tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

PŚ: Prevc i pretendenci. 10 faworytów sezonu 2016/17

Czy ktoś zdoła powstrzymać Petera Prevca? Czy Słoweniec podtrzyma wielką dominację na światowych skoczniach? Tydzień przed kwalifikacjami do inauguracyjnego konkursu w Ruce przedstawiamy faworytów Pucharu Świata 2016/17. Transmisje w TVP.
Andreas Wellinger (L), Maciej Kot i Kamil Stoch (P) (fot. PAP/EPA)

Gregor Schlierenzauer (fot. Getty Images) 10. Gregor Schlierenzauer

Jeden z największych talentów w historii dyscypliny zapowiedział powrót do rywalizacji. 53-krotnego zwycięzcy Pucharu Świata zabraknie zapewne w pierwszej części sezonu, co zmniejsza jego szanse na wysoką lokatę w klasyfikacji generalnej. Zresztą sam Austriak wskazał, że jego głównym celem będą mistrzostwa świata w Lahti.

Choć Schlierenzauer zmagał się w ostatnich miesiącach z problemami mentalnymi (wypalenie) i fizycznymi (kontuzja kolana), to wciąż pozostaje zawodnikiem, którego nie sposób lekceważyć. Kryzysy dopadały w przeszłości wybitnych skoczków. Najwięksi potrafili je przezwyciężać i wrócić na szczyt. Austriak będzie chciał podążyć drogą Adama Małysza czy Janne Ahonena.

Noriaki Kasai (fot. Getty Images) 9. Noriaki Kasai

Fenomen światowych skoków rozpocznie w Ruce 29. sezon w karierze w Pucharze Świata! Choć jedyny indywidualny triumf w mistrzowskiej imprezie zaliczył jeszcze jako nastolatek, to już pierwszy indywidualny medal igrzysk wywalczył po 40. roku życia. Japończyk nie przestaje zaskakiwać, korzystając ze swojego wielkiego doświadczenia i świetnej techniki.

Kasaiego stać na kolejne sukcesy w konkursach i śrubowanie licznych rekordów długowieczności. Japończyk z pewnością przygotuje formę na mistrzostwa świata. O triumf w klasyfikacji generalnej będzie jednak zdecydowanie trudniej. Skoczek po trzydziestce nigdy nie zdobył Kryształowej Kuli. Z drugiej strony Kasai wymyka się wszelkim statystykom...

Andreas Wellinger (fot. Getty Images) 8. Andreas Wellinger

Nasi zachodni sąsiedzi co roku liczą na eksplozję jego formy. Najlepiej miało być przed dwoma laty, ale upadek w Ruce wyeliminował go ze startów na kilka miesięcy. W poprzednim sezonie Wellinger pokazywał solidność, ale nie udało mu się błysnąć w żadnym konkursie indywidualnym – ani razu nie stanął na podium.

I wreszcie przyszło lato, w trakcie którego Niemiec okazał się słabszy jedynie od Macieja Kota. Był także jedynym skoczkiem, który pokonał na igielicie Polaka. Wellinger liczy, że przeniesie wysoką dyspozycję na zimę. Ma już 21 lat i czas najwyższy, aby spełniać pokładane w nim nadzieje. Tym bardziej, że wśród młodych zdolnych rośnie mu następca – David Siegel...

Kamil Stoch (fot. Getty Images) 7. Kamil Stoch

Nie sposób lekceważyć dwukrotnego mistrza olimpijskiego. Nawet jeśli poprzedni sezon przyniósł mu niemal wyłącznie rozczarowania. Stoch – podobnie jak Schlierenzauer – chce wrócić na szczyt. Polakowi ma pomóc przede wszystkim zmiana trenera.

Stoch może być największym beneficjentem lata. Nie tylko korzysta z pomysłów Stefana Horngachera, ale także, po raz pierwszy od zakończenia kariery przez Adama Małysza, znalazł się w cieniu rodaka. Gdyby uwaga skupiona jest na Macieju Kocie, mistrz olimpijski może szlifować formę, która już latem dała mu trzecie miejsce w Letnim Grand Prix.

Johann Andre Forfang (fot. Getty Images) 6. Johann Andre Forfang

W gronie faworytów nie może zabraknąć przedstawiciela najlepszej nacji poprzedniego sezonu. Gdy był juniorem znajdował się w cieniu Phillipa Sjoena. W ostatnim sezonie przyćmił do Kenneth Gangnes. Najbliższy sezon może należeć do Forfanga, który zaliczył świetne zakończenie poprzedniego cyklu – w czterech ostatnich konkursach stanął na podium.

Forfang udowodnił już nieprzeciętne możliwości. W najbliższym cyklu aż sześć razy wystąpi w indywidualnych zawodach przed własną publicznością. Norwegowie są także mocna ekipa w wyścigu technologicznym i trudno się spodziewać, aby nie mieli zawodnika w ścisłej czołówce. Zaskoczyć mogą też Daniel-Andre Tande i szerzej nieznany Joachim Oedegaard Bjoereng, którego zachwala Johan Remen Evensen.

