowych zespołach); możliwość zobaczenia z bliska najlepszych hokeistów, porozmawiania z nimi po treningach i meczach jest dla mnie zawsze dużym przeżyciem

Największe wydarzenie w komentowanej przeze mnie dyscyplinie w Vancouver:
Gwiazdy NHL wystąpią w igrzyskach już po raz czwarty, w Nagano wygrali Czesi (w finale z Rosją), w Salt Lake City Kanadyjczycy (w finale z USA), a w Turynie Szwedzi (w finale z Finlandią). Tak się ułożyło, że w Vancouver zespoły te zagrają parami w różnych grupach, a więc mecze między nimi (wszystkie w niedzielę, 21 lutego) będą wydarzeniem fazy grupowej olimpijskiego turnieju. Potem będzie już tylko ciekawiej, bo przegrywający w kolejnych meczach odpada...

Największa gwiazda komentowanej przeze mnie dyscypliny:
Rosjanie: Aleksander Owieczkin i Jewgienij Małkin (znowu razem w drużynie narodowej, wg mnie najlepsi obecnie hokeiści na świecie) oraz kanadyjski bramkarz Martin Brodeur. Przez całą karierę gra w moim ulubionym klubie NHL – New Jersey Devils i jest pierwszym kanadyjskim hokeistą, z którym udało mi się porozmawiać podczas mojego debiutu antenowego w roli komentatora hokeja na lodzie (w 1996 roku podczas Pucharu Świata w Montrealu). Także białoruski napastnik Michaił Grabowski (moim zdaniem talentem dorównuje Owieczkinowi i Małkinowi, tylko nie ma wsparcia kolegów z reprezentacji).

Wymarzone igrzyska w Vancouver:
Przede wszystkim chciałbym, aby były to igrzyska udane dla Polaków, czyli przyniosły nam kilka medalowych zdobyczy (w tym chociaż jedno złoto). Zawsze kiedy słucham Mazurka Dąbrowskiego granego dla polskiego sportowca to płaczę, chciałbym także wzruszyć się w Vancouver. W „mojej” dyscyplinie, niestety po raz kolejny bez naszej reprezentacji, chciałbym aby, podobnie jak podczas dwóch ostatnich mistrzostw świata, w finale zagrały: Kanada i Rosja – to mój wymarzony finał tych igrzysk (po nim już tylko ceremonia zamknięcia). Ze swej strony postaram się też zrobić wszystko, aby zachęcić Widzów do oglądania hokeja na lodzie, przekonać ich do tej pięknej dyscypliny sportu, być delikatnym uzupełnieniem wspaniałego sportowego widowiska, pomóc w jego odbiorze, przybliżając tajniki hokejowej taktyki oraz sylwetki zawodników, czyli bohaterów „przedstawienia”, którego zakończenia nikt nie jest w stanie przewidzieć...