tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Zebra" podzieliła Roland Garros. "Moda wkracza na korty"

W tegorocznej edycji wielkoszlemowego French Open jeden z producentów odzieży sportowej postanowił przyciągnąć uwagę, dostarczając wielu tenisistom stroje ze wzorem "zebry". Jedni chwalą biało-czarny motyw za oryginalność, według innych jest on irytujący.
Ana Ivanović (fot. PAP/EPA)

Charakterystyczne stroje zaprezentowali m.in. Niemka polskiego pochodzenia Angelique Kerber, Rumunka Simona Halep, Serbka Ana Ivanović, Czech Tomas Berdych i Francuzi Kristina Mladenovic, Lucas Pouille oraz Jo-Wilfried Tsonga. Aż dwie "zebry" obejrzeli kibice w sobotnim meczu 3. rundy, w którym zmierzyli się tenisiści będący na co dzień dobrymi kolegami – Austriak Dominic Thiem i Niemiec Alexander Zverev.

Dominic Thiem (z prawej) oraz Alexander Zverev (fot. Getty Images) "Kiedy pokażesz się na imprezie, a twój najlepszy przyjaciel jest ubrany tak samo jak ty..." – podpisano z humorem zdjęcie z meczu tych obiecujących zawodników młodego pokolenia. Producent wspomnianych strojów w wydanym komunikacie podkreślił, że ubiory miały przyciągać uwagę. Cel bez wątpienia został osiągnięty. Reakcje jednak nie zawsze były pozytywne.

"O co w tym chodzi, że tak wielu zawodników wygląda jak pracownicy firmy odzieżowej FootLocker na safari? Podoba się wam to?" – skomentował na Twitterze były trener Andre Agassiego, a obecnie ekspert tenisowy, Brad Gilbert. Jeden z internautów podczas spotkania Tsongi napisał: "Zadzwońcie po modową policję". Ktoś inny przyznał, że jest zdegustowany, patrząc na Francuza, który bardziej przypomina mu sędziego lub zebrę niż tenisistę.

31-letni gracz nie chciał jednoznacznie wypowiadać się na ten temat. – Jak to w życiu – jednym się to podoba, inni są na "nie". Ważne, że ludzie o tym mówią – zastrzegł. Pomysłu starała się bronić Ivanović. – Podobają mi się te stroje. Ten wzór pięknie wygląda na sukience, jest bardzo kobiecy. Taki sam motyw mają koszulki mojego ulubionego klubu – Partizana Belgrad – podkreśliła.

Simona Halep (fot. Getty Images) Agnieszka Radwańska występuje w jednokolorowym stroju, ale nie ma nic przeciwko urozmaiceniu tenisowego stylu ubierania.

Są ładniejsze stroje i trochę gorsze. To rzecz gustu, a o nim się nie rozmawia. Na pewno fajnie jest zobaczyć coś innego, dostrzec, że moda wkracza na korty i że mamy nie tylko białe stroje czy w jednym kolorze. Od razu robi się ciekawiej – podsumowała.

Nie dla wszystkich "zebra" okazała się szczęśliwa. Kerber, triumfatorka tegorocznego Australian Open, miała okazję tylko raz wystąpić w tym stroju – odpadła już w pierwszej rundzie. W sobotę z turniejem pożegnała się zaś Ivanović.

Kibice także mają różne zdanie na temat nowego pomysłu. – Osobiście wolę zwykłe, jednokolorowe stroje. Te nie pozwalają mi się skupić na obserwowaniu gry – powiedziała mieszkająca na co dzień w Paryżu Azjatka Ly. – Szczerze mówiąc, zupełnie nie zwracam na to uwagi. Ważne, żeby zawodnik, któremu kibicuję wygrywał. Jeśli tak będzie, to może nosić strój, jaki tylko mu się żywnie podoba – zaznaczył z kolei Gregory.

podobne informacje

Roland Garros. Thiem zdetronizuje Nadala? "Kiedyś będzie mistrzem"

Sensacja w ćwierćfinale French Open. Faworyt wyeliminowany!

French Open: Kubot i Melo zagrają o ćwierćfinał

Kubot i Melo w drugiej rundzie. Awans po trudnym spotkaniu