tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Monaco chce finału. "Nie mamy nic do stracenia"

Los zetknął AS Monaco z Juventusem Turyn w półfinale Ligi Mistrzów. Drużyna z księstwa marzy o tym, by kontynuować piękną przygodę z Champions League i awansować do finału. – Oni mają świetny zespół, my nie mamy doświadczenia. Zamierzamy jednak powalczyć – zadeklarował Ludovic Giuly, były piłkarz, a obecnie działacz klubu.
Piłkarze AS Monaco (fot. PAP/EPA)

Zespół Leonardo Jardima jest rewelacją tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Prezentuje ofensywny styl i strzela mnóstwo goli. W półfinale zmierzy się natomiast z najsilniejszą obroną – Juventus w Champions League stracił w tym sezonie zaledwie dwie bramki.

Juve to bardzo trudny rywal, ale pozostałe zespoły to również wielcy przeciwnicy. Jesteśmy "najmniejszą" drużyną. Jesteśmy zachwyceni tym, co osiągnęliśmy i zrobimy wszystko, by zagrać w finale. Nie mamy przecież nic do stracenia. Czujemy dumę, że możemy zmierzyć się z takim przeciwnikiem – wyznał Giuly, który był jednym z kluczowych zawodników Monaco w sezonie 2003/2004, gdy drużyna po raz ostatni zagrała w półfinale Ligi Mistrzów.

Furorę w Europie robi 18-letni Kylian Mbappe, napastnik drużyny z księstwa. W obecnym sezonie strzelił już 22 gole, a media spekulują, że latem może przenieść się do jeszcze lepszego klubu.

Mbappe ma ważny kontrakt. To wielki talent, jesteśmy z niego zadowoleni, ale Kylian potrzebuje spokoju. Mam nadzieję, że – podobnie jak pozostali zawodnicy – zostanie z nami. W przeciwnym razie, potrzebny będzie czek z dużą liczbą zer – dodał Giuly.

Piłkarze Juventusu Turyn (fot. Getty Images) Euforii nie ma w Turynie. Wyeliminowanie Barcelony było dla Juventusu po prostu kolejnym krokiem w kierunku celu, jakim jest awans do finału.

Zagramy z młodym zespołem, na którym nie ciąży presja. To zawsze trudne spotkania, ale widziałem, że zawodnicy są bardzo skupieni. Nie celebrowali nawet zbyt mocno awansu do półfinału. Jestem bardzo zadowolony z tego, co robią piłkarze i Massimiliano Allegri. Wiedzą, że mogą wygrać to trofeum – podkreślił Pavel Nedved, wiceprezydent Juve i były piłkarz zespołu z Turynu.

Niedawno we Włoszech spekulowano o przyszłości trenera Allegriego. Szkoleniowiec miał ponoć nie dogadywać się z niektórymi działaczami Juve. Spekulowano, że latem może przenieść się do Arsenalu.

Chcemy, by dalej trenował Juventus. Z jego strony też powinna pojawić się wola i przekonanie do dalszej pracy w klubie. Nie powinno być żadnych problemów – zapewnił Nedved.

podobne informacje

PSG, United, Chiny... Jaki plan ma Ronaldo?

"L'Equipe": Arsenal daje 100 milionów euro za Mbappe

Bernardo Silva w Manchesterze City

Oficjalnie: Youri Tielemans w AS Monaco