tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Woodburn pobił rekord Owena. "Nie wywierajcie presji"

Liverpool we wtorek pokonał 2:0 (0:0) Leeds i awansował do półfinału Pucharu Ligi Angielskiej. Drugiego gola strzelił Ben Woodburn. Młody napastnik liczył tego dnia 17 lat i 45 dni, dzięki czemu pobił rekord Michaela Owena i został najmłodszym strzelcem w historii klubu. – Bardzo się z niego cieszę, bardziej martwię się o was – mówił do dziennikarzy szczęśliwy Juergen Klopp.
Ben Woodburn (L) i Juergen Klopp (fot. Getty)

Nastolatek pojawił się na boisku w 67. minucie i po niespełna kwadransie dał się we znaki rywalom. Blisko 20-letni rekord Owena został wyśrubowany o 98 dni... – No proszę, pozbawili mnie kolejnego rekordu. Gratulacje Ben! – napisał w mediach społecznościowych słynny napastnik.

Ben Woodburn (fot. Getty) Emocje na pomeczowej konferencji prasowej starał się tonować sam szkoleniowiec The Reds. Jego piłkarze w tym sezonie świetnie radzą sobie na wszystkich frontach. W PLA są już w półfinale, z kolei w Premier League po 13 kolejkach zajmują drugie miejsce z punktem straty do Chelsea.

Bardzo cieszę się z Bena i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Martwię się o was – powiedział ze śmiechem do dziennikarzy. – Może robić co chcecie, ale nie piszcie o nim za dużo, nie wywierajcie presji. To będzie wyzwanie! – dodał.

Wyczyn nastolatka spotkał się z szerokim odzewem w mediach. – Strzelić gola przed The Kop? Cokolwiek ten chłopak osiągnie, ten moment zostanie z nim na zawsze. Oby poszedł w ślady innych wychowanków akademii – Michaela Owena i Robbiego Fowlera – stwierdził były kapitan, Jamie Carragher.

Wielkiej radości nie ukrywali także fani. "Nasz Woodburn jest lepszy niż Rashford" – pisali nawiązując do sensacyjnego nastolatka, który kilka miesięcy wcześniej podbił serca kibiców odwiecznego rywala The Reds, Manchesteru United.