tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Piątkowy hit w Anglii. Conte zaskoczy Kloppa?

Hitem 5. kolejki Premier League będzie piątkowe starcie Chelsea z Liverpoolem. Lepiej sezon rozpoczęli gospodarze, którzy za kadencji Antonio Contego w lidze jeszcze nie przegrali. – On jest takim Pepem Guardiolą z Turynu – ocenił w swoim stylu Juergen Klopp. Relacja "akcja po akcji" od 20:45 w SPORT.TVP.PL.
Antonio Conte (L) i Juergen Klopp (fot. Getty)

Obu szkoleniowców łączy wiele. W swoich ojczyznach osiągnęli niemal wszystko, a praca w Anglii to ich pierwsze zagraniczne wyzwanie. Conte i Klopp słyną z niezwykle emocjonalnego podejścia do futbolu – jako byli piłkarze mocno przeżywają mecze swoich drużyn i są w nie zaangażowani aż do przesady.

Antonio Conte (L) w akcji (fot. Getty) Pep z Turynu

W tej kwestii chyba Antonio mnie przewyższa – śmieje się Niemiec. – Widziałem ostatnie mecze Chelsea i na każde pudło swoich piłkarzy reagował jakby chciał im coś zrobić. To jednak drugorzędna sprawa, najważniejsze są wyniki, a te ma świetne – dodał.

Rzeczywiście, Conte z marszu odmienił poczynania Chelsea. Ligowy średniak z poprzedniego sezonu w pierwszych meczach nowych rozgrywek pokazał przebłyski dawnej klasy. Przy Włochu odżyli zwłaszcza mocno krytykowani w ostatnich miesiącach Eden Hazard i Diego Costa – ten drugi ma na koncie 4 gole w 4 występach.

Snajperowi wciąż zdarzają się zachowania poniżej krytyki w kierunku boiskowych rywali, ale nowy menedżer zawsze staje w jego obronie. – Nie wiem jak obrońcy rywali skończyli ten mecz bez czerwonych kartek. Diego był cały czas kopany. Przeciwnicy znają jego temperament i w każdym meczu go prowokują – ocenił Conte po remisie (2:2) ze Swansea.

Włoch słynie z taktycznej elastyczności i fanatycznej wręcz wiary w moc pressingu. Pracując wcześniej z Juventusem i reprezentacją Włoch potrafił niemal od zera zbudować drużyny gotowe do walki ze światową czołówką.

To Pep Guardiola z Turynu. Stworzył wyjątkowy styl gry i w każdej poprzedniej pracy mógł się pochwalić wielkimi sukcesami. To musi robić wrażenie – przyznał Klopp.

Juergen Klopp (z prawej) i piłkarze Liverpoolu (fot. Getty) Powtórka z rozrywki?

Niemiec doskonale wspomina Stamford Bridge. W październiku 2015 roku odniósł tam pierwsze wielkie zwycięstwo w roli trenera Liverpoolu. Jego piłkarze wygrali 3:1, choć bramkę stracili już w 4. minucie. Świetnie zagrał strzelec dwóch goli, Philippe Coutinho.

Mecze z Chelsea to wyjątkowa sprawa w Premier League. Poprzedni sezon nie należał do nich, ale teraz jest inaczej. Grają świetnie i są gotowi na największe wyzwania. Szanujemy rywali, ale w piątek będziemy chcieli znów wygrać – stwierdził Klopp.

The Reds po 4 kolejkach zajmują 6. miejsce, ale mieli dużo trudniejszy rozkład gier. Rozpoczęli od wyjazdowego zwycięstwa (4:3) nad Arsenalem, potem nieoczekiwanie przegrali (0:2) z Burnley, by w kolejnym meczu zremisować (1:1) z Tottenhamem. W poprzedniej serii gier rozbili broniące tytułu Leicester (4:1) pokazując przebłyski fantastycznej gry.

Diego Costa i David Luiz (fot. Getty) Powrót Luiza?

Obie drużyny przeszły latem sporo zmian. Liverpool sprowadził Georginio Wijnalduma i Sadio Mane. Sprawdzeni w Premier League gracze z miejsca stali się ważnymi elementami drugiej linii. Błyszczy zwłaszcza ten drugi – ma już na koncie dwa trafienia.

Chelsea także wydała na transfery duże sumy. Do klubu wrócił David Luiz, który w piątek może rozegrać pierwszy mecz w nowych-starych barwach w tym sezonie – na środku obrony ma zastąpić lekko kontuzjowanego Johna Terry'ego. Z marszu ważnym zawodnikiem podstawowego składu stał się wyrwany mistrzom kraju N'Golo Kante. Dwa pozostałe drogie nabytki – napastnik Michy Batshuayi i lewy obrońca Marcos Alonso – prawdopodobnie znów usiądą na ławce.

Przewidywane składy:

Chelsea: Courtois – Azpilicueta, Luiz, Cahill, Ivanović – Kante, Matić – Willian, Oscar, Hazard – Diego Costa

Liverpool: Mignolet – Milner, Matip, Lovren, Clyne – Henderson, Wijnaldum, Lallana – Firmino, Mane – Sturridge

podobne informacje

Antonio Conte wróci do Serie A? Media: chce go kolejny klub

Chciwość bez granic. Dlaczego Chelsea nie chce płacić byłemu trenerowi?

Conte nie poprowadzi Realu. Były prezes Królewskich zdradził przyczyny

Real Madryt ma problem. Antonio Conte podjął decyzję