tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wyzwanie Wacha. Walka wieczoru w Anglii!

To już pewne – Mariusz Wach (33-2, 17 KO) będzie bohaterem walki wieczoru podczas gali zaplanowanej 3 czerwca w londyńskiej O2 Arenie. Rywalem Polaka będzie wysoko notowany w rankingach wagi ciężkiej Dillian Whyte (20-1, 15 KO).
Mariusz Wach (fot. Getty)

WACH DLA SPORT.TVP.PL: WALKA ZE SZPILKĄ CHOĆBY JUTRO!

Whyte jest wysoko notowany przez wszystkie cztery najważniejsze bokserskie organizacje. Federacja WBC klasyfikuje go na 4. miejscu, z kolei w rankingu WBO jest siódmy. Wach jest notowany tylko w zestawieniu WBC, gdzie zajmuje siódmą pozycję. Lepszy w tej walce może zostać obowiązkowym rywalem dla mistrza świata tej organizacji, niepokonanego Deontaya Wildera (38-0, 37 KO).

Dillian Whyte (z prawej) i Dereck Chisora (fot. Getty) W ostatnim występie Wach zaskoczył – w marcu pokonał w Niemczech faworyta gospodarzy, Erkana Tepera (16-2, 10 KO). W ostatnich tygodniach wspierał Anthony'ego Joshuę (18-0, 18 KO), który 29 kwietnia zmierzy się z Władimirem Kliczką (64-4, 53 KO) w walce o tytuły federacji IBF i WBA w królewskiej kategorii.

Whyte po raz ostatni pojawił się w ringu w grudniu. Po dramatycznej ringowej wojnie nieznacznie pokonał na punkty rodaka Derecka Chisorę (26-7, 18 KO). Po dwunastu rundach sędziowie nie byli jednomyślni, a pojedynek przez wielu ekspertów został nominowany w kategorii "Walka Roku".

Cieszę się, że wystąpię w walce wieczoru podczas tak wielkiej gali. Wach to doświadczony pięściarz, który z dobrej strony pokazał się w pojedynkach z Kliczką i Powietkinem – dwoma najlepszymi bokserami ostatnich 10 lat. To wielki twardziel, więc będę musiał się napracować, aby odnieść zwycięstwo – ocenił Whyte, który jedynej porażki w karierze doznał z rąk Joshuy w 2015 roku.


CZYTAJ TEŻ: CZAS PRZEŁOMU. BOKS ODZYSKUJE WIELKOŚĆ?

podobne informacje

Wach: walka ze Szpilką? Choćby jutro!

Wach na sparingach u Joshuy. Możliwy występ w Polsce

Wach: nie czuję się gorszy od Joshuy, Fury'ego i Wildera

"Nie ma mowy o końcu kariery Wacha"