tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Rekordy mundialu 2014

Niemcy pierwszą drużyną z Europy, która wygrała mistrzostwa świata w Ameryce Południowej, a Miroslav Klose najlepszym strzelcem w historii. To był mundial rekordów – specjalnie dla nas przedstawia je Leszek Jarosz, autor strony Historia Mundiali na facebooku.

Rekordy mundialu 2014

Niemcy pierwszą drużyną z Europy, która wygrała mistrzostwa świata w Ameryce Południowej, a Miroslav Klose najlepszym strzelcem w historii. To był mundial rekordów – specjalnie dla nas przedstawia je Leszek Jarosz, autor strony Historia Mundiali na facebooku.
Mats Hummels i Andre Schuerrle (fot. Getty Images)

HISTORIA MUNDIALI

Snajper wszech czasów

16 goli na mundialach – to dorobek Miroslava Klose. Najpierw, w meczu z Ghaną, wyrównał rekord Brazylijczyka Ronaldo (15 goli). Trafienie w półfinale z Brazylią uczyniło go już samodzielnym rekordzistą. Klose został też trzecim w historii zawodnikiem, po Pele i Seelerze, który strzelał gole na czterech mundialach. W roku 2002 zdobył 5 bramek (wszystkie głową), w 2006 też 5, w 2010 trafił 4 razy i teraz, w 2014 roku 2 razy.

Klose awansował też na 2. miejsce na liście zawodników najwięcej grających w mistrzostwach świata. W Brazylii rozegrał 5 meczów i łącznie ma na koncie 24 spotkania. Wyprzedza go tylko inny reprezentant Niemiec, Lothar Matthaeus, który w latach 1982-1998 rozegrał na mundialach 25 meczów. Klose został też pierwszym w historii piłkarzem, który zagrał 4 razy w półfinale mistrzostw świata (2002, 2006, 2010, 2014).

Rekordy Niemiec

Niemcy jako pierwsi w historii rozegrali mecz nr 100 na mundialu (na początku turnieju, z Portugalią). W finale z Argentyną ten rekord wyśrubowali do 106 spotkań. Nawet Brazylia, która startowała we wszystkich mistrzostwach świata, ma mniej meczów (104 – swój mecz nr 100 rozegrała na koniec fazy grupowej, z Kamerunem).

Niemcy grali na mundialu 18 raz (na 20 turniejów). Nie było ich tylko podczas premiery w 1930 roku i tuż po II wojnie, w 1950 roku, gdy byli zawieszeni przez FIFA. 4 razy byli mistrzami, 4 razy wicemistrzami, 4 razy zajęli trzecie miejsce, 1 raz czwarte – czyli na 18 dotychczasowych startów aż 13 razy byli w pierwszej czwórce! Aż 8 razy grali w finale i to też rekord.

W tym roku czwarty raz z rzędu skończyli turniej na podium. Nikt wcześniej tego nie dokonał (2002 – wicemistrzostwo, 2006 i 2010 – 3 miejsce, 2014 – mistrzostwo). Niemcy zostali też drużyną, która strzeliła na mundialach najwięcej goli – 224. Wyprzedzili dotychczas liderującą Brazylię, właśnie w półfinale z nią. Brazylia zdobyła na mundialach 221 bramek.

Mesut Oezil i David Luiz (fot. Getty Images) Brazylia – Niemcy 1:7

Półfinał rozegrany 8 lipca w Belo Horizonte zyskał nazwę Mineirazo (od nazwy stadionu). Nawiązuje ona do roku 1950 i Maracanazo, czyli porażki Brazylii w grze o tytuł z Urugwajem 1:2 na Maracanie. "Jeśli rok 1950 był tragedią, to porażka w 2014 roku jest upokorzeniem. Brazylia poniosła największą klęskę w historii" – pisała gazeta "Folha de Sao Paulo".

