tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polki z Pucharem Federacji. "Z lepszymi nie mogły wygrać"

Iga Świątek i Maja Chwalińska po finałowym triumfie 2:1 w meczu z Amerykankami zdobyły juniorski Puchar Federacji. – W młodzieżowym tenisie to bardzo prestiżowe rozgrywki. Grają tam najlepsze juniorki świata – powiedział Michał Lewandowski, komentator TVP Sport.
Od lewej: Mikołaj Weymann, Iga Świątek, Maja Chwalińska, Stefania Rogozińska-Dzik (Fot. itftennis.com)

Wcześniej w półfinale Polki wygrały z Rosjankami. Zarówno w meczu ze Stanami Zjednoczonymi, jak i właśnie Rosjankami nasze zawodniczki wygrywały z wyżej sklasyfikowanymi przeciwniczkami.

Maja Chwalińska (L) i Iga Świątek (P) (Fot. ITFtennis.com) Iga pokonała czołowe tenisistki w swojej kategorii wiekowej. Z lepszymi już nie mogła wygrać – zaznaczyła Joanna Sakowicz-Kostecka, komentatorka TVP Sport.

15-letnia Świątek w klasyfikacji juniorek zajmuje obecnie 12. miejsce na świecie. Rok młodsza Chwalińska jest 93.

Obie wybrały jednak trochę odmienne drogi rozwoju. Świątek startuje na razie przede wszystkim w zawodach juniorskich. W wielkoszlemowym Roland Garros doszła w tym sezonie do ćwierćfinału. Chwalińska natomiast mimo bardzo młodego wieku stara się już rywalizować z dorosłymi tenisistkami. Udało jej się już nawet zdobyć pierwsze punkty do rankingu WTA.

Trudno przewidywać, która taktyka okaże się skuteczniejsza. Obecnie to wróżenie z fusów, a ja tego bardzo nie lubię. Iga dzięki dobrym wynikom w juniorach może wywalczyć sobie dzikie karty do turniejów ITF, za to Maja już teraz przyzwyczaja się do rywalizacji z seniorkami – wytłumaczyła Sakowicz-Kostecka.

Zwycięstwo w juniorskim Pucharze Federacji nie gwarantuje wielkiej kariery, ale może być dobrym prognostykiem. Polskie tenisistki triumfowały w nim po raz drugi. Wcześniej dokonały tego w 2005 roku siostry Radwańskie. Agnieszka od lat jest czołową tenisistką świata, Urszula dotarła do 29. miejsca w rankingu WTA.

Już nazwa "Puchar Federacji" mówi sama za siebie. To rozgrywki, które w większości krajów traktuje się naprawdę serio – powiedział Lewandowski.

Iga Świątek (Fot. facebook.com) Kilka tygodni temu, sama Świątek w rozmowie ze SPORT.TVP.PL zwycięstwo w nich, uznała za jeden z dwóch głównych celów na ten sezon.

To po prostu spełnienie marzeń. Nawet nie wiem co mam powiedzieć – zaznaczyła tuż po finale.

Na razie nie wiadomo, jak długo będzie jeszcze trzeba czekać, by obie polskie tenisistki rozpoczęły regularną grę w turniejach seniorskich.

Próg wejścia dla młodych zawodniczek cały czas idzie w dół. Iga tak naprawdę jest już gotowa na grę w turniejach dla dorosłych. Prezentuje bardzo nowoczesny tenis. Kilka tygodni temu w sparingu wygrała z zawodniczką z drugiej setki rankingu WTA – oznajmił Lewandowski.

Zwycięstwo w juniorskim Pucharze Federacji jest osłodą dla nieudanego sezonu w polskim tenisie, podczas którego zarówno damska, jak i męska reprezentacja spadły z Grupy Światowej. Jeszcze gorzej było na igrzyskach w Rio, gdzie polscy zawodnicy wygrali tylko jeden mecz.

To, co w najbliższej przyszłości czeka Świątek i Chwalińską najlepiej podsumował jednak kapitan zwycięskiej drużyny Mikołaj Weymann – stwierdzeniem niezwykle wyświechtanym, lecz przy ogromnej konkurencji w światowym tenisie bardzo prawdziwym. – Czeka je po prostu dużo pracy – powiedział.

podobne informacje

Rankingi WTA: Agnieszka Radwańska najwyżej sklasyfikowaną Polką

Iga Świątek: będę w stanie wygrać cztery Wielkie Szlemy

Kapitalny sezon Świątek. "Zrobiłam wszystko w stu procentach"

"Trzy miliony dla tenisistów? I tak by narzekali" – rozmowa z prezesem PZT, Mirosławem Skrzypczyńskim