tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Prezes PZHL: walka będzie ostra

– Tegoroczna grupa jest dużo mocniejsza od tej, która gościła rok temu w Krakowie. Walka będzie ostra – powiedział prezes PZHL Dawid Chwałka przed rozpoczynającymi się w sobotę w Katowicach hokejowymi mistrzostwami świata Dywizji 1A. Transmisje z turnieju na antenach TVP i na stronie SPORT.TVP.PL w dniach 23-29 kwietnia.
MATEUSZ ROMPKOWSKI (L) I ARON CHMIELEWSKI (FOT. PAP/JACEK BEDNARCZYK)

– Walczymy o awans do światowej elity, to cel sportowy i rozwojowy polskiego hokeja. Jeśli awansujemy, to będzie wypadkowa pracy wielu osób. Jeśli nie, będzie to oznaczało, że musimy więcej trenować, bardziej się przygotowywać. To nie kwestia szczęścia, tylko zaangażowania i pracy od miesięcy. Na razie wyniki sparingów i turniejów są zadowalające. Ale musimy postawić kropkę nad i. Zadaniem zarządu jest, by zawodnicy myśleli tylko o fizycznych, sportowych przygotowaniach, a nie jakichś innych problemach sprzętowych czy organizacyjnych – dodał szef PZHL.

Witold Bańka (L) (Fot. Getty Images) O wyjątkowości hali Spodek dla polskiego sportu jest przekonany minister sportu i turystyki Witold Bańka. – Jestem pełen nadziei, że na tej wyjątkowości, pozytywnej magii skorzystają hokeiści i awansują do światowej elity – zauważył.

Zaznaczył, że jest zwolennikiem strategicznego podejścia do finansowego wspierania sportu, w tym hokeja.

– Hokej jest jedną z kluczowych dyscyplin, ważną z punktu widzenia polskiego sportu. Musimy się nastawić na systemowość, stopniowe inwestycje, zwiększanie środków. Wierzę, że pozytywne rezultaty przyjdą. W takim kontekście będziemy rozpatrywać finansowanie hokeja – powiedział.

Jego zdaniem organizacja dużych imprez sportowych to świetną formą promocji Polski. – Już ME w piłce ręcznej pokazały zwrot marketingowy, medialny. Zostały ocenione perfekcyjnie przez cały sportowy świat związany ze szczypiorniakiem. To pokazuje, że takie imprezy to doskonała promocja, nie tyle sportu, ile naszego kraju – dodał minister.

Marcin Kolusz (Fot. Getty Images) Kapitan polskiej reprezentacji Marcin Kolusz uważa, że poziom prezentowany przez uczestników katowickiego turnieju jest bardzo wyrównany. – Znamy rywali, graliśmy między sobą, przecinały się nasze reprezentacyjne drogi. Trenerzy przygotują specjalne analizy. Grupa jest bardzo wyrównana i nie pokuszę się o wskazanie faworyta – powiedział zawodnik.

Jego zdaniem budowana systematycznie od lat kadra jest teraz zespołem bogatszym o doświadczenia i jeszcze bardziej zgranym. – Granie przy pełnej widowni to ogromna satysfakcja. Jest niesamowitym przeżyciem, kiedy trybuny stoją za zawodnikami murem i dodają sił w najtrudniejszych momentach – dodał komentując bardzo dobrą sprzedaż biletów na mecze Polaków.

W opinii byłego bramkarz reprezentacji Andrzeja Tkacza takiego zainteresowania hokejem ze strony mediów dawny nie było. – I oby to był zwiastun lepszego jutra – zwrócił uwagę.

On również nie potrafił wskazać faworyta zawodów. – Będzie pięć meczów, każdy wyrównany. Nie ma zdecydowanego faworyta. Z każdym można wygrać i przegrać. Wygra ten turniej drużyna, która da radę pięć razy wyjść skoncentrowana od pierwszej do ostatniej minuty. Nasi grają coraz lepiej ostatnio. Nauczyli się wygrywać. To daje powód do optymizmu – podkreślił.

Jacek Płachta (Fot. Getty Images) Selekcjoner Polaków Jacek Płachta uważa, że jego zespół zrobił postęp w porównaniu z ubiegłorocznymi mistrzostwami w Krakowie, ale ciągle szuka elementów do poprawy.

– Chłopcy pracowali solidnie, teraz jesteśmy na etapie szlifowania formy przed MŚ. Chciałbym, żebyśmy grali bardziej agresywnie, żebyśmy byli skuteczniejsi. Na pewno ta drużyna zrobiła postęp przez ten rok. Będziemy chcieli sprawić niespodziankę, ale stoimy nogami na ziemi i wiemy, co nas czeka. Chcemy naszą grą pociągnąć kibiców do dopingu, przekonać ich, by nam pomogli i jestem pewien że tak będzie – powiedział Płachta.

MŚ w Spodku odbędą się w dniach 23-29 kwietnia z udziałem Japonii, Słowenii, Włoch, Korei Południowej, Austrii i Polski. Jedna lub dwie najlepsze drużyny awansują do elity, ostatnia spadnie do Dywizji 1B. Kwestia promocji będzie zależeć od miejsc, jakie w majowych MŚ elity zajmą gospodarze kolejnych mistrzostw - Francja i Niemcy.

W ubiegłym roku mistrzostwa świata Dywizji 1A zostały rozegrany w nowej hali w Krakowie. Polacy zajęli w nim trzecie miejsce, za Kazachstanem i Węgrami, które awansowały do elity.

podobne informacje

Polska Hokej Liga: Polonia Bytom żegna się z elitą. Nie zagra w barażach

Polska Hokej Liga: MH Automatyka Gdańsk i Unia Oświęcim bliżej ćwierćfinału

Polska Hokej Liga: Comarch Cracovia wzmocniła skład przed fazą play off

PŚ w hokeju: nie ma szans na turniej w 2020 roku