tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

BLK: CCC Polkowice brązowym medalistą

Koszykarki CCC Polkowice pokonały Artego Bydgoszcz 77:56 i dzięki trzeciej z rzędu wygranej zdobyły brązowy medal tegorocznych rozgrywek. Podopieczne trenera Tomasza Herkta po czterech z rzędu sezonach medalowych tym razem kończą rozgrywki na czwartym miejscu.
(fot. PAP)

Pierwsza połowa zdecydowanie należała do koszykarek z Polkowic. Zawodniczki CCC zaskoczyły bydgoszczanki wysokim tempem gry, celnością rzutów szczególnie za trzy punkty i bardzo skutecznie broniły. Podopieczne trenera Tomasza Herkta nie były w stanie przebić się pod kosz i trafić.

Już po czterech minutach polkowiczanki prowadziły 15:5. Punktowały w zespole wszystkie znajdujące się na parkiecie koszykarki i w dalszej części gry powiększały tylko przewagę. Niewiele zmieniło się w drugich dziesięciu minutach. Bydgoszczanki nadal miały problem ze skutecznością, a mądrze broniły się rywalki. Pierwsza połowa zakończyła się wyraźnym prowadzeniem CCC 47:24.
Po przerwie nieco skuteczniej zaczęły bronić bydgoszczanki, ale ich zdobycze punktowe nadal pozostawiały wiele do życzenia. Podopiecznie trenera Marosa Kovacika, które w pierwszą część włożyły sporo wysiłku nie grały już tak szybko, ale nadal wystarczająco skutecznie, by utrzymywać pewne prowadzenie.
Z całego sezonu trener Artego jest zadowolony.

Cel przed drużyną był postawiony taki, by awansować do pierwszej czwórki, czyli strefy medalowej i był to cel ambitny w tym sezonie. Biorąc pod uwagę, że nękały nas kontuzje w pierwszej części sezonu, a od ćwierćfinału graliśmy bez przewagi boiska, zarówno z Wisłą Kraków jak i z Energą Toruń zagraliśmy naprawdę bardzo dobre spotkania. Tym bardziej, że w meczach z Wisłą byliśmy o krok od awansu do finału. CCC ma olbrzymi potencjał ludzki, było to widać, szczególnie na zmianach.

- Podsumowując nie tylko ten sezon, ale moje ostatnie pięć lat pracy w Bydgoszczy, to były to lata wykorzystane bardzo efektywnie. Dwa razy zdobyliśmy brązowe medale, dwa razy wicemistrzostwo Polski Teraz zupełnie odmieniona drużyna dostała się do strefy medalowej. Można ocenić to tylko pozytywnie. Oczywiście zawsze żal jest straconej szansy, ale ja po pierwszym meczu wygranym w Krakowie mówiłem, że będzie łatwiej awansować do finału, niż zdobyć brązowy medal. Jeśli czegoś mi bardziej żal to właśnie tamtej straconej szansy w walce z Wisłą – powiedział trener Herkt.

(fot. PAP) Zdobywczyni 14 punktów w tym meczu, Weronika Gajda nie ukrywa, że ma mały niedosyt po braku awansu do finału, ale cieszy się, że udało się wywalczyć brąz.

Byłyśmy nastawione na walkę i zakończenie rywalizacji już dziś, w trzecim meczu. Chciałyśmy też uniknąć tego, co działo się wcześniej, a więc rozgrywania pięciu spotkań, bo wówczas stać może się wszystko. Byłyśmy bardzo skoncentrowane, by dobrze rozpocząć ten trzeci mecz i faktycznie tak było. Wszystko co chciałyśmy realizowałyśmy niemal w stu procentach w pierwszej połowie i na nasze szczęście bydgoszczanki nie zdążyły odrobić strat. Nie ukrywam, że osobiście mam trochę niedosytu, bo była duża szansa, żeby zagrać w finale. Powinęła nam się noga w czwartej kwarcie półfinału, ale na pocieszenie mamy brąz i jesteśmy zadowolone – powiedziała koszykarka CCC Polkowice.

Zmęczona i nieco smutna była kapitan bydgoskiego zespołu Martyna Koc.

Ekscytacja dotycząca wejścia do najlepszej czwórki była od razu po wygranym boju z Toruniem, a potem cele stawiałyśmy sobie coraz wyższe. Wygranie rywalizacji z Wisłą było tak bliskie, że tym bardziej zaostrzyło to apetyt na ten brązowy medal. Dziś jednak nie było szans wygrać z Polkowicami i przedłużyć rywalizację. CCC pokazało dziś klasę, w każdym elemencie były lepsze od nas. Rzadko zdarza się, żeby drużyna miała aż tak dużą skuteczność w meczu wyjazdowym, więc należał im się ten medal. Nie postrzegamy jednak tego sezonu jako porażki, tym bardziej, że miałyśmy przez jego większość pod górkę, zaczynając od mojej kontuzji, przez inne drobne urazy, które też nie pozwalały innym dziewczynom być w rytmie meczowym – powiedziała koszykarka Artego.