tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Wisła wyrównała stan finału. Mistrza poznamy w środę

Koszykarki Wisły Can-Pack Kraków pokonały we własnej hali zespół 1 KS Ślęzy Wrocław 64:56 (12:15, 21:9, 13:16, 18:16) w czwartym meczu finału play-off ekstraklasy. W rywalizacji do trzech zwycięstw jest remis 2-2. Piąte, decydujące spotkanie – w środę we Wrocławiu.
Agnieszka Szott-Hejmej (L) i Agnieszka Majewska (fot. PAP/Stanisław Rozpędzik)

Przed tym spotkaniem bliżej zdobycia mistrzostwa Polski była Ślęza. Prowadziła w rywalizacji 2-1 i mogła w niedzielę zdobyć złoto. A jednak Wisła – mimo fatalnej gry w pierwszej kwarcie – wyrównała stan rywalizacji.

Cztery pierwsze akcje wiślaczek nie przyniosły im zdobyczy punktowej. Z kolei w ekipie z Dolnego Śląska świetnie w tej części gry radziła sobie pod koszem rywala Agnieszka Kaczmarczyk (sześć punktów). Niemoc Białej Gwiazdy przerwała dopiero Magdalena Ziętara. Sytuację Wisły, która przez pierwsze 10 minut fatalnie grała w ataku, uratował fakt, że rywalki dość szybko wykorzystały limit przewinień. Z rzutów wolnych mistrzynie Polski zdobyły w inauguracyjnej kwarcie połowę punktów.

Vanessa Gidden (L) i Agnieszka Kaczmarczyk (fot. PAP/Stanisław Rozpędzik) Sytuacja diametralnie się zmieniła w drugiej kwarcie. Już w 11. minucie – po rzucie Agnieszki Szott-Hejmej – krakowianki wyszły po raz pierwszy w tym spotkaniu na prowadzenie (16:15). Ona i jej koleżanki lepiej zaczęły też bronić. Doszły do tego dwie zdobyte przez nie "trójki". Na 26 sekund przed końcem pierwszej połowy z bliska do kosza trafiła Vanessa Gidden i było 33:24. Przy takim wyniku drużyny zeszły do szatni. Druga połowie zaczęła się doskonale dla Wisły. Po "trójkowej" akcji (rzut za dwa pkt plus celny wolny) Ziętary prowadziła ona 36:24. W 23. min. ta sama koszykarka trafiła za trzy, w następnej akcji dobrze spod kosza zagrała Gidden i było 41:26.

Jednak wrocławianki potrafiły zerwać się do walki. W czwartej kwarcie zmniejszyły stratę do zaledwie czterech punktów (było 51:47). Po dobrych rzutach Eweliny Kobryn i Meighan Simmons wiślaczki znowu powiększył przewagę (55:47).

Na 10 sekund przed końcem było 62:56. Piłkę miał wrocławski zespół, ale Zuzanna Sklepowicz źle wykonała "trojkę". Wynik meczu został ustalony po dwóch celnych wolnych Hind Ben Abdelkader.

Krakowskie koszykarki nie mogły w niedzielę liczyć na pomoc najbardziej fanatycznych (najgłośniejszych) kibiców. Nie było ich w hali ze względu na mecz ekstraklasy piłkarskiej Legia - Wisła Kraków. W efekcie częściej słychać było doping fanów Ślęzy.

Czwarty mecz finału play-off:
Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław 64:56
(12:15, 21:9, 13:16, 18:16).

Wisła: Vanessa Gidden 13, Hind Ben Abdelkader 12, Meighan Simmons 10, Magdalena Ziętara 8, Ewelina Kobryn 6, Claudia Pop 6, Agnieszka Szott-Hejmej 5, Olivia Szumełda-Krzycka 2, Ziomara Morrison 2

Ślęza: Agnieszka Kaczmarczyk 20, Sharnee Zoll 16, Marissa Kastanek 8, Agnieszka Majewska 5, Zuzanna Sklepowicz 5, Kourtney Treffers 2, Nikki Greene 0, Magdalena Koperwas 0, Katerina Rymarenko 0, Agnieszka Skobel 0

Basket Liga Kobiet, finał: Wisła Can-Pack Kraków – Ślęza Wrocław (4. mecz)

podobne informacje

Czekały 30 lat. Ślęza Wrocław mistrzem Polski

BLK: Ślęza coraz bliżej tytułu

BLK: przełamanie Ostrovii. Trzecia wygrana w sezonie

BLK: pewne zwycięstwo Artego Bydgoszcz