Żaden gospodarz mundialu nigdy tyle nie przegrał. Do tej pory rekordem były 3 gole różnicy (Szwecja-Brazylia 2:5 w 1958 roku, Meksyk – Włochy 1:4 w 1970 roku oraz RPA-Urugwaj 0:3 w 2010 roku). Jednocześnie wynik 1:7 to największa w dziejach różnica bramek w meczach fazy medalowej.

Niemcy strzelili 5 goli w ciągu pierwszych 29 minut meczu – to także nowy rekord mundiali, żaden zespół nie zdobył szybciej tak wysokiego prowadzenia. Wcześniej w tej klasyfikacji prowadziła Jugosławia, która na 5 goli z Zairem potrzebowała 30 minut (1974 rok). Z kolei Polska prowadziła 5:0 z Haiti (także 1974 rok) po 34 minutach. Tylko te 3 zespoły (Niemcy, Jugosławia, Polska) zdobyły w historii mundiali minimum 5 goli do przerwy, nie tracąc żadnego. Jugosławia jako jedyna prowadziła po 45 minutach z Zairem aż 6:0. 5 goli w pierwszej połowie zdobyła jeszcze Austria w 1954 roku ze Szwajcarią – ale też 4 gole straciła. Jednak do Austrii należy inny niesamowity rekord - 5 goli zdobyła wówczas w przeciągu zaledwie 9 minut! Niemcy zdobyli z Brazylią 5 goli w ciągu 18 minut (od 11 do 29 minuty meczu).

Rekordem są natomiast 4 gole Niemców strzelone w 6 minut, od 23 do 29 minuty gry. Austria w roku 1954 zdobyła 4 gole w 7 minut, podobnie jak Węgrzy przeciwko Salwadorowi w roku 1982. Dwa gole jednego zawodnika, Toniego Kroosa w odstępie zaledwie 69 sekund to też rekord mundiali. Brazylia straciła łącznie na tegorocznym mundialu 14 goli, najwięcej w historii ze wszystkich gospodarzy mś. Wcześniej w tej klasyfikacji pierwsza była Szwajcaria z 11 bramkami straconymi w 1954 roku.

Hiszpania – Holandia 1:5

To był kolejny historyczny mecz, bo nigdy aktualny mistrz świata nie przegrał tak wysoko na kolejnym mundialu. I tylko raz w historii stracił więcej goli - w 1958 roku Niemcy ulegli w meczu o brąz Francji 3:6. Ale to były "tylko" 3 gole straty i nie w pierwszym, a w ostatnim meczu turnieju.

Co więcej, po kolejnej porażce z Chile 0:2 Hiszpanie nie wyszli z grupy. Historia znała przypadki, że obrońca tytułu tak wcześnie żegnał się z turniejem (Włochy 1950, Brazylia 1966, Francja 2002, Włochy 2010), ale nigdy żaden mistrz nie przegrał dwóch pierwszych meczów!

Kapitan wszech czasów

Rafa Marquez został pierwszym w historii piłkarzem, który był kapitanem na 4 kolejnych mundialach. Reprezentował Meksyk w 2002, 2006, 2010 i 2014 roku.

Bramkowy jubileusz

Amerykanin Jermaine Jones w meczu USA-Portugalia, pięknym strzałem z dystansu zdobył gola nr 2300 w historii mundiali. Pierwszą, historyczną bramkę zdobył 84 lata temu Francuz Lucien Laurent (13 lipca 1930 r. w meczu Francja-Meksyk 4:1).

Meczowy jubileusz

Mecz Niemcy–Ghana w fazie grupowej był spotkaniem nr 800 w historii MŚ. Jeśli utrzymany będzie obecny format rozgrywek, to mecz nr 1000 powinien być rozegrany podczas turnieju w 2026 roku.

