tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Niebiańska przyszłość "Kwiatka". Klasyki czy wielkie toury?

Patrick Lefevere, menedżer grupy Etixx – Quick Step, otwarcie mówił, że nie wierzy, by Michał Kwiatkowski wygrywał wielkie toury. Mimo takiego stanowiska wciąż aktualnego szefa, Polak nie zamierza rezygnować z marzeń, dlatego od 2016 roku będzie jeździł dla grupy Sky. Tam ma dostać szansę realizacji swoich celów, choć nie od razu.
Michał Kwiatkowski (fot. Getty Images)

Dwa lata temu Kwiatkowski poniósł porażkę, zajmując 11. miejsce w Tour de France. Dlatego poradziłem mu, by nie celował już w "generalkę". Był wtedy na mnie bardzo zły. To jeden z powodów, dlaczego Kwiatkowski nas opuści. Kolarz jest jak samochód. Może mieć mocny silnik, ale wiezie ze sobą ciało. Jeśli Michał jest dziesięć kilogramów cięższy od prawdziwych "górali", oczywiste jest, że Quintana zawsze zostawi go na podjeździe – ocenił Lefevere.

Dave Brailsford (fot. Getty Images) Inaczej do sprawy podchodzi Sir Dave Brailsford, szef grupy Sky. – Wierzy w moje umiejętności, co dodaje mi pewności na kolejny sezon. Wiem, że zespół pomoże mi w podniesieniu mojego poziomu i wygrania wielkich wyścigów – stwierdził "Kwiato".

Team Sky pomoże Michałowi rozwinąć się zarówno w wyścigach jednodniowych, jak i etapowych. On ciągle jest młody, to wielki talent na przyszłość. Będzie stawał się coraz lepszy – powiedział z kolei Brailsford.

Mimo takich deklaracji trudno spodziewać się, by już w przyszłym sezonie Kwiatkowski walczył o wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France, Giro d'Italia, czy Vuelta a Espana. Po pierwsze, w drużynie "Niebiańskich" jest Christopher Froome, który drugi rok z rzędu będzie chciał wygrać Wielką Pętlę. Od nowego sezonu do drużyny dołączy także inny świetny "góral" – Mikel Landa, trzeci zawodnik ostatniego Giro. Nie ma wątpliwości, że władze Sky będą stawiać na Brytyjczyka i Hiszpana.

Michał Kwiatkowski i Alejandro Valverde (P) (fot. Getty Images) Po drugie, co słusznie zauważył Lefevere, Polak jest zbyt ciężki. Mocna budowa przydaje się na finiszach, ale na wielokilometrowych podjazdach jest zbędnym balastem.

Wydaje się zatem, że Kwiatkowski i Brailsford wybiorą drogę ewolucji – stopniową zmianę treningu i kalendarza startów. Dlatego w przyszłym sezonie prawdopodobnie "Kwiato", tak jak w poprzednich latach, skupi się jeszcze na ardeńskich klasykach i krótszych wyścigach etapowych. Bardzo ważnym celem będą też na pewno igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro.

Choć specjalizacja w kolarstwie jest bardzo widoczna, chęć walki o najwyższe cele w wielkich tourach nie musi wiązać się z wyraźną utratą szybkości, tak istotną w wyścigach jednodniowych. Najlepszymi przykładami są Hiszpanie Alejandro Valverde i Joaquim Rodriguez, którzy doskonale spisują się właściwie w każdej kolarskiej rywalizacji, może z wyjątkiem sprinterskich finiszów z peletonu. Każdy z nich ma już na koncie medale mistrzostw świata, zwycięstwa w prestiżowych wyścigach jednodniowych i miejsca na podium w Tour de France czy Vuelta a Espana. Kwiatkowski zapewne nie miałby nic przeciwko, by pójść w ich ślady.

najpopularniejsze

Ostatnie szlify gwiazd. Nadal, Djoković i Federer trenują przed Australian Open

Maciej Stolarczyk: Kuba Błaszczykowski dał nam nowe tchnienie

Policja w siedzibie Wisły. Przeszukano mieszkanie byłej prezes

Paweł Brożek: jestem optymistą, ale usłyszeliśmy już sporo obietnic

Nikola Mazur: jestem zaskoczona wynikiem