tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Drastyczna scena w NHL. "Taki jest hokej"

To była bardzo smutna niedziela dla Zacha Werenskiego. Jego Columbus Blue Jackets przegrali po dogrywce z Pittsburgh Penguins (3:4), a 19-letni obrońca "zyskał" po tym starciu kilka szwów na twarzy. Z powodu obrażeń w tegorocznych play-off już nie zagra.
Zach Werenski (fot. Getty)

Do sytuacji doszło w drugiej tercji, przy stanie 3:2 dla Niebieskich Kurtek. Phil Kessel przy próbie strzału "zmieścił" krążek pod kaskiem Werenskiego, trafiając go w okolice prawego oka.


Młody gracz, wybrany z numerem 8. w drafcie 2015, padł na lód i zalał się krwią. Akcji nie przerwano, więc jak najszybciej podjął próbę opuszczenia tafli. Gdy powoli zjeżdżał z pola gry, Penguins przeprowadzili akcję, która dała im wyrównującego gola... Podwójne nieszczęście.

Werenski wrócił do szatni, a w trzeciej tercji – po kilku podstawowych "zabiegach" – spróbował nawet gry. Szybko zszedł, bo opuchnięte oko w coraz większym stopniu utrudniało mu widzenie pola gry.

Po końcowej syrenie jeden z najlepszych "pierwszoroczniaków" tego sezonu udał się do szpitala. Tam założono mu szwy, wykluczając jednocześnie dalszy udział 19-latka w tegorocznych rozgrywkach. Zdjęcie, które zamieścił na Twitterze, tłumaczy decyzję lekarzy...


Werenski nie narzeka, nie ma też pretensji do Phila Kessela. – Taki jest hokej – wyjaśnił.

Życzymy powrotu do zdrowia!