tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Trudna misja Vive. W zasięgu drugie miejsce

Przed piłkarzami ręcznymi Vive Tauronu Kielce ostatni mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów – w sobotę (godz. 16.00) zagrają we własnej hali z Mieszkowem Brześć. Zespół Tałanta Dujszebajewa – w przypadku zwycięstwa – zapewni sobie drugie miejsce.
Paweł Paczkowski (fot. PAP/Piotr Polak)

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ?

Przed sobotnim spotkaniem kielecka drużyna dostała "prezent" od wicemistrzów Węgier. W meczu otwierającym ostatnią kolejkę spotkań w fazie grupowej Pick Szeged wygrał niespodziewanie w Mannheim z Rhein-Neckar Loewen. Wynik tego meczu sprawił, że drużyna Dujszebajewa ma wciąż szansę na drugie miejsce w grupie.

Tałant Dujszebajew (fot. PAP/Piotr Polak) – Przede wszystkim musimy patrzeć na siebie – zauważył Paweł Paczkowski, rozgrywający Vive Tauronu. – Tych prezentów dostaliśmy już tak dużo, ale ich nie wykorzystaliśmy. Cieszymy się oczywiście, że możemy zakończyć fazę grupową na drugim miejscu. Ale musimy wyjść w sobotę na parkiet i zwyciężyć. Wierzę, że tak się stanie – zapewnił.

Kieleccy szczypiorniści w ostatnich tygodniach nie imponują formą. Przegrali trzy wyjazdowe spotkania w Lidze Mistrzów. Męczą się też w PGNiG Superlidze. W Lubinie z Zagłębiem mistrzowie Polski wygrali tylko jedną bramką. Spore kłopoty mieli też w ostatniej kolejce w z Górnikiem Zabrze.

Dean Bombac (fot. PAP/Piotr Polak) – Zdajemy sobie sprawę z tego, że nie gramy tak, jak można by tego od nas oczekiwać – ocenił Mateusz Jachlewski, skrzydłowy Vive Tauronu. – W tym trudnym dla nas okresie zdecydowanie lepiej nam się gra we własnej hali. Wygraliśmy z Pick Szeged i z zespołem z Zabrza. W sobotę potrzebne są nam dwa punkty i tylko to się liczy.

Mistrzowie Polski zdają sobie sprawę, że o zwycięstwo w sobotnim meczu nie będzie łatwo. Na inaugurację sezonu Vive co prawda wygrało na wyjeździe z Mieszkowem Brześć, ale zwłaszcza w pierwszej połowie miało spore kłopoty z mistrzem Białorusi. – To jedna z najbardziej niedocenianych drużyn – ocenił Paczkowski.

– Mają zawodników o świetnych warunkach fizycznych. To umiejętnie poukładany zespół z dużymi indywidualnościami. Grają bardzo agresywnie w obronie. Musimy się nastawić na twardą walkę – dodał rozgrywający Vive.

Czy Vive wygra w sobotę z Mieszkowem?
Czy Vive wygra w sobotę z Mieszkowem?
  • 96.8%Tak
  • 3.2%Nie