tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Podbeskidzie Bielsko-Biała
Legia Warszawa
2
:
2
1:0
6'Robert Demjan
86'Igor Lewczuk (sam.)
Nemanja Nikolić68'
Stojan Vranjes90'
Składy
Szczegóły
Data
29.11.2015, 15:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2015/2016, 17. kolejka
Stadion
Miejski, Bielsko-Biała
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Emilijus Zubas
32 Adam Pazio
3 Krystian Nowak
90 Kristian Kolcak 41'
15 Adam Mójta
8 Jakub Kowalski 90'
27 Adam Deja
7 Mateusz Możdżeń
6 Kohei Kato
23 Robert Demjan 6' 67'
20 Mateusz Szczepaniak
1 Arkadiusz Malarz
28 Łukasz Broź 80'
4 Igor Lewczuk 60'
3 Tomasz Jodłowiec 72'
17 Tomasz Brzyski
6 Guilherme 67'
23 Stojan Vranjes 90'
8 Ondrej Duda 20'
18 Michał Kucharczyk
99 Aleksandar Prijović 59'
11 Nemanja Nikolić 68'
Rezerwowi
83 Wojciech Kaczmarek
4 Gracjan Horoszkiewicz
5 Frank Adu Kwame
9 Dariusz Kołodziej 90'
17 Kamil Jonkisz 67'
93 Fabian Hiszpański
19 Maciej Felsch
20 Ivan Trickovski 67'
9 Marek Saganowski
13 Arkadiusz Piech 59'
19 Bartosz Bereszyński
15 Michał Kopczyński
12 Dusan Kuciak
33 Michał Żyro 80'
Trenerzy
  Robert Podoliński
  Stanisław Czerczesow
Zwiń

Górale sekundy od wygranej. Vranjes uratował Legię

Podbeskidzie Bielsko-Biała zremisowało z Legią Warszawa 2:2 (0:1) w meczu 17. kolejki Ekstraklasy. Punkt gościom w doliczonym czasie gry uratował Stojan Vranjes. Wcześniej na listę strzelców wpisali się Robert Demjan, Igor Lewczuk (samobój) oraz Nemanja Nikolić. Wicemistrzowie Polski do liderującego Piasta tracą dziesięć punktów.
Krystian Nowak oraz Aleksandar Prijović (fot. PAP/Andrzej Grygiel)

Podbeskidzie jeszcze w tym sezonie na swoim stadionie nie wygrało. Eksperci zgodnie zaznaczali, że w starciu z Legią Górale raczej nie mają większych szans na przełamanie. Tymczasem gospodarze zagrali odważnie od pierwszego gwizdka sędziego i już w 6. minucie po kapitalnie rozegranej kontrze objęli prowadzenie.

Robert Demjan (fot. PAP/Andrzej Grygiel) Mateusz Możdżeń zagrał do Mateusza Szczepaniaka, ten dośrodkował do Demjana, który na piątym metrze uprzedził Łukasza Brozia i z bliska pokonał Arkadiusza Malarza. Podbeskidzie po tym trafieniu złapało wiatr w żagle i w kolejnych minutach nadal przeważało. Drugiego gola przed przerwą nie udało się im jednak strzelić, ale do szatni Górale mimo prowadzenia nie schodzili w najlepszych humorach.

W 41. minucie Kristian Kolcak brutalnie zaatakował bowiem Guilherme i choć ostatecznie nie wyrządził mu krzywdy, to za te brutalne wejście sędzia słusznie pokazał mu czerwoną kartkę. Warszawianie chcieli od razu wykorzystać przewagę jednego zawodnika, ale w doliczonym czasie gry Tomasz Brzyski trafił tylko w słupek.

Czerwona kartka dla Kristiana Kolcaka (fot. PAP/Andrzej Grygiel) Goście zwietrzyli jednak swoją szansę i po przerwie niemal nie schodzili z połowy rywali. Dwukrotnie bliski szczęścia był wprowadzony po godzinie gry Arkadiusz Piech, ale Emilijusa Zubasa pokonał Nikolić. W 68. minucie reprezentant Węgier otrzymał znakomite podanie od Piecha, ładnie przyjął piłkę klatka piersiową i po raz 17. w tym sezonie wpisał się na listę strzelców.

Legia nie zamierzała na tym poprzestać, rzuciła wszystkie siły do ataku i w 86. minucie... nadziała się na kontrę. Kamil Jonkisz zagrał do Adama Mójty, ten oddał mocny strzał, ale piłkę niezmierzającą do bramki niefortunnie odbił Lewczuk i po samobójczym trafieniu Podbeskidzie było blisko zwycięstwa.

Ostatecznie jednak mecz zakończył się remisem – w doliczonym czasie gry daleki wyrzut z autu przedłużył głową Michał Żyro, do piłki dopadł Vranjes i efektownym wolejem ustalił wynik spotkania na 2:2.