tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PŚ w kajakarstwie: dwie wygrane polskich osad

Kanadyjkarze Marcin Grzybowski (Posnania) i Piotr Kuleta (AZS Politechnika Opolska) startujący w konkurencji C2 na 1000 m oraz kobieca czwórka na 500 m wygrali w portugalskim Montemor-o-Velho podczas trzecich zawodów Pucharu Świata.
Marcin Grzybowski (fot. Getty Images)

Piotr Kuleta (fot. Getty Images) Rywalizacja wśród kanadyjkarzy była niezwykle ważna, bowiem jest ona jednocześnie krajową eliminacją, której stawką są paszporty olimpijskie. Dwa tygodnie temu w regatach PŚ w Duisburgu osada Michał Kudła (Posnania), Mateusz Kamiński (OKSW Olsztyn) wygrała z Grzybowskim i Kuletą. W Portugalii bardziej doświadczeni zawodnicy wzięli rewanż i pokonali finiszujących na drugim miejscu Kamińskiego z Kudłą z przewagą 1,63 s. Po dwóch startach w walce o Rio de Janeiro jest remis 1:1.

Teraz czeka ich trzeci, decydujący start, który odbędzie się w Wałczu za dwa tygodnie. Kto go wygra, wystąpi w igrzyskach. Nie jestem zaskoczony tak zaciętą rywalizacją, po to właśnie stworzyliśmy właśnie ten regulamin. Chcemy aby w Rio popłynęli najlepsi zawodnicy – powiedział prezes Polskiego Związku Kajakowego Józef Bejnarowicz.

O imienne kwalifikacje na igrzyska walczą również kajakarze w jedynkach na 200 m. Piątą lokatę zajął Paweł Kaczmarek (AZS AWF Gorzów Wlkp.) i po raz drugi okazał się lepszy od Denisa Ambroziaka (KSC Olsztyn), który był siódmy. Triumfował Francuz Maxime Beaumont. Kaczmarek może się więc już czuć olimpijczykiem.

Tu sytuacja jest jasna, ale ostateczną decyzję o tym, kto wystąpi w igrzyskach podejmuje zarząd związku. Natomiast podstawą są wyniki uzyskane na zawodach Pucharu Świata – wyjaśnił Bejnarowicz.

Marta Walczykiewicz (fot. Getty Images) Podczas niedzielnych finałów dobrze spisali się pozostali kanadyjkarze. Drugą lokatę zajął Wiktor Głazunow (AZS AWF Gorzów Wlkp.) w C1 na 500 m, który musiał uznać wyższość tylko utytułowanego Kanadyjczyka Marka Oldershawa, tracąc 0,64 s. Z kolei na dystansie 200 m kanadyjkarz Stomilu Poznań Michał Łubniewski zajął trzecie miejsce. Do zwycięzcy Portugalczyka Heldera Silvy stracił 0,64 s.

Na najniższym miejscu na podium w konkurencji czwórek na 1000 m stanęła męska czwórka w składzie Martin Brzeziński (Zawisza Bydgoszcz), Bartosz Stabno (Posnania), Rafał Rosolski (Dojlidy Białystok) i Norbert Kuczyński (Wiskord Szczecin). Wygrali Czesi przed Australijczykami. W jedynkach na 500 m ósmy był Brzeziński, a dziewiąty Stabno, wygrał Australijczyk Tame Lachlan.

Dwa razy na podium stawały żeńskie osady. Polki w składzie Marta Walczykiewicz (KTW Kalisz), Karolina Naja (AZS AWF Gorzów Wlkp.), Edyta Dzieniszewska-Kierkla (Sparta Augustów) i Beata Mikołajczyk (UKS Kopernik Bydgoszcz) pokonały załogi Niemiec i Węgier. Z kolei w K1 na 500 m Ewelina Wojnarowska (Warta Poznań) zajęła trzecie miejsce, a piąta była Anna Puławska (AZS AWF Gorzów Wlkp.). Triumfowała Nowozelandka Lisa Carrington.

Po południu rozegrane zostaną kolejne finały, ale wyłącznie na nieolimpijskich dystansach.

W sobotę aż osiem polskich osad stawało na podium. Zwycięstwa odnieśli: kanadyjkarz Warty Poznań Tomasz Kaczor w jedynce na 1000 m, Dzieniszewska-Kierkla w jedynce na 1000 m, Naja i Mikołajczyk w K2 na 500 m, Walczykiewicz z Mikołajczyk w K2 na 200 m oraz kanadyjkarka Dorota Borowska (NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki) w jedynce na 200 m.

Bejnarowicz przyznał, że wyniki uzyskane w Portugalii cieszą, ale jak zaznaczył, te regaty miały też charakter szkoleniowy. – Trenerzy mają pogląd na dyspozycję swoich podopiecznych i dużo materiału do analizy. W Portugalii wystąpiło 26 krajów i było naprawdę sporo zawodników ze światowej czołówki, z którymi można było się pościgać. Miło też było wysłuchać aż tylu Mazurków Dąbrowskiego, ale chciałbym go słyszeć na igrzyskach – podsumował sternik związku.

W Portugalii zakończył się tegoroczny cykl zawodów Pucharu Świata. Kolejnym sprawdzianem będą mistrzostwa Europy, 24-26 czerwca w Moskwie.