tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kryzys w reprezentacji Holandii. Beenhakker: mamy tylko jedno wyjście – zaczekać

Holendrzy mają jeden z lepszych systemów szkolenia na świecie. Mimo tego ich reprezentację dotknął poważny kryzys. Niewykluczone, że przyszłoroczny mundial odbędzie się bez udziału Oranje.
Arjen Robben (fot. PAP/EPA)

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ?

Ponoć bóg stworzył obywateli tego kraju po to, by wykonywali ostatnie podanie. Operowanie piłką powinno być największą domeną Mechanicznej Pomarańczy. Problem w tym, że między tryby ktoś nasypał jej piasku. Zespół wygląda topornie, a do tego nie wygrywa meczów.

Kłopoty zaczęły się tuż po mistrzostwach świata w Brazylii, skąd Pomarańczowi przywieźli brązowy medal. Tamten turniej kosztował zespół wiele energii. Po jego zakończeniu w spotkaniach o stawkę, udało się im pokonać tylko Białoruś, Litwę, Luksemburg oraz Kazachstan.

W eliminacjach mistrzostw świata Holendrzy zdobyli ledwie siedem punktów. Kilka dni temu przegrali nawet z Bułgarami (0:2). Na półmetku kwalifikacji zajmują dopiero czwarte miejsce, strata do prowadzącej Francji wynosi aż sześć "oczek".

Porażka z Bułgarami przyniosła Holendrom wiele wstydu (fot. Getty Images) – Obawiam się, że o mundialu w Rosji możemy już zapomnieć – mówi tamtejszy dziennikarz Lex Lammers. – Kryzys jest bardzo głęboki. Trzeba skoncentrować myśli na tym, by nie przegapić turnieju rozgrywanego cztery lata później. Musimy mieć więcej jakości, zwłaszcza w defensywie, ale także więcej szczęścia – dodaje Lammers.

Oczekiwanie na uzdolnione pokolenie

Piłkarze oskarżani są o zbyt asekuracyjny i defensywny styl. Selekcjoner Danny Blind posiadał kilku niezłych piłkarzy, ale największe gwiazdy – jak Wesley Sneijder czy Arjen Robben – okres świetności mają za sobą. Następców, którzy weszliby na najwyższy poziom teraz, nie widać. Blind stracił posadę, ponieważ nie poukładał klocków.

Zapytany o tę sytuację Leo Beenhakker nie widzi błędów wynikających ze złego systemu. Kryzys traktuje jako wynik chwilowej sytuacji.

– To kwestia utalentowanego pokolenia. Mieliśmy znakomitych piłkarzy osiem, dziesięć lat temu. Bardzo długo grali na wysokim poziomie, ale w pewnym momencie musieli przestać występować w kadrze. Nie mieliśmy odpowiednich następców. Czasami jest tak, że nie rodzi się nikt z tym darem. Pewien rocznik może mieć kilku graczy międzynarodowego formatu, a następne pięć żadnego. My trafiliśmy właśnie na taką lukę. Mamy tylko jedno wyjście: zaczekać – ocenia były selekcjoner reprezentacji Polski, w rozmowie ze SPORT.TVP.PL.

Według niego, czas holenderskiej młodzieży nadejdzie niebawem. – Mamy wielu niesamowicie zdolnych chłopców między 16. a 18. rokiem życia. To zbyt wcześnie, by pociągnęli za sobą drużynę narodową. Muszą dojrzeć. Stanie się to zapewne nie wcześniej niż w wieku 24 lat – dodaje.

Kryzys w holenderskiej kadrze. Kto zastąpi Blinda?

Zdaniem Leo Beenhakkera koniec kryzysu to kwestia czasu (fot. Getty Images) Huub Stevens, były trener między innymi PSV Eindhoven, Schalke 04 czy VfB Stuttgart zwraca również uwagę na to, jak małym krajem jest Holandia. Zamieszkuje ją niespełna 17 milionów osób. – Pod względem wychowywanych piłkarzy nie możemy równać się z Francją albo Niemcami. Oczywiście jest dobra tendencja, mamy wiele talentów – stwierdził podczas rozmowy ze Sport1.de.

Masowa emigracja

Zdaniem wielu ekspertów, winny nie jest wyłącznie trener. Problem tkwi we flagowym projekcie Holendrów, czyli procesie szkolenia młodzieży. Akademie prosperują bardzo dobrze, ale zawodnicy wchodzący do pierwszych zespołów klubów występujących w Eredivisie szybko dokonują złego wyboru. Zamiast rozwoju, wolą pieniądze.

– Nie mamy odpowiednich charakterów. Jesteśmy bogatym krajem. Ludzie mają wszystko, czego pragną i dlatego wśród piłkarzy brakuje osób zdeterminowanych. Proszę spojrzeć na portugalskie drużyny młodzieżowe, one aż kipią wolą walki. U nas tego nie widać – wzdycha Lammers.

Wesley Sneijder i Arjen Robben (fot. PAP/EPA) – W Niemczech każdy chce grać w Bundeslidze. Z Holandii natomiast wszyscy woleliby wyjechać do Anglii albo Hiszpanii. Oczywiście chodzi też o zarobki. Ale tam występują w rezerwach i nie zbierają potrzebnego doświadczenia – powiedział niedawno Ruud Gullit, była gwiazda reprezentacji Oranje.

– Dla ich rozwoju to wcale nie takie złe. Są w lepszych klubach. Gorzej, gdy tam nie grają. Wtedy cierpienie jest potrójne. Progresu nie robią zawodnicy, nasza liga, a na końcu reprezentacja. Mimo wszystko byłbym spokojny. To naprawdę kwestia czasu – przekonuje Beenhakker.

Zawodnicy, którzy zostają w Holandii, rzadko rywalizują z najlepszymi na świecie. Eredivisie to rozgrywki zdecydowanie słabsze niż topowe ligi europejskie. Ostatnią drużyną z tego kraju, która wyszła z grupy Champions League, było PSV. Dokonało tego w poprzednim sezonie. Wcześniej posucha trwała dziewięć lat.

Czy Holandia awansuje na mundial?
Czy Holandia awansuje na mundial?
  • 23.0%Tak
  • 77.0%Nie

najpopularniejsze

Występ Hiszpanii na mundialu poważnie zagrożony

Engelberg: błysk Kubackiego. Awans wszystkich Polaków

Kubica podpisał kontrakt z Williamsem, ale...

"Batmobil" Aubameyanga na sprzedaż. Zawrotna kwota...

Lewandowski doceniony. Wyższe miejsce niż w Złotej Piłce