tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Znicz kibica. Czas refleksji i zadumy

O tym zapalanym raz na dwa lata krzyczy świat. Śledzimy drogę ognia z Aten do miast kolejnych igrzysk. O tych dodatkowych zniczach – 1 lub 2 listopada – często zapominamy. Na grobach idoli, którzy tak często odchodzili niepostrzeżenie...

Znicz kibica. Czas refleksji i zadumy

O tym zapalanym raz na dwa lata krzyczy świat. Śledzimy drogę ognia z Aten do miast kolejnych igrzysk. O tych dodatkowych zniczach – 1 lub 2 listopada – często zapominamy. Na grobach idoli, którzy tak często odchodzili niepostrzeżenie...
fot. PAP

W codziennej gonitwie myśli i informacji co jakiś czas docierają do nas te najsmutniejsze komunikaty. W 2016 pożegnał się z nami Johan Cruyff. To nim chciałem być podczas meczów na podwórkach. On zadziwiał nas techniką, był inspiracją do pogoni za piłką, gdy nikt z nas nie słyszał o grze FIFA 69. Oprócz wielkiego Holendra, odeszli również: Muhammad Ali, Andrzej Niemczyk, Henryk Średnicki... Co roku odchodzi zbyt wielu.

Johan Cruyff (fot. Getty Images) Informacja o śmierci sportowca zazwyczaj zamyka serwis informacyjny, po czym prowadzący żegna się z nami najczęściej słowami: "Teraz to wszystko". Właśnie. Czy wszystko? Przeżyliśmy dzięki nim tyle wzruszeń, że wypada wciąż podkreślać, jak wiele znaczyli w życiu kibica. Jak ich wspaniałe sukcesy pozwalały łatwo oderwać się od szarej codzienności.

Gdy więc idziemy na groby najbliższych, to warto sprawdzić w Internecie, gdzie spoczywa w naszym mieście niedawny idol. A potem skręcić w inną alejkę cmentarza i zatrzymać się przed nagrobkiem z nazwiskiem Kogoś, komu jeszcze tak niedawno kibicowaliśmy. A potem zapalić ten dodatkowy znicz kibica, ukryty na wszelki wypadek w najgłębszej kieszeni płaszcza...

Andrzej Niemczyk (fot. Getty Images) Pamiętajmy o nich nadal, to nic, że nie poprawią już swoich rekordów życiowych. Żyli tyle, ile było im sądzone. Czasami, jak 18-letni Krystian Rempała, żegnali się z tym światem o wiele za szybko, w dramatycznych okolicznościach.

Boli każde rozstanie, ale po niektórych przychodzi refleksja, że ścigają się dla nas, ryzykując zbyt wiele. Za szybko znikają na pierwszym wirażu życia. A po latach tabliczki na krzyżach walczą już tylko z korozją.

Jakiś czas po śmierci rekordzisty świata na 3 km z przeszkodami przyszedł do redakcji popołudniówki list z prośbą o autograf. Nadawca nie odnotował faktu śmierci sportowca. Nie chcąc go smucić, złożyłem podpis i odesłałem pod wskazany adres. Wiem, gdzie dziś szukać swego wielkiego imiennika, którego podziwiali moi rodzice. Kiedyś znów tam pojadę. Będę z Nim sam na sam, nie pytając o nic.

To nic, że nie ma już szans na wywiad. Są bowiem pytania, które warto zadać w ciszy. Sobie. Pytania o sens życia i przemijanie. Przyjaciel lekkoatletki Agaty Karczmarek zamówił specjalną ławeczkę na cmentarz. Przesiaduje teraz na wąskiej desce. Takiej samej jak ta, od której przez całą karierę odbijała się, skacząc w dal, Jego mistrzyni. Niestety, ostatni skok w życiu miała spalony...

Jerzy Chromik

Zobacz także Cruyff, Niemczyk, Ali... Odeszli w ostatnich 12 miesiącach

najnowsze opinie

Piotr Sobczyński Filip Maciejuk to wielki talent. Zasłużył na medal MŚ

Marek Jóźwik Wygrane bitwy, przegrana wojna

Jacek Laskowski Legia straciła szansę, by mieć trenera na lata

Piotr Sobczyński Słowenia dała lekcję sportu, koszykówki i życia