tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kryzysowy sezon Borussii? "Młodzi potrzebują czasu"

Borussia Dortmund przegrała rewanż z AS Monaco (1:3) i pożegnała się z Ligą Mistrzów. BVB w drugim sezonie pracy trenera Thomasa Tuchela prezentuje się słabiej, niż w ubiegłym roku. – Liczne kontuzje sprawiły, że musiał postawić na piłkarzy, którzy nie są jeszcze gotowi – wyjaśnia Radosław Gilewicz, były zawodnik m.in. reprezentacji Polski, VfB Stuttgart i Karlsruhe.
Piłkarze Borussii Dortmund (fot. Getty Images)

Nie ten sam zespół...

Tuchel trafił do Dortmundu, by zastąpić Juergena Kloppa. W sezonie 2015/16 drużyna radziła sobie bardzo dobrze. Zespół nie zdobył co prawda żadnego trofeum, ale zakończył sezon na drugim miejscu w Bundeslidze, przegrał w finale Pucharu Niemiec z Bayernem Monachium i dotarł do ćwierćfinału Ligi Europejskiej. Wyniki – jak na pierwszy sezon po tak przełomowej zmianie – pozwalały z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Stało się inaczej. Dortmundczycy odpadli z ćwierćfinału Ligi Mistrzów z rywalem, który był w ich zasięgu. Biorąc jednak pod uwagę ostatnie wydarzenia i atak na autokar z piłkarzami, do którego doszło w poprzednim tygodniu, z porażki w Champions League trudno wyciągać poważne wnioski.

Widać, że Borussia ma problem w sferze mentalnej. Te wydarzenia są zbyt świeżo w pamięci zawodników. Drużyna nie jest sobą. To bardziej Monaco przypominało BVB z wcześniejszych spotkań. Borussia gra co trzy dni, piłkarze nie mieli nawet czasu, by odpocząć z rodzinami po tych zdarzeniach – ocenił Gilewicz.

Thomas Tuchel (fot. Getty Images) Zbyt wiele zmian

Zespół rozczarowywał już jednak wcześniej. Borussia przegrała sześć meczów w Bundeslidze. W poprzednim sezonie tylko cztery, a przecież rozgrywki jeszcze się nie skończyły... Dortmundczycy zajmują czwarte miejsce i wciąż muszą walczyć z Hoffenheim o podium.

Duży wpływ na morale zawodników miała niedawna porażka z Bayernem Monachium (1:4) w Bundeslidze. Tuchel dokonał kilku zmian w składzie, co poskutkowało wysoką przegraną w bardzo prestiżowym spotkaniu – wyjaśnił Gilewicz.

Na słabszą postawę Borussii w obecnym sezonie wpłynęły głównie zmiany, do których doszło latem. Odejście Matsa Hummelsa, Ilkaya Guendogana oraz Henricha Mchitarjana negatywnie odbiło się na wynikach. Ousmane Dembele, Emre Mor czy Marc Bartra nie są jeszcze w stanie zastąpić tak klasowych piłkarzy.

BVB często traci gole po prostych, indywidualnych błędach. Wygląda też na to, że zawodnicy mają kłopoty także z koncentracją. W pięciu z sześciu przegranych w obecnym roku spotkań zespół tracił bramki w pierwszych 30 minutach.

Borussia w tym sezonie miała wiele problemów. Głównym powodem słabszej formy są jednak zmiany w kadrze drużyny. Tuchel nie ma zbyt wielkiego pola manewru, a ze względu na dużą liczbę kontuzji często musi stawiać na bardzo młodych piłkarzy. Mniej doświadczeni zawodnicy mają natomiast kłopot z osiągnięciem równej, stabilnej formy. Brakuje też wyrazistego lidera, zwłaszcza w obronie. Wcześniej kimś takim był Hummels – zauważył były reprezentant Polski.

Łukasz Piszczek (L) i Kylian Mbappe (P) (fot. Getty Images) Potrzebny czas

Tuchel wciąż buduje drużynę, ale niewykluczone, że latem będzie musiał martwić się o zastąpienie kolejnych ważnych piłkarzy. Od wielu miesięcy bardzo głośno jest przede wszystkim o odejściu najlepszego strzelca Pierre'a-Emericka Aubameyanga czy Dembele. Gdyby doszło do takich ruchów, ponownie trzeba byłoby szukać następców.

Michael Zorc, dyrektor sportowy BVB, niejednokrotnie udowadniał, że potrafi dokonywać skutecznych transferów. Odejście Aubameyanga to osobna kwestia, ale nie sądzę, by rozsądną decyzją była zmiana klubu przez Dembele czy Juliana Weigla. Obecny sezon pokazał, że w Dortmundzie ci gracze mogą się rozwijać, a w innych zespołach mogliby mieć problemy – dodał Gilewicz.

Wiele wskazuje na to, że Borussia drugi sezon za kadencji Tuchela zakończy bez trofeum. Ostatnią szansą jest Puchar Niemiec. BVB w półfinale zagra jednak z Bayernem Monachium i trudno oczekiwać, by w obecnej formie zespół Łukasza Piszczka pokonał Bawarczyków. Jak zatem ocenić pracę obecnego szkoleniowca?

Mimo wszystko na dokonania Tuchela trzeba patrzeć pozytywnie. W klubie doceniają jego pracę, działacze podchodzą do obecnej sytuacji z dużym rozsądkiem. Jeśli latem drużyna zostanie wzmocniona, Borussia zrobi kolejny krok naprzód. Obecny zespół prezentuje ciekawy styl gry, jest bardziej wszechstronny, niż w przeszłości. Potrafi nie tylko grać agresywnym pressingiem, ale także dłużej utrzymywać się przy piłce. Często brakuje jednak wyrachowania, które wpływa na ostateczny rezultat. To wynika z małego doświadczenia – zakończył Gilewicz.

Czy Borussia Dortmund zdobędzie w tym sezonie Puchar Niemiec?
Czy Borussia Dortmund zdobędzie w tym sezonie Puchar Niemiec?
  • 35.6%Tak
  • 64.4%Nie

najpopularniejsze

PŚ: przełamanie w Wiśle? Nieudane inauguracje...

PŚ w Wiśle: pierwsze takie kwalifikacje. Triumf Krafta

Media: Kubica wniesie do zespołu 8 milionów euro

"Cukier" zamiast śniegu? Polacy gotowi na start sezonu

Z kortu do szwalni. Nowe życie Domachowskiej