tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Centralny Rejestr Skazanych Działaczy?

Gdzie są chłopcy z tamtych afer? Mało kto zadaje sobie już takie pytanie. Chyba, że ni stąd ni zowąd "Przegląd Sportowy" napisze, że któryś z nich był ponoć przejazdem w Płocku.

Centralny Rejestr Skazanych Działaczy?

Gdzie są chłopcy z tamtych afer? Mało kto zadaje sobie już takie pytanie. Chyba, że ni stąd ni zowąd "Przegląd Sportowy" napisze, że któryś z nich był ponoć przejazdem w Płocku.
Ryszard F., ps. "Fryzjer" (fot. PAP)

Nie każdy serial da się oglądać latami. Od zatrzymania pierwszego podejrzanego minie niedługo 12 lat. Szmat czasu. Media mają inne, ważniejsze tematy. Jakby obowiązywała dziwna zmowa milczenia i przekonanie, że o korupcji pisać nie ma sensu, bo to szkodzi naszej piłce, a ta ma się teraz dobrze. Cicho jest więc o wokandach.

Andrzej B., ps. "Mały Fryzjer" (fot. PAP) Prokuratorzy wrocławscy skończyli postępowania, akty oskarżenia trafiły do sądów rozrzuconych po całym kraju. Mało kogo interesują już zapadające wyroki, mało komu chce się zgadywać kto kryje się pod inicjałami, niezbyt liczna grupa hipsterów czyta kolejne wpisy jedynego blogera, który chce dać świadectwo boiskowej prawdy.

Coraz łatwiej zapominamy o fryzjerze, na ulicach i w biurach masa nieogolonych i źle ostrzyżonych mężczyzn. Nikt nie pyta o grupę trzymającą grzebień, bo tytułowy bohater skandali sprzed lat jest schorowany i nie nadaje się do celi. Otwarte pozostaje też pytanie, kto był rozstawiony z numerem dwa w naszym piłkarskim pokerze.

Gdy w otwartym oknie transferowym pojawił się na chwilę Andrzej B. przypomniano, że poza "Fryzjerem" był, a właściwie jest w naszym półświatku – "mały Fryzjer". Nie chodzi bynajmniej o wzrost. Skala przestępstw lokuje go na pewno na podium skorumpowanych. Może "lepszy" był od niego tylko stołeczny arbiter do wynajęcia Grzegorz G.

Dariusz Wdowczyk (fot. PAP) Czy to przypadek, że Andrzej B. widziany był w Płocku? Klub jak klub, jeden z wielu kupujących i sprzedających niegdyś punkty. Raczej nie w czołówce. Powracający z zapomnienia Andrzej B. skazywany był kilkakrotnie, ustawiał mecze w szatniach Korony, Unii Janikowo, Motoru, i nomen omen Kolejarza Stróże. Razem około 70. Miał trzymać się daleko od piłki, ale...

Wyrosła nowa generacja działaczy. Nie każdy musi wiedzieć, że Andrzej B. to ten sam pan, który przedstawia się nam imieniem oraz nazwiskiem. Poza tym transfer piłkarza to na ogół wąskie grono wtajemniczonych. Robota dla znawców rynku, którzy z niejednej szatni chleb jedli. Nie miejmy za złe, że także w Płocku nie widzą "kto jest kim" w naszym futbolu. Nie ma takiej encyklopedii!

Związek ma ten pasztet w zamrażarce od dawna. Nie wysuwa jednak tej szuflady za często. Zmuszony ostatnią publikacją wpadł na pomysł, by stworzyć coś na kształt CRS. Taki rejestr prawomocnie skazanych dostałby każdy klub i okręgowy związek. Owszem, kolejni rzecznicy dyscyplinarni dostawali takie informacje, ale kto by to katalogował i po co?

A skazani muszą żyć. Nie każdy, jak sędzia Marian D., opuści ziemski padół łez na tyle wcześnie, że nie musi odbierać kolejnych wezwań na rozprawy. Pewien działacz z Dolnego Śląska wybrał sobie miejsce do pracy po przekątnej kraju. Inny ścigany zaszył się w drużynie futsalowej i nikt o niego nie pyta. Ma spokój. Wystarczy, że Dariusz Wdowczyk świeci oczami...

najnowsze opinie

Piotr Sobczyński Filip Maciejuk to wielki talent. Zasłużył na medal MŚ

Marek Jóźwik Wygrane bitwy, przegrana wojna

Jacek Laskowski Legia straciła szansę, by mieć trenera na lata

Piotr Sobczyński Słowenia dała lekcję sportu, koszykówki i życia