tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Lepsze wrogiem dobrego. Katastrofalny rok PSG

Unai Emery latem przychodził do Paris Saint-Germain, by pomóc zespołowi w osiągnięciu najwyższego poziomu. Celem nowego trenera było coś, co nie udawało się poprzednikom – sukces w Lidze Mistrzów. Przez ten okres PSG nie tylko nie zrobiło postępu, ale cofnęło się w rozwoju. Mistrz Francji w niedzielę przegrał z OGC Nice (1:3) i jest o krok od utraty tytułu. Tego przed sezonem nikt nie brał pod uwagę...
Edinson Cavani (fot. Getty Images)

Nieudane transfery

Olbrzymie pieniądze wydawane na transfery, wielkie gwiazdy i dominacja we Francji – latem w Paryżu stwierdzono, że drużynę stać na znacznie więcej, niż wygrywanie na krajowym podwórku. Podjęto decyzję o rozstaniu z Laurentem Blancem, któremu wypłacono ponad 20 milionów euro odszkodowania i zatrudnieniu Emery'ego. Hiszpan dwukrotnie zdobył z Sevillą Ligę Europejską, a teraz miał pomóc PSG sięgnąć po najcenniejsze klubowe trofeum – Champions League.

Ponownie nie pożałowano pieniędzy na transfery. Sprowadzono m.in. Grzegorza Krychowiaka z Sevilli i Jese z Realu Madryt. Obecnie na Parc de Princes o obu zawodnikach najchętniej by zapomniano. Hiszpan odszedł na wypożyczenie do Las Palmas, a reprezentant Polski od dawna nie ma szans na regularną grę i latem prawdopodobnie czeka go kolejna zmiana klubu. Błędy postanowiono naprawić zimą – kupiono Goncalo Guedesa z Benfiki Lizbona oraz Juliana Draxlera z Vfl Wolfsburg. Reprezentant Niemiec okazał się wzmocnieniem, natomiast Portugalczyk jest obiecującym piłkarzem, który wciąż się rozwija i potrzebuje czasu, by wejść na odpowiedni poziom. W PSG liczy się natomiast wyłącznie "tu i teraz"...

Zawiódł zespół, trener i wszyscy, którzy odpowiadali za zarządzanie projektem. Transfery okazały się nieudane. Emery nie potrafił wykorzystać potencjału, nie zrealizował zadania, którym było podtrzymanie dominacji w kraju i minimum awans do półfinału Ligi Mistrzów – ocenia Stefan Białas, były szkoleniowiec francuskich drużyn, a obecnie komentator meczów Ligue 1.

Grzegorz Krychowiak (fot. Getty Images)

Wysoka cena rotacji

Słabe wyniki z jesieni okazały się decydujące w kontekście rywalizacji o mistrzostwo. Po pierwszym półroczu drużyna miała cztery porażki i trzy remisy. Druga część sezonu w wykonaniu PSG jest znacznie lepsza – zespół przegrał jeden mecz i dwa zremisował.

Emery pogubił się w prowadzeniu zespołu. Na początku za bardzo kombinował i zmieniał skład. To nie podobało się zawodnikom. Wreszcie zrezygnował z systemu 4-2-3-1 na rzecz 4-3-3. Ofiarą jego decyzji padł m.in. Krychowiak – tłumaczy Białas.

Mimo, że drużyna miała ostatnio serię 16 ligowych spotkań bez porażki, trzeba zwrócić uwagę na jeden fakt – PSG w czterech spotkaniach z bezpośrednimi rywalami w walce o tytuł zdobyło dwa punkty. Przegrało po jednym meczu z Monaco i Niceą, dwa pozostałe starcia kończyły się remisami.

Paryżanie w tym sezonie doznali już pięciu porażek w Ligue 1. Tyle samo meczów przegrali łącznie w dwóch poprzednich sezonach. Po niedzielnej klęsce mają iluzoryczne szanse na obronę tytułu. Istnieje nawet ryzyko, że zakończą obecny sezon na najniższym stopniu podium.

