tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Leicester broni honoru Anglików. "Brexit" klątwą Fergusona?

Odpadnięcie Manchesteru City w 1/8 finału Ligi Mistrzów dało kibicom w Europie kolejną okazję do kpin z Anglików. W ćwierćfinale jedynym przedstawicielem Premier League – najpopularniejszej i najbogatszej ligi świata – jest broniące się przed spadkiem Leicester City. Prześledźmy ostatnie "popisy" angielskich klubów w LM i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego radzą sobie tak słabo.
Pep Guardiola (L) i Alex Ferguson (fot. Getty)

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ?

Spójrzmy tylko na to zestawienie. W najlepszej ósemce tej edycji Ligi Mistrzów jest lider Primera Division (Real), lider Bundesligi (Bayern), lider Serie A (Juventus) i lider Ligue 1 (Monaco). Do tego drugi (Barcelona) i czwarty (Atletico) zespół w Hiszpanii oraz trzeci (Borussia) w Niemczech. Stawkę uzupełnia Leicester – 15. drużyna Premier League. Lisy mają tylko trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, ale pod wodzą Craiga Shakespeare'a zaczęły powolny marsz w górę tabeli.


Kibice innych angielskich klubów nie powinni się jednak śmiać z graczy Leicester, tylko dziękować, że jako jedyni bronią jeszcze honoru Anglii na europejskiej arenie. Dodajmy, że wątpliwego honoru, bo bogaczom z Premier League od dawna nie po drodze jest z Ligą Mistrzów...

W tym sezonie w fazie grupowej wystąpiły Leicester, Arsenal, Tottenham i Manchester City. Koguty odpadły już w grupie – okazały się słabsze od Monaco i Bayeru Leverkusen. Nie lepiej poszło im w Lidze Europejskiej – wyłożyły się już na pierwszej przeszkodzie, którą był belgijski Gent.

Arsenal wygrał swoją grupę, ale został tradycyjnie zmiażdżony przez Bayern w 1/8 finału (2:10 w dwumeczu), a City – jak już wiemy – dało sobie wbić sześć goli w dwumeczu z Monaco i Pep Guardiola po raz pierwszy w karierze tak szybko pożegnał się z Ligą Mistrzów. W Barcelonie i Monachium nie miał takich problemów.

Jak wyliczyło Sky Sports, w ostatnich pięciu sezonach angielskie kluby tylko pięć razy zagrały w ćwierćfinale LM. Francuskie – sześć, niemieckie – dziewięć, a hiszpańskie – piętnaście. To szokująca statystyka dla ligi, która chce się uważać za najlepszą na świecie, w którą telewizje i sponsorzy pompują gigantyczne pieniądze i która każe płacić kibicom horrendalne ceny za bilety.


Ale bądźmy fair wobec Wyspiarzy i rozszerzmy perspektywę. Weźmy pod lupę nie pięć, a dziesięć ostatnich sezonów Ligi Mistrzów. Wtedy okaże się, że wyniki angielskich klubów wcale nie są takie kompromitujące. Pozwoli to też na wyciągnięcie interesujących wniosków...

Skład ćwierćfinałów LM w ostatnich 10 sezonach:

2016/17:
Hiszpania – 3 (Atletico, Barcelona, Real)
Niemcy – 2 (Bayern, Borussia)
Anglia – 1 (Leicester)
Francja – 1 (Juventus)
Włochy – 1 (Juventus)

2015/16:
Hiszpania – 3 (Atletico, Barcelona, Real)
Niemcy – 2 (Bayern, Wolfsburg)
Anglia – 1 (Man City)
Francja – 1 (PSG)
Portugalia – 1 (Benfica)

2014/15:
Hiszpania – 3 (Atletico, Barcelona, Real)
Francja – 2 (PSG, Monaco)
Niemcy – 1 (Bayern)
Włochy – 1 (Juventus)
Portugalia – 1 (Porto)
Anglia – 0

2013/14:
Hiszpania – 3 (Atletico, Barcelona, Real)
Anglia – 2 (Man Utd, Chelsea)
Niemcy – 2 (Bayern, Borussia)
Francja – 1 (PSG)

2012/13:
Hiszpania – 3 (Barcelona, Malaga, Real)
Niemcy – 2 (Bayern, Borussia)
Francja – 1 (PSG)
Włochy – 1 (Juventus)
Turcja - 1 (Galatasaray)
Anglia – 0

2011/12:
Hiszpania – 2 (Barcelona, Real)
Niemcy – 1 (Bayern)
Cypr – 1 (APOEL)
Anglia – 1 (Chelsea)
Francja – 1 (Marsylia)
Portugalia – 1 (Benfica)
Włochy – 1 (Milan)

