tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Piast Gliwice
Arka Gdynia
3
:
2
1:0
30'Martin Bukata
69'Maciej Jankowski
84'Gerard Badia
Mateusz Szwoch54'
Rafał Siemaszko66'
Składy
Szczegóły
Data
18.03.2017, 15:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - runda zasadnicza, 2016/2017, 26. kolejka
Stadion
Miejski, Gliwice
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
1 Jakub Szmatuła
26 Bartosz Szeliga
25 Aleksandar Sedlar
88 Uros Korun 53'
4 Marcin Flis
82 Martin Bukata 30' 67'
23 Stojan Vranjes
9 Radosław Murawski
12 Sasa Zivec 44' 69'
27 Michal Papadopoulos
21 Gerard Badia 84'
13 Konrad Jałocha
33 Damian Zbozień
29 Michał Marcjanik
32 Przemysław Stolc
23 Marcin Warcholak 43' 83'
8 Marcus Vinicius 62'
21 Yannick Kakoko
17 Adam Marciniak 46'
77 Dariusz Formella 81'
10 Mateusz Szwoch 54'
11 Rafał Siemaszko 66' 67' 78'
Rezerwowi
31 Dobrivoj Rusov
7 Maciej Jankowski 69' 69'
45 Lukas Cmelik
3 Denis Gojko
15 Michał Masłowski 67'
22 Tomasz Mokwa
16 Patryk Dziczek
1 Pavels Steinbors
26 Przemysław Trytko 46'
45 Luka Zarandia
14 Michał Nalepa 78'
2 Tadeusz Socha
19 Miroslav Bożok 62'
4 Dawid Sołdecki
Trenerzy
  Dariusz Wdowczyk
  Grzegorz Nicinski
Zwiń

Ekstraklasa: znakomite widowisko w Gliwicach. Badia bohaterem

W meczu 26. kolejki Ekstraklasy Piast Gliwice pokonał na własnym stadionie Arkę Gdynia 3:2. Bohaterem spotkania został Gerard Badia, który w 84. minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego zapewnił zwycięstwo gospodarzom. Gdynianie kończyli mecz w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Marcin Warcholak.
Marcin Warcholak, Stojan Vranjes (fot. PAP)

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ?

Trener gospodarzy Dariusz Wdowczyk musiał w związku z kontuzjami i pauzami za kartki wystawić mocno zmienioną linię defensywną. Gliwiczanie tydzień wcześniej wygrali we Wrocławiu ze Śląskiem 4:3, przerywając serię sześciu kolejnych porażek. Arka przyjechała do Gliwic po "domowej" porażce z Lechem Poznań 1:4 i z przewagą pięciu punktów nad rywalem.

Ci z kibiców, którzy spóźnili się na stadion kwadrans nie mieli czego żałować, bo absolutnie nic nie stracili. Na śliskiej, miejscami grząskiej murawie piłkarskich "fajerwerków" nie było.

W 16. minucie gliwiczanie wyszli z kontrą, ale zakończył ją zawstydzająco słabym uderzeniem Sasa Zivec. Był to jednak początek ciekawszej gry. W swojej kolejnej próbie słoweński pomocnik trafił w słupek bramki gdynian, a pierwsze pół godziny meczu skończyło się prowadzeniem Piasta. Do piłki zagranej w pole karne Arki doszedł Martin Bukata, zwiódł obrońców, bramkarza i było 1:0.

Goście od tego momentu przejęli inicjatywę, jednak jej efektem był tylko obroniony strzał Mateusza Szwocha.

Arka ofensywnie zaczęła też drugą część spotkania i szybko wyrównała. Obrońca Piasta Uros Korun sfaulował rozpędzonego Rafała Siemaszko, sędzia podyktował rzut karny pewnie wykorzystany przez Szwocha.

(fot. PAP) Gliwiccy kibice domagali się od swoich zawodników zwycięstwa. Podopieczni trenera Wdowczyka ruszyli do natarcia i ponowne prowadzenie mógł im dać Gerard Badia, którego strzał z trudem obronił bramkarz.

Przyjezdni też nie zamierzali się zadowolić remisem, na czym zyskał mecz. Po centrze Dariusza Formelli w polu karnym głowę "dołożył" Siemaszko i Jakub Szmatuła nie miał wiele do powiedzenia.

Szkoleniowiec Piast szybko zrobił dwie zmiany, które okazały się szczęśliwe. Maciej Jankowski zaraz po wejściu na boisko głową zamienił na wyrównującego gola dośrodkowanie Badii.

Wyrównanie dawało gwarancję ciekawej końcówki spotkania. Groźniejsze były w niej akcje Piasta. Gospodarzom brakowało jednak ich dokładnego zakończenia.

Gdynianie często ratowali się faulami, co skończyło się dla nich fatalnie. W 83. minucie po drugiej żółtej kartce boisko musiał opuścić Marcin Warcholak, a z rzutu wolnego po jego faulu do siatki trafił Badia. W doliczonym czasie czwartego gola dla Piasta mógł zdobyć Radosław Murawski, rywali uratowała poprzeczka.

podobne informacje

Piast zrekompensuje dzieciom przerwany mecz

Jakub Czerwiński: w domu byłem nieznośny, w klubie przyklejałem uśmiech

Motywacja w szeregach Zagłębia. "Będziemy gryźli trawę"

Piast – Cracovia 1:0. Pasy w strefie spadkowej