tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Bayern wściekły na sędziów. "Potrzebne powtórki"

Carlo Ancelotti nie przebierał w słowach, po tym jak jego Bayern Monachium odpadł w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, przegrywając po dogrywce w rewanżowym meczu z Realem Madryt 2:4. – Wszystko funkcjonowało świetnie, poza sędzią – powiedział szkoleniowiec.
Philipp Lahm i Thomas Mueller (fot. Getty Images)

Najwięcej po spotkaniu mówiło się o postawie sędziów, którzy uznali dwa gole dla Realu, choć ich strzelec – Cristiano Ronadlo – za każdym razem był na spalonym. W dodatku niesłuszną czerwoną kartkę zobaczył zawodnik gości – Arturo Vidal. – Jestem bardzo dumny z moich zawodników, gdyż zrobili wszystko, co tylko mogli, a nawet więcej. Ale później stało się, jak się stało... – przyznał Włoch.

Carlo Ancelotti (fot. PAP/EPA) – Nie sądzę, by Real wpłynął na sędziów. Po prostu byli słabi. Nigdy nie uważałem się za zwolennika powtórek wideo, ale muszę przyznać, że teraz to się zmieniło. Nie można zdecydować o miejscu w półfinałach Ligi Mistrzów w ten sposób. Rozmawiałem z Zinedine'em Zidane'em i ma na ten temat podobne zdanie – dodał.

– Drużyna zademonstrowała ogromną odwagę i zrobiła wszystko, by wygrać to spotkanie. W wielu sytuacjach mieliśmy szczęście. Zabrakło nam go, jeśli chodzi o sędziowanie. Naprawdę nie wiem, co mogę powiedzieć w tych okolicznościach. Po prostu szkoda... – stwierdził Philipp Lahm, kapitan Bayernu.

Cristiano Ronaldo (fot. PAP/EPA) W zupełnie innym tonie wypowiadali się piłkarze Realu. – Nie mam wątpliwości, że byliśmy lepsi. Strzelenie sześciu goli takiemu zespołowi jak Bayern nie jest łatwe i zasłużyliśmy na awans do półfinału. Graliśmy doskonale. Momentami cierpieliśmy na boisku, jednak ostatecznie zostaliśmy za to wynagrodzeni. Czy pachnie dwunastym Pucharem Mistrzów? Jeszcze nie, ale oby tak się skończyło – skomentował Ronaldo, zdobywca hat-tricka w rewanżu.

Portugalczyk nie chciał komentować pracy sędziego Viktora Kassaia, o co pokusił się Isco. – To strata czasu. Tak to już jest, że arbitrzy raz coś zbiorą, a raz oddadzą. W Monachium odgwizdano karnego dla rywali, choć faulu nie było. Taka jest piłka. Byliśmy drużyną lepszą i dlatego to my zagramy w półfinale – uciął pomocnik Królewskich.

podobne informacje

Tak się bawi, tak się bawi Bawaria! Bayern świętuje Oktoberfest

Pochwały dla "Lewego", krytyka Ulreicha. "Maszyna ruszyła"

Co to był za mecz! Dwa lata od wyczynu RL9min [wideo]

Lewandowski o transferze: futbol jest dynamiczny...