tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kapitan Rooney stracił dowództwo. Southgate przejął stery

Reprezentacja Anglii przechodzi gruntowną przebudowę pod nadzorem Garetha Southgate’a. Zmiany dotknęły także tego, który wydawał się nietykalny. Wayne Rooney, dotychczasowy kapitan kadry nie dostał powołania na marcowe mecze z Litwą i Niemcami, a były trener Middlesbrough nie jest w stanie zapewnić, że jeszcze je dostanie. Czy Synowie Albionu będą od tej pory radzić sobie bez piłkarza Manchesteru United?
Wayne Rooney (fot. Getty Images)

Nie wiem, czy oczekiwał powołania w sytuacji, kiedy nie gra co tydzień dla swojego zespołu – powiedział Southgate, który rozczarował Wayne’a Rooneya, nie powołując go do reprezentacji Anglii na najbliższe spotkania. Mimo tego, że 31-latek z dojrzałością podszedł do decyzji selekcjonera, to jednak nie jest z niej zadowolony.

Gareth Southgate (fot. Getty Images) Były piłkarz Evertonu nie przechodzi przez najlepszy okres w swojej karierze. W obecnym sezonie bardzo często był kontuzjowany i dopiero niedawno zaczął uczestniczyć w treningach po urazie kolana. Dostał jednak zielone światło na niedzielny mecz z Middlesbrough, co było też sygnałem dla Southgate’a, że może liczyć na kapitana. Ten jednak zdecydował się nie skorzystać z usług doświadczonego gracza.

Czas na młodzież

Niespełna 47-letni szkoleniowiec przyznaje, że konkurencją dla Rooneya są piłkarze, którzy grają na pozycji tak zwanej "dziesiątki". To mogłoby wyjaśniać, dlaczego wskutek kontuzji Harry’ego Kane’a powołanie otrzymał snajper Sunderlandu – prawie 35-letni Jermain Defoe.

Piłkarz Manchesteru United, chcąc wrócić do kadry, nie będzie miał łatwego zadania. W ostatnim czasie Anglia obrodziła w utalentowanych rozgrywających i ofensywnych pomocników. Southgate jako były selekcjoner reprezentacji młodzieżowej i orędownik radykalnej przebudowy chce stawiać na utalentowanych juniorów, czego nie ukrywa.

Muszę patrzeć na Wayne'a jak na "dziesiątkę", ponieważ w tej roli czuje się najlepiej. W poprzednich dwóch meczach na tym miejscu wystąpili Dele Alli oraz Adam Lallana. Obaj grają bardzo dobrze – strzelają i asystują dla swoich zespołów. Ross Barkley także spisuje się znakomicie. Rywalizacja jest duża i nie mogę nie zwracać na to uwagi. Mamy wielu dobrych piłkarzy – powiedział.

Dele Alli (fot. Getty Images) Kapitan jedynie "w papierach"

W zaistniałej sytuacji należy zadać pytanie, czy selekcjoner nadal widzi piłkarza Czerwonych Diabłów w roli kapitana kadry. – Oficjalnie mamy kogoś takiego jak "kapitan Anglii", ale tak naprawdę jest nim jeden z zawodników, który gra w najbliższym meczu. Zawsze mówię o tym, że wybieram drużynę na poszczególne spotkania i głównym kapitanem jest ten, który zakłada opaskę danym spotkaniu – tłumaczył Southgate.

Wayne Rooney pełnił tę rolę przez 2,5 roku. Przejął ją po Stevenie Gerrardzie, który po mistrzostwach świata w 2014 roku zrezygnował z gry dla Synów Albionu. Wydaje się, że przygoda 31-latka w reprezentacji także dobiega końca, ponieważ obecny selekcjoner chce dokonać przebudzenia w angielskim futbolu.

W ostatnich 27 latach wygraliśmy tylko trzykrotnie w fazie pucharowej. Ostatni raz stało się to w 2006 roku – powiedział Southgate, który oczekuje od Anglików realistycznej oceny stanu drużyny narodowej.

Radykalne zmiany

Musimy spojrzeć, które zespoły grają najlepiej i starać się im dorównać. Grałem w półfinale EURO 1996, a to zdarzyło się raz od 1990 roku. Moja pracą jest analizowanie tego, co jest złe, a potem pokazanie piłkarzom właściwej drogi. Na końcu oni sami zadecydują czy w to wchodzą, czy nie. Myślę, że musimy być brutalni, jeśli chodzi o sposób rozumienia tej sprawy – stwierdził.

Wayne Rooney (L) i Gareth Southgate (fot. Getty Images) Obecny selekcjoner kadry skrytykował także narodowy przerost ego, który nie przekłada się na sukcesy. – Zawsze mówimy o tym, co chcemy osiągnąć, ale nigdy nie patrzymy na to, na jakim poziomie się znajdujemy. Gdy cokolwiek myślimy o sobie jako naród, to nigdy nie znajduje to odzwierciedlenia. Zdobywamy medale w innych dyscyplinach, ale nie w futbolu – dodał.

Pamiętam jak pojechałem na Mistrzostwa Świata do Brazylii jako skaut FA i oglądałem urywki naszych meczów w poprzednich turniejach. To momentalnie we mnie uderzyło. Możemy myśleć o sobie cokolwiek, ale na obrazkach znajdują się Brazylijczycy, Hiszpanie i Francuzi, a nas tam nie ma. Miałem ochotę zapaść się pod ziemię, ponieważ reprezentowałem Anglię, co jest ogromną dumą, ale obecnie nie ma nas na światowej arenie. Myślę, że częścią przyzwyczajenia się do tego jest otwarte mówienie: "takie są realia” – nie przebierał w słowach Southgate.

Bezpośredniość i odwaga obecnego selekcjonera kadry może imponować. Niektóre posunięcia mogą być niezrozumiałe, jak na przykład powołania dla Defoe, Jamesa Ward-Prowse’a, Nathana Redmonda czy Jake’a Livermore’a. W każdym zespole jednak przychodzi konieczna zmiana pokoleniowa. Wayne Rooney na pewno nie zrezygnuje jeszcze z gry dla reprezentacji, ale musi być świadomy, że nikt mu nie wręczy opaski kapitana za zasługi.

podobne informacje

Gol po 13 latach. Rooney trafił dla Evertonu

Rooney: przez 13 lat spałem w piżamie Evertonu

Powrót stał się faktem. Rooney znów na niebiesko!

Angielskie media: Rooney wróci do Evertonu