tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Ajax Amsterdam
Legia Warszawa
1
:
0
0:0
Dwumecz
1
:
0
49'Nick Viergever
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
23.02.2017, 19:00
Rozgrywki
Liga Europejska, 1/8 finału, 2016/2017, 1/16 finału
Stadion
Amsterdam ArenA
Holandia
Widzów: 52285
Zwiń
Skład podstawowy
24 Andre Onana 90'
4 Jairo Riedewald
26 Nick Viergever 49'
3 Joel Veltman 86'
5 Davinson Sanchez 71'
10 Davy Klaassen
20 Lasse Schoene
22 Hakim Ziyech
9 Bertrand Traore 75'
25 Kasper Dolberg 81'
11 Amin Younes 49'
1 Arkadiusz Malarz
28 Łukasz Broź
5 Maciej Dąbrowski
2 Michał Pazdan
14 Adam Hlousek
15 Michał Kopczyński 82'
3 Tomasz Jodłowiec 57'
9 Waleri Kazaiszwili
8 Vadis Odjidja-Ofoe
6 Guilherme 73'
18 Michał Kucharczyk
Rezerwowi
33 Diederik Boer
16 Heiko Westermann
19 Mateo Cassierra
21 Frenkie de Jong
30 Donny van de Beek
34 Abdelhak Nouri 81'
77 David Neres
33 Radosław Cierzniak
21 Dominik Nagy
24 Tomas Necid 73'
25 Jakub Rzeźniczak
27 Daniel Chima Chukwu 82'
53 Sebastian Szymański
75 Thibault Moulin 57'
Trenerzy
  Peter Bosz
  Jacek Magiera
Zwiń
60%
Posiadanie piłki
40%
Strzały
13
5
Strzały celne
5
3
Faule
18
13
Rzuty rożne
7
5
Spalone
0
5
Żółte kartki
4
0
Czerwone kartki
0
0
Zwiń

LE: błąd Malarza, porażka Legii. Ajax w 1/8 finału

Na 1/16 finału Ligi Europejskiej zakończyła się przygoda Legii Warszawa z europejskimi pucharami w tym sezonie. Po bezbramkowym remisie z Ajaksem Amsterdam na swoim stadionie mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe 0:1 (0:0). Gola na wagę awansu w 49. minucie strzelił Nick Viergever, który wykorzystał błąd Arkadiusza Malarza.
LE: Ajax Amsterdam – Legia Warszawa (skrót)
Nick Viergever (fot. PAP/EPA)

ZOBACZ ZAPIS RELACJI LIVE Z MECZU AJAX – LEGIA

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ?

Wielu ekspertów przewidywało, że Ajax rzuci się na Legię od pierwszego gwizdka sędziego Anthony'ego Taylora. Tymczasem początek spotkania był w wykonaniu gospodarzy bardzo spokojny – co prawda piłkarze Petera Bosza mieli dużą przewagę w posiadaniu piłki, ale nie przekładało się to na klarowane sytuacje pod bramką Arkadiusza Malarza.

Łukasz Broź (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski) Po kwadransie wicemistrzowie Holandii podkręcili jednak tempo i w 20. minucie byli blisko objęcia prowadzenia – Amin Younes zagrał przed pole karne do Hakima Ziyecha, ten zdecydował się na strzał, piłka przeleciała między nogami Macieja Dąbrowskiego i trafiła w słupek. Kilka chwil później Ziyech wymienił futbolówkę z Younesem, ten drugi wrzucił ją w szesnastkę, ale na szczęście dla warszawian żaden z rywali nie wykończył akcji.

Przed przerwą dobrej sytuacji nie wykorzystał jeszcze Davy Klaassen, który po kolejnym wartym odnotowania zagraniu Younesa nie zmusił Malarza do interwencji. Legia z kolei w pierwszej połowie czyhała na kontry i jedna z nich mogła zakończyć się golem – w 40. minucie Vadis Odjidja-Ofoe podał na prawą stronę do Michała Kucharczyka, ten podbiegł kilkanaście metrów, zagrał w pole karne do Belga, ale Jairo Riedewald w ostatniej chwili prawdopodobnie uratował gospodarzy od straty gola.

Bertrand Traore (z prawej, fot. Getty Images) Drugą połowę znacznie lepiej rozpoczęli piłkarze Ajaksu i w 49. minucie dopięli swego – Klaassen urwał się obrońcom Legii, podał do Younesa i choć ten oddał słaby strzał, to Malarz nie popisał się, odbił piłkę wprost pod nogi Nicka Viergevera, który nie miał prawa się pomylić. Po tym golu gospodarze kontrolowali przebieg gry, kilka razy w polu karnym legionistów zrobiło się gorąco, ale na kolejne trafienia to się nie przekładało.

Legia, podobnie jak przed przerwą, rzadko kiedy przedzierała się pod szesnastkę rywali. Efekt? Andre Onana, poza dwoma celnymi strzałami Waleriego Kazaiszwiliego oraz jednym Dąbrowskiego, nie miał zbyt wiele pracy. W końcówce goście postawili wszystko na jedną kartę, jednak nie udało im się doprowadzić do wyrównania. Ostatecznie Ajax wygrał zatem skromnie 1:0 i to wicemistrzowie Holandii zagrają w 1/8 finału Ligi Europejskiej.

Polska drużyna na wygranie dwumeczu na wiosnę w europejskich pucharach czeka od 1991 roku i wyeliminowania Sampdorii przez Legię. I poczeka przynajmniej co najmniej kolejnych dwanaście miesięcy...