tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Cztery kulki i pogrzeb". Żałoba w Barcelonie

"Niezwyciężeni!" – tak o piłkarzach Juventusu pisze turyńskie "Tuttosport" po ich awansie do półfinału Ligi Mistrzów. Juve nie tylko nie przegrało z Barceloną, ale w dwumeczu nie straciło choćby gola. Nic dziwnego, że najwięcej pochwał zbierają obrońcy, na czele z Giorgio Chiellinim.
Trauma i obrona. Reakcje po meczu Barcelona – Juventus
Dani Alves (L) i Neymar (fot. Getty)

Chiellini został wybrany piłkarzem meczu przez "La Gazzetta dello Sport". Zasłużył na notę 8 (w skali 1-10), podobnie jak trener Massimiliano Allegri. Strzelec gola na 3:0 z pierwszego meczu wraz z kolegami z obrony sprawił, że słynny tercet Barcelony na Camp Nou nawet przez chwilę nie był bliski zapowiadanej "remontady".

(fot. kiosko.net)

W drużynie złożonej z najlepszych graczy ćwierćfinałów według Goal.com znalazło się aż pięciu zawodników Juventusu: Chiellini, Leonardo Bonucci, Gianluigi Buffon, najlepszy według SPORT.TVP.PL zawodnik rewanżu, czyli Miralem Pjanić, i Paulo Dybala, który strzelił Barcelonie dwa gole w pierwszym meczu. – Bardzo słaba pierwsza połowa z Turynu drogo nas kosztowała – ocenił po rewanżu Luis Enrique.

(fot. goal.com)

Tak naprawdę w pierwszym meczu Barcelona miała więcej okazji niż u siebie. To pokazuje, że broniliśmy dziś naprawdę solidnie. Nieczęsto zdarza się, by Barca w dwóch meczach nie potrafiła strzelić gola – chwalił swój zespół Massimiliano Allegri. Ostatnią drużyną, która potrafiła dwa razy zachować czyste konto przeciw Katalończykom, był Bayern Monachium w półfinale LM w 2013 roku.

Kreatywnością nie wykazały się gazety w Katalonii. Na okładkach "Sportu" i "El Mundo Deportivo" widnieje ten sam tytuł: "Pożegnanie z dumą". Tyle, że pierwsza dała na okładkę załamanego Neymara, a druga – Luisa Suareza. "Barca rozbiła się o turyński mur" – pisze w swoim internetowym wydaniu "Sport".

(fot. kiosko.net)

W Barcelonie martwią się formą piłkarzy Enrique przed niedzielnym El Clasico. Za to w Madrycie dziennikarze nawet nie próbują ukrywać radości z niepowodzeń rywali. "Marca" opatrzyła zdjęcie płaczącego Neymara tytułem "Cztery kulki i pogrzeb" (nawiązując z jednej strony do słynnego filmu, a z drugiej do piątkowego losowania półfinałów, w którym wezmą udział dwa stołeczne kluby). "AS" pisze o "Niewypale".

(fot. kiosko.net)

Honory zwycięzcom oddał Gerard Pique. – Juventus to wielki zespół, który w dwumeczu był lepszy od nas. Są mistrzami bronienia, przyjechali tutaj grać swój futbol i zrobili, co do nich należało. Życzę im jak najlepiej, myślę, że mogą wygrać te rozgrywki – ocenił stoper Barcelony. Podziękował też kibicom: – Nigdy nie widziałem, żeby Camp Nou tak dobrze zareagowało na porażkę.

Prasa zwraca też uwagę na ładne zachowanie Daniego Alvesa, który po ostatnim gwizdku nie świętował razem z pozostałymi graczami Juve, tylko pocieszał zrozpaczonego Neymara. – Powiedziałem mu, że takie jest życie. Szkoda mi kolegów z byłego klubu – wyznał Brazylijczyk.

"Te amo irmão"

Post udostępniony przez DanialvesD2 My Twitter (@danialves23)

Zobacz także Bonucci: pozostali rywale w LM muszą się bać Juventusu

podobne informacje

Barcelona wygrała w El Clasico. Messi znowu wielki

Neymar nie zagra z Realem. "Nie możemy czekać"

Bonucci: pozostali rywale w LM muszą się bać Juventusu

Barcelona – Juventus 0:0. Kolejnego cudu nie było