tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Młodość czy doświadczenie? Ostatnia szansa Kliczki...

Władimir Kliczko (64-4, 53 KO) już w sobotę będzie próbował odzyskać niedawno utracone mistrzowskie pasy federacji IBF i WBA w wadze ciężkiej. Zadanie będzie miał piekielnie trudne, bo to Anthony Joshua (18-0, 18 KO) jest faworytem bukmacherów. Czy Ukrainiec będzie w stanie zaskoczyć 90 tysięcy kibiców zebranych na Wembley?
Anthony Joshua (L) i Władimir Kliczko (fot. Getty)

W POGONI ZA MILIARDEM... JOSHUA SPEŁNI MARZENIA?

Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że czternastoletnia różnica wieku może uniemożliwić ich starcie. Kliczko – wtedy bezdyskusyjny mistrz wagi ciężkiej – był coraz bliżej zakończenia kariery. Czas młodego Joshuy miał dopiero nadejść. Tymczasem Ukrainiec niespodziewanie przegrał z Tysonem Furym, a Brytyjczyk został mistrzem w wadze ciężkiej szybciej niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Muhammad Ali był młodszy gdy sięgał po tytuł (miał zaledwie 24 lata), ale pas zdobył dopiero w 20. pojedynku. Nawet Mike Tyson, który jest najmłodszym mistrzem w historii królewskiej kategorii, dokonał tego dopiero w 29. występie.

Joshua nie od razu był łasy na wielkie pieniądze, a karierę zaplanował krok po kroku. Tuż przed igrzyskami w Londynie w 2012 roku odrzucił atrakcyjne oferty promotorów, ponieważ nadrzędnym celem było złoto olimpijskie. To samo, które 24 lata wcześniej zdobył jego rodak Lennox Lewis, a w 1996 roku młodszy z braci Kliczków.

Przejście na zawodowstwo to priorytet dla większości młodych. Nie chcą zbierać doświadczenia w walkach amatorskich, pragną zarobić znacznie większe pieniądze. Decyzję Joshuy można odbierać jak zimną kalkulację – liczenie na wypromowanie się podczas igrzysk, co miało przełożyć się na większą atrakcyjność dla potencjalnych sponsorów. Pozostanie amatorem, pomimo kuszących ofert, jest mimo wszystko coraz rzadziej spotykaną postawą.

Kliczko jest świetnym biznesmenem, ale nie kieruje się jedynie zyskiem. Dorobił się wielu milionów, ale mógł być jeszcze bogatszy. Niegdyś złożona obietnica była dla niego droższa od pieniędzy. Don King – najsłynniejszy bokserski promotor – zaproponował mu, aby zmierzył się z bratem. Starcie dwóch najlepszych pięściarzy świata – mających wówczas pasy mistrzowskie wszystkich liczących się federacji – mogło zakończyć się przelewem stu milionów dolarów, ale Ukraińcy odmówili.

Wolę być członkiem tej samej drużyny i cieszyć się wspólnymi sukcesami. Obiecaliśmy matce, że nigdy nie będziemy ze sobą walczyć. Władimir Kliczko

Hegemonia braci zakończyła się w 2012 roku, kiedy Witalij zszedł z ringu jako mistrz, którego nikt nigdy nie znokautował i skupił się na polityce. Kolejne lata były rządami absolutnymi młodszego. W 2015 roku nieoczekiwanie przegrał pierwszą walkę od 11 lat. Analiza porażki z Furym jest kluczowa przy ocenie szans w pojedynku z Joshuą, choć trudno w stu procentach wskazać, co było główną przyczyną przegranej.

Po 60 wygranych walkach mógł stracić motywację do ciężkiego treningu i zlekceważyć rywala. Być może kluczowy był niewygodny styl "Króla Cyganów"? Do bólu metodyczny Ukrainiec nie był w stanie dostosować się do pajacującego w ringu przeciwnika. Nie można też zapominać o sytuacji rodzinnej. Miesiąc przed walką żona trafiła do szpitala psychiatrycznego w depresji poporodowej. Sprawy prywatne w ważnym momencie przygotowań nie pozwalają się skupić. Chociaż często brzmi to jak frazes, to nie bez powodu w niemal każdym wywiadzie Tomasz Adamek dziękuje nie tylko Bogu, ale i żonie, która jest dla niego motywacją i inspiracją do ciężkiej pracy.

