tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Podbeskidzie Bielsko-Biała
Górnik Zabrze
0
:
0
Składy
Szczegóły
Data
19.03.2016, 15:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2015/2016, 28. kolejka
Stadion
Miejski, Bielsko-Biała
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Emilijus Zubas
4 Oleg Wierietiło
24 Jozef Piacek 83'
2 Paweł Baranowski
15 Adam Mójta
6 Kohei Kato 66'
10 Marek Sokołowski 80'
13 Samuel Stefanik 87'
7 Mateusz Możdżeń
20 Mateusz Szczepaniak 2'
23 Robert Demjan
99 Grzegorz Kasprzik
31 Paweł Widanow
26 Adam Danch
2 Bartosz Kopacz
15 Ken Kallaste
19 Mariusz Przybylski
7 Radosław Sobolewski 70'
11 Roman Gergel
18 Łukasz Madej 42' 84'
21 Mariusz Magiera 73'
29 Jose Kante 51'
Rezerwowi
83 Wojciech Kaczmarek
5 Frank Adu Kwame
90 Kristian Kolcak
27 Adam Deja 87'
11 Anton Sloboda
8 Jakub Kowalski 66'
31 Paweł Tarnowski 80'
33 Sebastian Przyrowski
5 Ołeksandr Szeweluchin
9 Aleksander Kwiek 70'
14 Armin Cerimagić 73'
16 Michał Janota
24 Maciej Korzym 84'
71 Sebastian Steblecki
Trenerzy
  Robert Podoliński
  Jan Zurek
Zwiń

Podbeskidzie – Górnik Zabrze 0:0. Nudny remis Górali

W pierwszym sobotnim meczu 28. kolejki Ekstraklasy Podbeskidzie zremisowało przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze 0:0. Strata punktów w meczu z najsłabszą drużyną ligi znacząco zmniejszyła szanse Górali na awans do grupy mistrzowskiej.
Bartosz Kopacz (L) i Robert Demjan (P) (fot. PAP)

Po niewielkiej przewadze Górnika w kilku pierwszych minutach Podbeskidzie zaczęło dominować. "Górale" wypracowali kilka dogodnych okazji, ale żadnej nie wykorzystali. W 9. minucie piłka po strzale z dystansu Mateusza Możdżenia odbiła się od zabrskiego defensora myląc Grzegorza Kasprzika i o centymetry minęła słupek. Siedem minut później po dośrodkowaniu Samuela Stefanika z kilku metrów uderzył Robert Demjan, ale bramkarz gości był na posterunku. W 22. min Kasprzik obronił też kąśliwy strzał Możdżenia.

Paweł Widanow (L) i Adam Mójta (P) (fot. PAP) Goście przetrwali napór bielszczan i zaczęli się odgryzać. W 27. min groźnie strzelał Jose Kante. Krótko potem Emilijus Zubas obronił dwa uderzenia - głową i z dystansu - Romana Gergela.

Początek drugiej połowy należał do "Górników", którzy odważniej zaatakowali. Akcje gości obrońcy Podbeskidzia rozbijali jeszcze przed polem karnym. Kibicom "Górali" serca zadrżały jednak w 64. min po strzale Kante, który minimalnie przeszedł nad poprzeczką. Po drugiej stronie boiska Kasprzik również nie miał zbyt wiele pracy. Kunsztem wykazał się w 67. min po mocnym i celnym strzale z 30 m Jozefa Piacka.

W ostatnich 20 minutach wzrósł napór Podbeskidzia. Nie przyniosło to efektu bramkowego. Zabrzanie kontrowali. W 80. min doskonałą okazję zmarnował Kante, który po dośrodkowaniu Gergela spudłował głową z pięciu metrów. To była najlepsza okazja gości w meczu.

Po spotkaniu Podbeskidzie uhonorowało swojego kapitana 38-letniego Marka Sokołowskiego, który rozegrał 300. mecz w ekstraklasie.

podobne informacje

PP: dogrywka w Bielsku-Białej. Awans Arki Gdynia

I liga: Podbeskidzie z Górnikiem na remis

Kocian poprowadzi Podbeskidzie. Priorytetem jest awans

Sosnowiec ucieka rywalom. Porażka Wigier