Najwyższa kara

Luis Suarez zaszokował świat, gdy ugryzł Chielliniego z Włoch. Na boisku nie dostał żadnej kary, wymierzono ją na podstawie zapisu wideo już po meczu. To najwyższa kara w historii finałów mistrzostw świata. Urugwajczyk dostał zakaz gry w 9 meczach reprezentacji i został wyrzucony z mistrzostw. Na 4 miesiące otrzymał też całkowity zakaz jakiejkolwiek działalności związanej z futbolem (także zakaz stadionowy).

Najszybszy samobój

130 sekunda – najszybszy gol samobójczy w historii mundiali. Pechowcem był Sead Kolasinać z Bośni i Hercegowiny, w meczu z Argentyną. Do tej pory najszybszy był Paragwajczyk Carlos Gamarra, który w 2006 roku strzelił na korzyść Anglii w 166 sekundzie. Ciekawostką jest fakt, że Bośnia i Hercegowina zaledwie dwa razy dotknęła piłki i już straciła bramkę, drugie dotknięcie było samobójcze.

Gol w 29 sekundzie

Clint Dempsey (USA) wskoczył na 5 miejsce w klasyfikacji wszech czasów na najszybszą bramkę mundiali. Wbił gola Ghanie już w 29 sekundzie. Rekordzistą jest Hakan Sukur z Turcji, który strzelił gola już w 11 sekundzie meczu z Koreą Południową, w walce o brązowy medal mundialu 2002. Wcześniej, przez lata strzelcem najszybszego gola mundiali był Czech, Vaclav Masek. W 1962 roku w meczu Czechosłowacji z Meksykiem trafił do bramki już w 16 sekundzie. Masek zabrał rekord Niemcowi Ernstowi Lehnerowi (25 sekunda meczu z Austrią w 1934 roku). W czasie poniżej 30 sekund trafił jeszcze jeden zawodnik – Anglik Bryan Robson w 27 sekundzie grupowego pojedynku z Francją na mundialu 1982.

Gole Francji

Francja została piątym w historii krajem, który zdobył na mundialach 100 goli. Wcześniej dokonały tego tylko Brazylia, Niemcy, Argentyna i Włochy. Setną bramkę w meczu ze Szwajcarią zdobył Olivier Giroud (pierwszy gol meczu).

Najstarszy piłkarz

Faryd Camilo Mondragón, bramkarz Kolumbii zagrał na mundialu w wieku 43 lat i 3 dni i został najstarszym graczem MŚ w historii. Na pierwszych mistrzostwach świata był już 20 lat temu w USA, ale siedział tylko na ławce rezerwowych. Wystąpił natomiast 16 temu, w 1998 roku we Francji. Teraz trener Jose Pekerman pozwolił mu wejść na boisko w 85 minucie meczu z Japonią.

Kolumbia prowadziła 3:1, awans z grupy z pierwszego miejsca był niezagrożony, ale gest trzeba docenić. Mondragon pobił rekord Rogera Milli z Kamerunu, który zagrał na mundialu USA'1994 mając 42 lata i 39 dni. Gdyby Mondragon grał, a nie siedział na ławce w 1994 roku i gdyby Kolumbia kwalifikowała się na mundiale 2002, 2006 i 2010, to teraz mógłby to być jego szósty mundial. I to także byłby rekord wszech czasów.

Piłkarze reprezentacji Holandii (fot. Getty Images) Przerwy z powodu upału

Po raz pierwszy w historii, w trakcie meczu Holandia-Meksyk (2:1) na Estadio Castelao w Fortalezie, zarządzono specjalne przerwy w grze, by zawodnicy mogli się napić. Już półtorej godziny przed spotkaniem termometry wskazywały 29 st. C, podczas meczu temperatura przekroczyła 32 stopnie C (na słońcu podobno blisko 39 st.). Przy wilgotności blisko 80 % warunki dla zawodników były szalenie trudne. Zgodnie z przepisami przerwy mogą być zarządzane, gdy temperatura przekroczy 32 st. C. Sędzia Pedro Proenca zatrzymał grę w 32 minucie, podobnie w drugiej połowie, w 75 minucie. Przerwy trwały po 3 minuty.