Bylibyśmy mądrzejsi, gdyby doszło do zaplanowanego starcia rewanżowego. Ukrainiec bardzo go chciał, ale Brytyjczyk doznał kontuzji, a potem okazało się, że miał problemy osobiste, wpadł w depresję, nadużywał alkoholu i narkotyków.

W sobotę minie siedemnaście miesięcy od ich walki. Od tej pory żaden nie pojawił się w ringu. Wielu ekspertów podkreśla, że Władimir nigdy nie miał takiej przerwy. A jeśli dodamy do tego jego wiek, to powodów do niepokoju jest więcej. Nie wszyscy jednak podzielają te obawy.

Karierę zakończyłem kilka lat temu. Sparowałem z dużo młodszymi rywalami, którzy zmieniali się co rundę. Kondycyjnie i technicznie radziłem sobie. Człowiek jest w stanie długo walczyć, dlatego wiek Władimira to żadna przeszkoda. Może rywalizować jeszcze przez pięć lat – ocenił Witalij.

Gdyby porównać szybkość, mobilność i siłę ciosu, to Joshua wydaje się lepszy. Ale boks to także taktyka, technika i doświadczenie. Władimir, w odróżnieniu od rywala, często boksuje bardzo nudno. Stara się realizować taktykę od pierwszego do ostatniego gongu. Pięściarstwo to nie jazda figurowa na lodzie, nie zdobywa się tu punktów za wrażenia artystyczne. Gdy żaden nie padnie, to liczy się liczba, siła i celność ciosów. Może metodyczny styl Ukraińca wystarczy na młodego mistrza?

Władimir wygrał 64 walki. Przeżył każdą możliwą sytuację. Natomiast Brytyjczyk spędził był ringu zaledwie przez 44 rundy! Ukrainiec ponad 300 rund więcej... Styl rodaka dość krytycznie ocenił ostatni pogromca Kliczki.

"Boks Joshuy jest bez sensu. Ma niby mocny cios, ale każdy, kto przerzuci na siłowni tyle żelastwa, potrafi tak uderzyć. To napompowany jełop" – napisał kiedyś na Twitterze.

Kluczowa może okazać się także praca sztabu Ukraińca. Obozy przygotowawcze grupy K2 (Team braci Kliczko) regularnie odwiedzają najlepsi młodzi pięściarze. W 2014 roku był wśród nich także AJ. Wyróżniał się na tle innych talentem, ale i pracowitością. Dzięki sparingom i wskazówkom najsilniejszego rodzeństwa w historii boksu, wiele się nauczył. Ale takie obozy mają też inny cel. Sztab Kliczki spisuje wszystkie błędy i złe nawyki przyszłych mistrzów. Następnie analizuje je i ustala konkretną taktykę pojedynku. Cenną wiedzę wykorzystywał do tej pory niemal za każdym razem.

Jeśli Ukrainiec przegra, to i tak nikt nie wykreśli pięknego rozdziału w historii pięściarstwa. A jeśli wygra, to porażka z Furym będzie niewiele znaczącym epizodem. Zwycięstwo byłoby idealnym zwieńczeniem kariery. Nie ma przecież smutniejszego widoku od tego, gdy zasłużony pięściarz nie wie kiedy zejść ze sceny. Coś o tym wie Andrzej Gołota, a może się niedługo okazać, że i Tomasz Adamek. Dla wielu fachowców to jednak Joshua jest faworytem, a to nowa sytuacja dla Władimira.

CZYTAJ TEŻ: PRZED JOSHUA – KLICZKO: PIĘĆ ZNAKÓW ZAPYTANIA

CZYTAJ TEŻ: KLICZKO JAK FOREMAN CZY JOSHUA JAK TYSON?

najpopularniejsze

Ostatnie szlify gwiazd. Nadal, Djoković i Federer trenują przed Australian Open

Tomasz Majewski, wiceprezes PZLA: ważne występy dopiero w czerwcu

Maciej Stolarczyk: Kuba Błaszczykowski dał nam nowe tchnienie

Policja w siedzibie Wisły. Przeszukano mieszkanie byłej prezes

Paweł Brożek: jestem optymistą, ale usłyszeliśmy już sporo obietnic