tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wimbledon i mundial

Raz na cztery lata Wimbledon jest w cieniu mundialu. Organizatorzy z All England Tennis and Croquet Club nie przyjmują tego jednak do wiadomości. Dla wielu słusznie, bo tradycja, prestiż i elitarność święta tenisa muszą być zachowane, odrębne i odporne, zwłaszcza na futbol. Dla innych, kochających zarówno tenis, jak i piłkę nożną (tę w mistrzowskim wydaniu) sprawa już nie jest tak oczywista.

Wimbledon i mundial

Raz na cztery lata Wimbledon jest w cieniu mundialu. Organizatorzy z All England Tennis and Croquet Club nie przyjmują tego jednak do wiadomości. Dla wielu słusznie, bo tradycja, prestiż i elitarność święta tenisa muszą być zachowane, odrębne i odporne, zwłaszcza na futbol. Dla innych, kochających zarówno tenis, jak i piłkę nożną (tę w mistrzowskim wydaniu) sprawa już nie jest tak oczywista.
Novak Djoković w roli piłkarza sprawdzał się wielokrotnie (fot. Getty Images)

O kompromis trudno, więc wszyscy są trochę rozczarowani. Kibice, bo przy Church Road na telebimach nie mogą oglądać meczów, gospodarze imprezy liczący funty, bo zarobią mniej o dwadzieścia procent, niż w ubiegłym roku. Okazuje się jednak, że i sami tenisiści, a przynajmniej ich część, zwykle skupieni na sobie i swojej grze, tym razem ulegli mundialowej gorączce. Na twitterze dowodów zainteresowania wydarzeniami w Brazylii jest aż nadto.

Roger Federer (fot. Getty) Novak Djoković, choć na mistrzostwach nie ma jego reprezentacji, kibicuje i ogląda w wolnych chwilach. Roger Federer do końca dogrywki z Argentyną dopingował i wierzył w swoich rodaków. Andrea Petković aż tak się zaangażowała, że zaproponowała przyznanie medalu Timowi Howardowi za wspaniałe obrony w meczu z Belgią.

Niektórzy podobno wręcz prosili organizatorów o branie pod uwagę spotkań ich drużyn przy ustalaniu harmonogramu dnia. Do tych ostatnich raczej nie zaliczał się Andy Murray. Szkot, co poniekąd zrozumiałe patrząc na historyczne zaszłości, miał po dziurki w nosie pytań o występy Anglików i chyba nie angażował się specjalnie w kuluarowe dywagacje o szansach Wayne'a Rooneya i jego kolegów.

Tak czy owak mistrz Wimbledonu sprzed roku, był podobnie jak piłkarze z Wysp daleki od optymalnej dyspozycji. W pojedynku z Grigorijem Dimitrowem nie miał żadnych atutów, nie pomógł mu doping książęcej pary i odpadł w trzech setach już w ćwierćfinale.

Nick Kyrgios i Rafael Nadal (fot. Getty) O rundę krócej pograł Rafa Nadal. Dziewięciokrotny mistrz z kortów Rolanda Garrosa przegrał z Nickiem Kyrgiosem – rezerwowym nastolatkiem w ubiegłorocznym barażu o grupę światową Pucharu Davisa, gdy Australijczycy wygrywali z Polakami w Warszawie.

Wracając do Rafy, to po sukcesie w Paryżu chyba mniej liczył na zwycięstwo na trawie, bo równie mocno co w trening poświęcał się grze w piłkę, ze swoimi kuzynami. Nasze tenisowe gwiazdy nie afiszowały się zainteresowaniem mistrzostwami piłkarzy. Przynajmniej na mundial nie mogą zrzucić słabszego niż przed rokiem startu w Londynie.

Agnieszka Radwańska (fot. Getty) Ćwierćfinalista 2013 Łukasz Kubot i półfinalista 2013 Jerzy Janowicz odpadli w trzeciej rundzie. Jerzyk przynajmniej solidnie sobie pograł, bo rozegrał trzy pięciosetówki.

Na czwartej rundzie tym razem zatrzymała się Agnieszka Radwańska. I tu, jej i nasze rozczarowanie miesza się z niepokojem i pytaniem, czy uda jej się kiedyś zdobyć wielkoszlemowy tytuł? Znów była szansa, najgroźniejsze rywalki wykruszały się jedna po drugiej. Serenę Williams dopadł dziwny wirus, ukąsił owad a może odchorowywała zawód miłosny. Tego nie wiadomo. Na pewno Agnieszka teraz goi rany po bolesnej i wyraźniej porażce z Jekatariną Makarową. A o tytuł zagrają mistrzyni sprzed trzech lat Petra Kvitova i genialnie grająca w tegorocznych wielkich szlemach Eugenie Bouchard.

W rywalizacji mężczyzn na razie półfinały i starcia doświadczenia z nową falą. Faworytów trudno wskazać. Djoković będzie się starał zatrzymać Dimitrova, Federer Milosa Raonicia.

Jedno jest pewne – finał mężczyzn odbędzie się w przerwie między ćwierćfinałami i półfinałami mundialu, zatem nikt nie będzie musiał wybierać między tenisem i futbolem.

najnowsze opinie

Piotr Jagiełło Wolna sobota. Fonfara jak Lennox Lewis

Rafał Rostkowski Dlaczego polscy sędziowie pomogli anulować gola Ajaksu

Piotr Sobczyński Karnawał i post

Jacek Dąbrowski Więcej światła