tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Nie zagramy o złoto MŚ. Polska przegrała z Katarem

To był trzeci półfinał mistrzostw świata polskiego zespół od 2007 roku. Niestety, nie zagramy o złoty medal. Biało-czerwoni przegrali z Katarem 29:31 (13:16). W niedzielę zagrają o brązowy medal z Hiszpanią, która w drugim półfinale przegrała z Francją 22:26.
Mariusz Jurkiewicz (fot. PAP/EPA)

ZOBACZ WYNIKI MISTRZOSTW ŚWIATA 2015

Polska – Katar: gol Daszka. Kapitalna asysta Michała Jureckiego Początek spotkania był wymianą ciosów. Na każdą bramkę biało-czerwonych, łatwo odpowiadali gospodarze. W grze polskiej drużyny mogła się podobać współpraca z kołem, czego efektem bramki Kamila Syprzaka.

Wreszcie w 7. minucie, po kilku błędach Katarczyków w ataku, stopniową przewagę zaczęli osiągać nasi zawodnicy. Pierwszoplanową postacią był Michał Jurecki, który w pierwszej połowie rzucił aż sześć bramek!

Polska – Katar: niesamowity Sarić broni rzuty Polaków Kosztowne pomyłki

Wydawało się, że biało-czerwoni znajdą się w tarapatach, gdy w krótkim czasie kary dwóch minut otrzymali Michał Jurecki i Andrzej Rojewski. Drużyna, mimo gry w osłabieniu, potrafiła jednak utrzymać przewagę 1-2 bramek.

Wszystko układało się zgodnie z planem do 22. minuty (remis 11:11). Wtedy w ataku zaczęli się mylić Polacy, których rzuty albo bronił Danijel Sarić, albo trafiały obok bramki. Takich problemów nie mieli gospodarze, którzy stopniowo powiększali przewagę.

Polska – Katar: potężny rzut Jureckiego Szansa na zmniejszenie strat pojawiła się kilka minut później. Gospodarze przez kilka minut nie potrafili rzucić bramki (19:22), ale ponownie niewiele z tego wynikało dla biało-czerwonych. Wyjątkiem w naszymi zespole był Michał Jurecki, który indywidualnymi akcjami dawał nadzieje na korzystny wynik.

Prawdziwe emocje zaczęły się w ostatnich minutach, gdy Polacy zmniejszyli straty do zaledwie dwóch bramek (24:26; 25:27). Niestety, w decydujących momentach gospodarzom pomogli też sędziowie. Uznali bramkę, gdy Żarko Marković przekroczył linię czy podyktowali wątpliwy rzut karny. Polakom pozostanie w niedzielę mecz o brązowy medal ze słabszym zespołem z drugiego półfinału (Francja – Hiszpania).

Capote jak z armaty. Szmal bez szans! Uwagi do sędziów

Szansa na zmniejszenie strat pojawiła się kilka minut później. Gospodarze przez kilka minut nie potrafili rzucić bramki (19:22), ale ponownie niewiele z tego wynikało dla biało-czerwonych. Wyjątkiem w naszymi zespole był Michał Jurecki, który indywidualnymi akcjami dawał nadzieje na korzystny wynik.

Prawdziwe emocje zaczęły się w ostatnich minutach, gdy Polacy zmniejszyli straty do zaledwie dwóch bramek (24:26; 25:27). Niestety, gospodarzom pomogli też sędziowie, którzy uznali kontrowersyjną bramkę, gdy jeden z Katarczyków przekroczył linię czy podyktowali wątpliwy rzut karny. Polakom pozostanie w niedzielę mecz o brązowy medal ze słabszym zespołem z drugiego półfinału (Francja – Hiszpania).

Polska – Katar 29:31 (13:16)
Polska: Szmal, Wyszomirski – M. Jurecki 8, Jurkiewicz 6, B. Jurecki 3, Daszek 3, Szyba 3, Wiśniewski 2, Syprzak 2, Bielecki 1, Rojewski 1, Grabarczyk, Chrapkowski, Krajewski.
Katar: Sarić, Stojanovic – Mallash 6, Capote 6, Marković 5, Hassab Alla 5, Roine 3, Memisević 2, Hamdoon 2, Vidal 1, Benali 1, Mabrouk, Madadi, Zakkar.

podobne informacje

Biegler trenerem SC DHfK Lipsk. Zastąpi selekcjonera Niemców

Przełomowe zmiany: 2016 rok w piłce ręcznej

ME kobiet: piąte miejsce dla Rumunek

Hiszpania — Niemcy 20:20. Katastrofa z siedmiu metrów