tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Barca wystraszyła... Real. "To ostrzeżenie dla wszystkich"

Wygrana 3:1 z Napoli w 1/8 finału Ligi Mistrzów na własnym boisku nie wprowadziła w szeregi Realu Madryt nadmiernego spokoju. Królewscy na każdym kroku powtarzali, że rewanż na San Paolo to będzie zupełnie inny mecz, a największą przestrogą jest… wysoka porażka Barcelony w Paryżu. – To ostrzeżenie dla wszystkich drużyn. Margines na błędy w Lidze Mistrzów jest minimalny – upominał kolegów Sergio Ramos.
Cristiano Ronaldo (fot. Getty)

Nadmiernym optymizmem nie tryskał na konferencji prasowej również Zinedine Zidane. – Nawet gdybyśmy wygrali wyżej, musielibyśmy tam pojechać i zagrać rewanż. Na pewno będzie ciężko, trzeba będzie cierpieć. Dwumecz nie jest zamknięty. Mamy 3:1 i jedziemy z tym do Neapolu – stwierdził szkoleniowiec Realu.

Sergio Ramos, Toni Kroos i Marcelo (fot. Getty) W podobnym tonie wypowiadali się również jego zawodnicy. – Do rewanżu podejdziemy tak, jakby było 0:0. Musimy wyjść i walczyć, bo Napoli może nas zaskoczyć. Trzeba atakować tak, jak umiemy najlepiej – przestrzegał kolegów Raphael Varane. – Będzie ciężko tam wygrać. Dwie bramki przewagi wcale nie rozstrzygają dwumeczu, będziemy musieli strzelić przynajmniej jednego gola, aby poważnie myśleć o ćwierćfinałach – wtórował mu Toni Kroos.

Niemiecki pomocnik był jednym z bohaterów spotkania. Jego bramka tuż po przerwie dała prowadzenie gospodarzom. Kroos po golu wskazał na Zidane’a czym wywołał zainteresowanie mediów. – Rozmawialiśmy kilka dni temu, że on ma taką zdolność do atakowania. Jako, że ma doskonały strzał z obu nóg i strzela gole z takich pozycji, pracowaliśmy nad tym – wytłumaczył całą sytuację trener Królewskich.

Cudowna bramkę zapisał na swoim koncie również Casemiro. – Każdego dnia trenuję takie strzały z dystansu. Muszę włączać się do ataku i uderzać – stwierdził bardzo zadowolony Brazylijczyk.

Maurizio Sarri i Zinedine Zidane (fot. PAP/EPA) To, że sprawa awansu nie jest jeszcze rozstrzygnięta, wierzą także wicemistrzowie Włoch. – Najważniejsze, że nie przegraliśmy do zera i zdobyliśmy bramkę na wyjeździe. U siebie musimy strzelić dwa gole i nie wpuścić żadnego. Damy z siebie wszystko dla naszych kibiców, którzy szaleją za piłką – stwierdził były piłkarz Realu Madryt, a dziś obrońca Napoli, Raul Albiol.

Broni nie zamierza składać także Maurizio Sarri. – Pomimo wysokiej porażki myślę, że mamy szansę na awans. Real Madryt rozegrał najlepszy mecz od trzech miesięcy. Widziałem wszystkie. My, przeciwnie, zagraliśmy jeden z najgorszych – ocenił trener Napoli.

Walkę do upadłego zapowiada również bramkarz drużyny spod Wezuwiusza Pepe Reina. – Nie mamy nic do stracenia. Real jest faworytem, tym bardziej po pierwszym meczu, ale będzie na nich czekać gorące San Paolo. Czeka ich trudny rewanż, w którym będziemy dawać z siebie wszystko do samego końca – zapewnił wychowanek Barcelony.

Kto awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?
Kto awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów?
  • 70.9%Real Madryt
  • 29.1%Napoli

podobne informacje

Benzema przedłużył kontrakt z Realem

Powrót banity Ronaldo. Pogoń za Messim i rekordami

Zidane: przedłużyłem kontrakt z Realem

Lewandowski zapytany o Real. Wymowna odpowiedź...