Sędziowski rekord

Ćwierćfinałowy Mecz Holandia – Kostaryka był dziewiątym, jaki w piłkarskich mistrzostwach świata sędziował Rawszan Irmatow. W historii mundialu żaden inny arbiter nie prowadził tylu spotkań, co 36-letni Uzbek. Irmatow zadebiutował w MŚ cztery lata temu w RPA, kiedy został wyznaczony do prowadzenia meczu otwarcia między gospodarzami a Meksykiem. Podczas turnieju w 2010 roku sędziował pięć razy. W Brazylii był rozjemcą czterech spotkań.

Osiem meczów mają w dorobku: Francuz Joel Quiniou (1986-1994), Meksykanin Benito Archundia (2006-2010) i Urugwajczyk Jorge Larionda (2006-2010).

Rekord Scolariego

Trener Brazylii, Luiz Felipe Scolari awansował na 3 miejsce w klasyfikacji szkoleniowców, którzy prowadzili drużynę w największej liczbie mundialowych meczów. W spotkaniu o 3 miejsce z Holandią zasiadał na ławce po raz 21. Więcej mają tylko Helmut Schoen z Niemiec (25 spotkań) i Carlos Alberto Parreira z Brazylii (23).

Zmiana na karne

Pierwszy raz w historii doszło do zmiany bramkarza na rzuty karne, w ćwierćfinale Holandia-Kostaryka (0:0). Było to już w doliczonym czasie dogrywki. Sędzia boczny zasygnalizował zmianę w holenderskiej bramce dokładnie w 120 minucie 30 sekundzie – za Jaspera Cillessena wkroczył Tim Krul.

Pierwszy krok na boisku wykonał w 120 minucie 50 sekundzie, łącznie zaliczył w tym meczu zaledwie 50 sekund i w trakcie gry ani razu nie dotknął piłki (!). Ale była to najbardziej spektakularna zmiana zawodnika w historii mś. W serii rzutów karnych Krul rozpraszał i lekko prowokował strzelców z Kostaryki, za każdym razem rzucał się w dobrą stronę i dwa strzały, Ruiza i Umany, obronił. Holandia wygrała karne 4:3.

Lionel Messi i Bastian Schweinsteiger (fot. Getty Images) Niemcy – Argentyna

Finał był siódmym w historii meczem na MŚ pomiędzy Niemcami a Argentyną. Wyrównany został rekord spotkań Brazylia-Szwecja oraz Niemcy-Jugosławia (ewen. Serbia). Jednocześnie Niemcy – Argentyna to najczęściej w historii rozgrywany mecz o złoto (trzeci raz). Dwa razy w finale grały ze sobą Brazylia i Włochy.

23 z Holandii

Trener Holandii Louis van Gaal jako pierwszy w historii wykorzystał na mistrzostwach aż 23 zawodników, czyli wszystkich z kadry. Trzeba jednak pamiętać, że do roku 2002 można było zgłaszać tylko 22 graczy i wszystkich z kadry wykorzystały Francja w roku 1978 oraz Grecja i Rosja w roku 1994.

171 goli

Gol Niemca Mario Goetze w finale z Argentyną był trafieniem nr 171 mundialu w Brazylii. To najwięcej w historii na jednym turnieju, ale nie rekord. Tyle samo goli padło na mistrzostwach we Francji, 16 lat temu, w 1998 roku. Ustanowiono natomiast rekord fazy grupowej. 136 trafień to o 6 więcej niż rekordowy wynik z Korei i Japonii 2002.

najnowsze opinie

Jerzy Chromik Piłka w mrowisku. Platoński problem

Piotr Jagiełło Wolna sobota. Fonfara jak Lennox Lewis

Rafał Rostkowski Dlaczego polscy sędziowie pomogli anulować gola Ajaksu

Piotr Sobczyński Karnawał i post