Stefan Kraft (fot. Getty Images) 5. Stefan Kraft

Czołowy zawodnik ostatnich dwóch sezonów. Wygrał Turniej Czterech Skoczni 2014/15. Zdobył medale na dwóch imprezach docelowych – był trzeci na normalnej skoczni w Falun oraz trzeci na mistrzostwach świata w lotach. Zdolność przygotowania docelowej formy z pewnością przyda mu się w kontekście Lahti.

Dwa udane lata niezbyt przełożyły się na liczbę zwycięstw w Pucharze Świata. Kraft zaliczył ich dotąd dopiero cztery. To skromna liczba zauważając, że na podium konkursów stawał 19 razy. Austriak, aby seryjnie wygrywać, musiałby przejść metamorfozę w stylu Petera Prevca – od solidności do dominacji.

Michael Hayboeck (fot. Getty Images) 4. Michael Hayboeck

Rewelacyjnie czuje się w Lahti, a to zwiększa jego szanse na mistrzostwach świata. W zeszłym sezonie wygrał próbę generalną zarówno na dużej, jak i normalnej skoczni. Z pewnością popularny "Rekin" będzie też celował w Turniej Czterech Skoczni. Tak, aby przywrócić austriacką dominację, którą w styczniu przerwał Prevc.

Hayboeck z sezonu na sezon wykonuje postęp. Od 2012 roku w każdym kolejnym cyklu zdobywa więcej punktów. W poprzednim minimalnie przegrał miejsce na podium z Gangnesem. Tym razem jego solidność połączona z ciągłym rozwojem może przynieść jeszcze lepsze wyniki.

Maciej Kot (fot. Getty Images) 3. Maciej Kot

Zwycięzcy Letniej Grand Prix przeżywali niekiedy zimą niepowodzenia. Napompowany na igielicie balon pękał wraz ze spadnięciem pierwszego śniegu. Przewagą Kota jest jednak fakt, że latem nie tyle wygrywał, co nokautował. Prezentował poziom nieosiągalny dla rywali, który zaimponował nawet Prevcowi.

Kot w Pucharze Świata debiutował niemal dekadę temu. Nie stanął dotąd jednak na podium indywidualnych zawodów, a w tym czasie triumf w konkursach zaliczyli Jan Ziobro, Piotr Żyła, czy Krzysztof Biegun. Teraz 25-latek zyskał jednak spokój i niezwykle chwali współpracę z Horngacherem, która powinna przynieść najlepsze w karierze wyniki.

Severin Freund (fot. Getty Images) 2. Severin Freund

Kiedyś skoki narciarskie nakręcała już rywalizacja niemiecko-słoweńska. Primoż Peterka zaciekle walczył z Dieterem Thomą. W dwóch ostatnich sezonach w rolach głównych występowali Freund i Prevc. Dwa lata temu ten pierwszy wygrał Kryształową Kulę, choć zgromadził tyle samo punktów co główny rywal (decydowała liczba zwycięstw). W poprzednim musiał już jednak uznać wyższość skoczka z Kranju, a sam przez znaczną część sezonu skakał z urazem.

Zawodnik Wernera Schustera ma za sobą już trudny okres rehabilitacji. Nie skakał pięć miesięcy, ale pierwsze próby przyniosły mu entuzjazm. Niemcy wierzą, że wrócił silniejszy. Freund aż sześć razy wystąpi w indywidualnych zawodach na własnym podwórku, co będzie niewątpliwym atutem.

Peter Prevc (fot. Getty Images) 1. Peter Prevc

Tylko siedmiu zawodników w historii zdołało obronić Puchar Świata. W XXI wieku udało się to jedynie Adamowi Małyszowi i Janne Ahonenowi. Polak po wspaniałym sezonie 2000/01, gdy jego dominacja była zbliżona do tej Prevca z poprzedniego cyklu, sięgnął po drugą Kryształową Kulę, ale uczynił to już w mniej imponującym stylu. Słoweniec zmierzy się nie tylko z rywalami, ale i gigantyczną popularnością w swoim kraju.

Tyle tylko, że Prevc w poprzednim sezonie pokazał rewelacyjną formę. Przez lata wykonywał stałe postępy, aż wreszcie dotarł na szczyt, z którego – przynajmniej w najbliższym sezonie – będzie go ciężko strącić. Jest faworytem klasyfikacji generalnej, ale już na mistrzostwach świata może mieć ciężko o złoto. W Lahti skacze mu się bardzo źle.

Kto wygra Puchar Świata 2016/17?
Kto wygra Puchar Świata 2016/17?
  • 18.0%Peter Prevc
  • 2.9%Severin Freund
  • 25.6%Maciej Kot
  • 2.5%Michael Hayboeck
  • 3.1%Stefan Kraft
  • 2.0%Johann Andre Forfang
  • 37.6%Kamil Stoch
  • 1.1%Andreas Wellinger
  • 1.6%Noriaki Kasai
  • 1.7%Gregor Schlierenzauer
  • 3.9%Inny zawodnik

najpopularniejsze

Stoch perfekcyjny na TCS? "Może znów się uda"

Polacy gonią świat. Awans w tabeli wszech czasów

"Okiem redakcji". Spore zamieszanie wokół Infantino

Fortuna: Kamil Stoch to najlepszy skoczek w historii Polski

Los Angeles Clippers wygrali z Brooklyn Nets. Dobry mecz Marcina Gortata