tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Zamiast życzeń

Nie tylko w kwietniu wszystko się plecie. Ciepło z chłodem, deszcz ze słońcem i smutek z radością. Takie jest to nasze doczesne maszerowanie.

Zamiast życzeń

Nie tylko w kwietniu wszystko się plecie. Ciepło z chłodem, deszcz ze słońcem i smutek z radością. Takie jest to nasze doczesne maszerowanie.
(fot. Getty Images)

Ile warta jest każda minuta naszego oddychania? Jak łatwo porównać życie do świecy na wietrze. Walczy, by płonąć, ale nie zna sekundy, w której przyjdzie jej przegrać. Przyglądam się znajomym i przyjaciołom, którzy uganiają się za każdą złotówką, by już jutro albo pojutrze nie mieć z niej żadnego pożytku. Wszyscy bezrefleksyjnie ścigamy się z czasem.

Kibice BVB (fot. Getty Images) Każde święta, ale te szczególnie, są szansą na zatrzymanie i zaciągnięcie ręcznego hamulca. Gdy jesteś młody i zdrowy, to zgięty wpół starszy człowiek nie wzbudza w tobie żadnych emocji. A nawet przeszkadza, bo jest nieprzewidywalny w swojej bezsilności. Kiedyś staniesz się jednym z nich, więc spróbuj dostrzec, że ledwie nad tobą stoi i nie wie, co to Twitter.

Cienka, niewidoczna linia dzieli radość od smutku. Awansowałeś przedwczoraj do 1/4 finału Ligi Mistrzów. Niedaleko stąd stadion zapełnia się po brzegi. Święto twego miasta, rywal z księstwa wydaje się być w zasięgu, wsiadasz do autokaru jak zawsze ze słuchawkami na uszach. A za rogiem czai się szaleniec. On nie chce, byś cieszył się grą, a nawet jutrem...

Jesteś bogaty, jesteś sławny, wydaje ci się, że świat stoi otworem i choć mówią, że będzie miał koniec, to nie chcesz o tym myśleć. Nagle huk, nic nie rozumiesz, jesteś w szoku. Dociera do ciebie, że otarłeś się o śmierć, okna sypią się jak proszek do pieczenia, widzisz krew i rany na ręce kolegi. Chcesz schować się wśród najbliższych, ale ONI chcą, byś grał, bo... tracą pieniądze.

Autokar BVB (fot. Getty Images) Wielka Sobota przed rokiem. Na mecz trzecioligowy podążali zawodnicy Wólczanki z Wólki Pełkińskiej. Stracili życie. Kolejny zakręt okazał się ostatni. Kto dziś o nich pamięta? Najbliżsi, sąsiedzi, koledzy z drużyny? O każdej tragedii da się szybko zapomnieć pod warunkiem, że nie dotyczy ciebie. Żyjesz więc chwilą, bo myślenie o śmierci „nie jest trendy”.

Sens istnienia. Codziennie grasz jakieś role, ale dopiero gdy zaczyna się gra o życie, patrzysz na świat inaczej. Dostrzegasz jego iluzoryczność. Doceniasz to, co masz. Wyciągasz nawet pomocną dłoń do wroga, bo wiesz, że jutro może być już za późno. Człowiek uczy się całe życie, by oblać ostatni egzamin na łożu śmierci. A co potem?

Pozostaje wiara w zmartwychwstanie...

najnowsze opinie

Piotr Dębowski Serbowie mogą czuć się lekkimi faworytami

Marek Jóźwik Kombinacja norweska

Kacper Bartosiak Tragedia McClellana. Po 22 latach nie ma winnych…

Maciej Iwański Kadra? Teoretycznie wszystko jest ok, ale...