tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Polacy będą... zbierać pieniądze na treningi

Na nietypowy pomysł wpadli reprezentanci Polski w biegach narciarskich. Maciej Staręga, Dominik Bury, Paweł Klisz i Jan Antolec zamierzają skorzystać z crowdfundingu, by sfinansować treningi w Norwegii. Wszystko z myślą o jak najlepszym przygotowaniu do igrzysk olimpijskich w Pjongczangu.
Maciej Staręga (fot. Getty)

APLIKACJA TVP SPORT – JAK POBRAĆ

Kwartet biegaczy będzie trenował w okolicach Lillehammer – z przerwami – od maja do września. Koszt takich przygotowań to 150 tysięcy złotych.

Część pokryją Polski Związek Narciarski i Fundacja Impero Sport, a część biegacze chcą sfinansować ze środków własnych i crowdfundingu, który jest formą gromadzenia kapitału poprzez zbieranie wpłat, najczęściej od internautów.

Duża część funduszy będzie przeznaczona na opłacenie norweskiego konsultanta. Żywność to też spory wydatek, szczególnie dla sportowca, który musi dbać o odpowiednią dietę. Ceny produktów spożywczych w kraju Wikingów są dużo wyższe niż u nas, dlatego część rzeczy przywieziemy ze sobą. Do tego wszystkiego dojdą opłaty za transport, mieszkanie i jakiś dodatkowy sprzęt – przyznał Staręga w rozmowie ze stroną Biegowki24.pl.

Jan Antolec (L) i Maciej Staręga (fot. PAP) Prezes (PZN – przyp. red) Apoloniusz Tajner był bardzo zadowolony z naszej inicjatywy. Z ramienia związku obiecał pomoc po części finansową, po części w kwestii transportu. Na czas trwania projektu mamy otrzymać na przykład dwa związkowe samochody – dodał Staręga.

Staręga podkreśla, że celem przedsięwzięcia jest podniesienie poziomu sportowego. W Norwegii biało-czerwoni będą mieli możliwość treningu z najlepszymi zawodnikami na świecie.

Dodatkowo w okolicach Lillehammer – bo w tym mieście będziemy realizować swój projekt – infrastruktura do treningu jest wymarzona. Dwie trasy rolkowe, siłownia, hala, drogi na uphille, na których jest mały ruch samochodowy. Do tego w okolicznych górach śnieg leży do lipca, więc możemy co jakiś czas pojechać na narty – wyjaśnił.

Biegacz z Siedlec, który podczas mistrzostw świata w Lahti zajął świetne ósme w sprincie stylem dowolnym, podkreśla, że treningi w Norwegii będą miały przełożenie także na przyszłość polskiego narciarstwa.

Prezes Apoloniusz Tajner był bardzo zadowolony z naszej inicjatywy. Z ramienia związku obiecał pomoc. Maciej Staręga

"To będzie dla nas nauka, którą będziemy mogli wykorzystać na przykład gdy będziemy chcieli pracować jako trenerzy lub działacze związku. Wtedy będziemy mieli już wiedzę, jak pracują najlepsi na świecie, a mało trenerów w Polsce ma takie informacje. Może potem część z tych rozwiązań uda się przenieść na polski grunt, żeby rozwijać zawodowe biegi w naszym kraju" – napisał Staręga na swoim blogu na stronie Skipol.pl.

Kibice będą mogli śledzić norweskie treningi Polaków. Kadrowicze zapowiedzieli, że codziennie będą relacjonować przygotowania w mediach społecznościowych.

Czytaj też: Folklor, kraksy i Kowalczyk... w otoczeniu czołgów

MŚ: świetny finisz Staręgi. Polak w półfinale sprintu
Maciej Staręga: to życiowy wynik, ale jest niedosyt
MŚ: ambitna walka Staręgi w półfinale sprintu
MŚ w Lahti: Staręga i Bury też w finale!

najpopularniejsze

Kolejny klub złożył ofertę Ronaldo. Sensacyjny kierunek!

Euro U21: wściekły Hapal. "To nie jest piłka nożna!"

"Finansowe poświęcenie". Balotelli wybrał klub

Aron Gunnarsson do Legii? "Byłbym bardzo zdziwiony"

Polscy dominatorzy na drodze do złota MŚ siatkarzy