tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Glik bohaterem mediów. Od Abu Zabi do USA

Monaco, które pokonało na wyjeździe Borussię Dortmund 3:2, jest o krok od półfinału Ligi Mistrzów. Przed środowym rewanżem bohaterem mediów na całym świecie został Kamil Glik. Dziennikarze prześwietlili nie tylko występy reprezentanta Polski w tym sezonie, ale przyjrzeli się dokładniej jego trudnej drodze do miejsca, w którym aktualnie się znajduje.
Kamil Glik (fot. Getty Images)

KONTROWERSYJNE OCENY PO LM. "LEWY" JEDNYM Z LEPSZYCH

Najdokładniej losy Glika prześledzili Amerykanie z ESPN. "W środę o awans do półfinału powalczy dwóch klasowych środkowych obrońców. Obaj mają po 29 lat, obaj zostali odrzuceni przez wielkie kluby, obaj odzyskali sportowe życie w Bari pod wodzą Giampiero Ventury, obaj zostali legendami w Turynie, obaj zachwycili podczas Euro 2016. Fani Leonardo Bonucciego znają znakomicie, ale o Kamilu Gliku nie wiedzą zbyt wiele. Czas naprawić tę niesprawiedliwość, ponieważ losy Polaka są godne odnotowania" – czytamy na wstępie artykułu.

fot. espnfc.com

Autor skupił się na przytoczeniu najciekawszych fragmentów biografii Glika autorstwa Michała Zichlarza – "Kamil Glik. Liczy się charakter". Jest więc o poważnych kłopotach ze zdrowiem w dzieciństwie, gdy cudem uszedł z życiem, jest także o problemach ojca z alkoholem, które ostatecznie doprowadziły do jego śmierci.

"Niewykluczone, że w półfinale Ligi Mistrzów Monaco zagra z Realem Madryt i kariera Glika zatoczy koło – Polak zmierzyłby się bowiem z klubem, który go odrzucił. Teraz do tego starcia podszedłby jako jeden z najlepszych środków obrońców w Europie, choć nadal bardzo niedoceniany. To mogłoby się jednak zmienić po ewentualnym triumfie Monaco w Champions League – Glik udowodniłby wtedy, że w jego przypadku nic nie jest niemożliwe" – czytamy na koniec.

Duży artykuł na temat Glika znalazł się również na oficjalnej stronie UEFA, w "The National" – dzienniku ukazującym się w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) oraz w "Le Figaro" – jednym z najpopularniejszych dzienników we Francji. Ostatni tytuł skupił się na parze stoperów, nazywając Polaka oraz Brazylijczyka Jemersona skałami w obronie Monaco.

fot. lefigaro.fr

Eksperci zwracają uwagę, że Glik i Jemerson przeszli podobnie trudną drogę, by znaleźć się na szczycie. "W 2013 roku jako pierwszy zagraniczny piłkarz został kapitanem Torino. Na Euro 2016 potwierdził swój wielki talent, trafił do Monaco i po zaledwie kilku miesiącach został szefem obrony" – czytamy o Polaku.

To głównie za sprawą tego duetu Monaco w Ligue 1 straciło tylko 27 goli – lepszym wynikiem (23) pochwalić może się tylko linia defensywy PSG.

Najważniejsze jest to, byśmy zostali mistrzami Francji – mamy dużą szanse, wszystko jest w naszych rękach. Z drugiej strony zawsze marzyłem o grze w Lidze Mistrzów – w pierwszym sezonie dotarłem do ćwierćfinału, to bez dwóch zdań znakomita przygoda – powiedział Glik na łamach uefa.com.

fot. uefa.com
Kto awansuje do półfinału Ligi Mistrzów?
Kto awansuje do półfinału Ligi Mistrzów?
  • 93.6%AS Monaco
  • 6.4%Borussia Dortmund

podobne informacje

Wielka forma Glika. Polak w jedenastce kolejki

Glik jak skała. Metz – Monaco 0:1

Raport kadrowiczów: Glik i Lewandowski bohaterami

Kamil Glik bohaterem AS Monaco. Francuska prasa doceniła Polaka