tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Narciarska F1". Kowalczyk i Stoch w jednej drużynie?

Międzynarodowa Federacja Narciarska (FIS) zastanawia się nad wprowadzeniem nowej konkurencji – superkombinacji norweskiej. W męsko-żeńskiej sztafecie uczestniczyliby skoczkowie i biegacze narciarscy. Jakie szanse mieliby Polacy?
Kamil Stoch (L) i Justyna Kowalczyk (fot. Getty Images)

Sportowo-rozrywkowy przebój na najwyższym poziomie – tak inicjatywę określa dyrektor skoków w FIS – Walter Hofer, nazywając ją dodatkowo "narciarską formułą 1". Według norweskiej agencji informacyjnej (NTB) konkurencja może wejść w skład mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w ciągu pięciu lat. Testy w Pucharze Świata musiałyby więc nastąpić wcześniej.

Maciej Staręga (fot. Getty Images) Gdy Justyna Kowalczyk dominowała na biegowych trasach, a Kamil Stoch świetnie prezentował się na skoczniach, wielu marzyło o konkurencji, w której można by wykorzystać potencjał dwójki mistrzów. Jeżeli FIS wdrożyłby swój plan w zawody PŚ w ciągu dwóch lat, taki występ byłby możliwy (biegaczka z Kasiny Wielkiej zapowiedziała, że zakończy karierę po igrzyskach w Pjongczang).

Skład Polaków w superkombinacji byłby uzależniony od biegowych dystansów. Te najprawdopodobniej premiowałyby sprinterów. Szansę dostałyby więc Maciej Staręga, a alternatywą dla Kowalczyk byłaby Sylwia Jaśkowiec (w obecnym sezonie przechodzi rehabilitację po kontuzji ręki). Jeśli chodzi o skoczkinie, na pierwszy plan wybija się 15-letnia Kinga Rajda. Liderem wśród panów uprawiających tę dyscyplinę pozostaje Stoch.

Rune Velta i Maren Lunbdy z medalami konkursu mieszanego MŚ w Falun (fot. Getty Images) Gdyby superkombinację rozgrywać w tym sezonie, Polacy zapewne nie nawiązaliby walki z najlepszymi. Murowanymi faworytami byliby Norwegowie, którzy mogliby liczyć na dobrą formę skoczków, a dominację potwierdziliby na trasach biegowych. Nic dziwnego, że pomysł FIS z największą aprobatą spotkał się właśnie w tym kraju.

W opozycji stoją Szwedzi. Skoki w kraju Jana Bokloeva są w stanie zapaści. W tym sezonie zawodnicy stamtąd nie wywalczyli choćby punktu w zawodach Pucharu Świata. Rywalizacja w tej części superkombinacji ograniczyłaby także szanse Szwajcarów, którzy mogliby co prawda liczyć na przyzwoity występ skoczka, ale problemów dostarczyłaby rywalizacja kobiet w tej specjalności.

Sara Takanashi (fot. Getty Images) Niewykluczone, że po skokach prowadziliby Japończycy. Sara Takanashi króluje na skoczniach, a Noriaki Kasai gwarantuje co najmniej dobry występ. Zmartwieniem byłaby forma na trasach. Masako Ishida znana jest raczej z niezłych startów na dłuższych dystansach. Największym kłopotem zespołu z Kraju Kwitnącej Wiśni byłby jednak występ biegacza... Żaden zawodnik z tego kraju nie zdobył w tym sezonie pucharowych punktów.

Wydaje się, że duże szanse na podium mieliby Niemcy. Mocną stroną Austriaków byłyby skoki, a Finów... biegi. Na niespodziankę stać byłoby zapewne Rosjan, Czechów, Francuzów czy Włochów. Wszystkich pogodzić mogliby jednak Norwegowie, jeśli tylko wystawiliby więcej niż jeden zespół. Ich jedynym minusem mógłby być występ skoczkini, który jednak wynagrodziliby rewelacyjni biegacze.

W zestawieniu uwzględniliśmy kraje, którą mają w tym sezonie punktujących na wszystkich czterech "zmianach" superkombinacji. Wybraliśmy zawodników najwyżej klasyfikowanych.

Kraj Skoki (M)
Skoki (K)
Biegi (M)
Biegi (K)
Norwegia Kenneth
Gangnes
Maren
Lundby
Martin J.
Sundby
Therese
Johaug
Niemcy Severin
Freund
Carine
Vogt
Jonas
Dobler
Stefanie
Boehler
Austria Stefan
Kraft
Daniele
Iraschko-Stolz
Bernhard
Tritscher
Teresa
Stadlober
Finlandia Lauri
Asikainen
Julia
Kykkaenen
Matti
Heikkinen
Krista
Parmakoski
Rosja Ilmir
Hazetdinow
Irina
Awwakumowa
Sergiej
Ustiugow
Natalja
Matwiejewa
Czechy Roman
Koudelka
Zdena
Pesatova
Martin
Jaks
Petra
Novakova
Polska Kamil
Stoch
Kinga
Rajda
Maciej
Staręga
Justyna
Kowalczyk
Francja Vincent
Descombes
Sevoie
Julia
Clair
Maurice
Manificat
Anouk
Faivre
Włochy Sebastian
Colloredo
Irina
Runggaldier
Francesco
De Fabiani
Virginia
De Martin

Zobacz także FIS wprowadzi nową konkurencję?

podobne informacje

Skocznia z rekordem świata wyleciała z kalendarza PŚ

"Farsa". Kowalczyk ostro o decyzjach FIS

Dobre wieści dla Polski. Znamy kalendarz Pucharu Świata

Sędzia FIS: odległość nie zawsze gwarantuje wygraną