2010/11:
Anglia – 3 (Chelsea, Man Utd, Tottenham)
Hiszpania – 2 (Barcelona, Real)
Niemcy – 1 (Schalke)
Ukraina – 1 (Szachtar)
Włochy – 1 (Inter)

2009/10:
Anglia – 2 (Arsenal, Man Utd)
Francja – 2 (Lyon, Bordeaux)
Hiszpania – 1 (Barcelona)
Niemcy – 1 (Bayern)
Rosja – 1 (CSKA)
Włochy – 1 (Inter)

2008/09:

Anglia – 4 (Arsenal, Chelsea, Liverpool, Man Utd)

Hiszpania – 2 (Barcelona, Villarreal)
Niemcy – 1 (Bayern)
Portugalia – 1 (Porto)

2007/08:

Anglia – 4 (Arsenal, Chelsea, Liverpool, Man Utd)
Hiszpania – 1 (Barcelona)
Niemcy – 1 (Schalke)
Turcja – 1 (Fenerbahce)
Włochy – 1 (Roma)

2006/07:

Anglia – 3 (Chelsea, Liverpool, Man Utd)
Włochy – 2 (Milan, Roma)
Hiszpania – 1 (Valencia)
Holandia – 1 (PSV)
Niemcy – 1 (Bayern)

Angielskie kluby w półfinałach LM:

2015/16 – Man City
2013/14 – Chelsea
2011/12 – Chelsea
2010/11 – Man Utd
2008/09 – Man Utd, Arsenal i Chelsea
2007/08 – Man Utd, Liverpool i Chelsea
2006/07 – Man Utd, Liverpool i Chelsea

Angielskie kluby w finałach LM:
Chelsea 11/12 (wygrana)
United 10/11
United 08/09
United (wygrana) i Chelsea 07/08
Liverpool 06/07

Wnioski:

– W ostatnich pięciu latach tylko raz zdarzyło się, by Anglia miała więcej niż jeden klub w ćwierćfinale.

– Co więcej, w ostatnich pięciu latach tylko raz klub z Anglii doszedł do finału (Chelsea wygrała z Bayernem w sezonie 2011/12).

– Ale przed sezonem 2011/12 sytuacja wyglądała inaczej. Anglicy byli wręcz główną siłą w Lidze Mistrzów. W latach 2007-11 tylko raz zdarzyło się, by mieli mniej niż trzech ćwierćfinalistów.

– Najlepszy dla Anglików był sezon 2008/09, w którym mieli aż cztery kluby w ćwierćfinałach i trzy w półfinałach. Rozgrywki wygrała jednak Barcelona.

– Podobnie sytuacja wyglądała w sezonie 2006/07. Trzech półfinalistów z Anglii i Milan. Wygrał Milan.

– Widać wyraźnie, że zapaść angielskich klubów trwa mniej więcej od początku drugiej dekady XXI wieku. Zbiega się to w czasie z kryzysem Manchesteru United. Od kiedy w ćwierćfinałach nie ma Czerwonych Diabłów, nie ma już angielskiej siły.

– United dotarło do finału LM trzy razy w ciągu czterech lat: w 2008, 2009 i 2011 roku. Od tego czasu tylko Chelsea raz pojawiła się w finale.

– Za regularny "Brexit" Anglików we wczesnych fazach LM można więc winić... Sir Alexa Fergusona. Potrafił grać w Europie – w przeciwieństwie choćby do Arsene'a Wengera – a po jego odejściu na emeryturę klub popadł w sportowy kryzys, który trwa do dziś.

– Europejski regres Manchesteru United zbiegł się w czasie z "chudymi latami" Liverpoolu. W efekcie jedynym angielskim klubem, który umiał jako tako radzić sobie w Europie została Chelsea.

Kto wygra Ligę Mistrzów?
Kto wygra Ligę Mistrzów?
  • 40.9%Bayern Monachium
  • 18.3%Real Madryt
  • 18.4%FC Barcelona
  • 2%Atletico Madryt
  • 8.2%Juventus
  • 3.9%AS Monaco
  • 2.5%Borussia Dortmund
  • 5.9%Leicester City
Zobacz także Liga Mistrzów: wszyscy ćwierćfinaliści "City bez kręgosłupa". Prasa po triumfie Monaco

najpopularniejsze

Bayern Monachium wydał oświadczenie ws. Lewandowskiego

Lewandowski do Anglii? Cena byłaby monstrualna

Michał Probierz nowym trenerem Cracovii

Lewandowski ostrzegł Bayern? "Nie rozumiem tej krytyki"

Pokłóceni o... traktory. Talent ucieknie Juventusowi?