Musimy wygrać wszystkie pozostałe spotkania, bo trzecie miejsce byłoby katastrofą. Thiago Silva, kapitan PSG
Unai Emery (fot. Getty Images)

Puchar Ligi jedynym pocieszeniem?

PSG w tym sezonie wywalczyło Puchar Ligi. Ma też szansę na zdobycie Pucharu Francji, w finale którego zagra z Angers. Zwycięstwa paryżan nie można jednak przyjąć za pewnik – w niedzielnym meczu z Niceą czerwone kartki za nieodpowiedzialne faule dostali Angel Di Maria oraz Thiago Motta. Jeśli komisja dyscyplinarna zawiesi obu piłkarzy na kilka spotkań, mogą przegapić finał...

Zawodnicy zdali sobie sprawę, że nie zrealizują celu. To uraziło ich dumę i wywołało frustrację. Tak tłumaczę sobie zachowanie Motty czy Di Marii. Na przestrzeni całego sezonu zespół zgubił też minimalizm. Gdy prowadzili jednym golem byli przekonani, że przeciwnik nie zrobi im już krzywdy. Przez to podejście stracili sporo ważnych punktów – dodaje Białas.

Drużyna z Paryża jest w tym sezonie zupełnym przeciwieństwem grającego świetną piłkę Monaco. Zawodnicy Leonardo Jardima cieszą się grą, strzelają mnóstwo goli, podczas gdy mistrzowie Francji wielokrotnie męczyli się ze znacznie słabszymi rywalami... Kamil Glik i jego koledzy po prostu zasłużyli na końcowy triumf.

Zlatan Ibrahimović (Ś) (fot. Getty Images)

Niezastąpiony "Ibra"

Inną ważną przyczyną fatalnego sezonu paryżan jest brak wyraźnego lidera. Takim przez kilka sezonów był Zlatan Ibrahimović. Odejście Szweda wpłynęło na drużynę – zachwiało jej pewnością siebie. Niewykluczone, że gdyby "Ibra" był na boisku w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Barceloną, nie doszłoby do kompromitującej porażki (1:6) i odpadnięcia z rozgrywek.

Zlatan był przywódcą zarówno na boisku, jak i poza nim. Edinson Cavani to znakomity napastnik, ale nie jest taką osobowością, jaką był "Ibra". Latem nie sprowadzono nikogo w jego miejsce i to widać. PSG brakuje indywidualności – przekonuje Białas.

Władze paryskiego klubu mają wielkie zastrzeżenia do osób odpowiedzialnych za politykę transferową zespołu. W połowie kwietnia do dymisji podał się dyrektor sportowy Olivier Letang, który był ponoć skonfliktowany z Patrickiem Kluivertem, dyrektorem ds. piłkarskich.

Latem może zmienić się cały pion sportowy. Zespołowi również potrzebna jest zmiana pokoleniowa. Emery zawzięcie stawiał na Mottę, który jest coraz starszy, a w tym sezonie miał kilka przerw w grze spowodowanych kontuzjami. Zagrożona jest także posada szkoleniowca. Skoro działacze byli w stanie wypłacić wielkie odszkodowanie jego poprzednikowi, który osiągał znacznie lepsze wyniki, to również Hiszpan musi liczyć się ze zwolnieniem – uważa Białas.

Już w marcu było jasne, że PSG będzie musiało przełożyć na kolejny sezon marzenia o podboju Europy. Podtrzymanie dominacji we Francji uważano jednak za coś oczywistego. Nikt nie spodziewał się, że odejście niedocenianego – jak pokazała rzeczywistość – trenera i 35-letniego napastnika tak negatywnie wpłyną na naszpikowaną gwiazdami drużynę. Teraz w Paryżu muszą zaprowadzić porządek i rozpocząć wszystko niemal od nowa...

najpopularniejsze

Występ Hiszpanii na mundialu poważnie zagrożony

Engelberg: błysk Kubackiego. Awans wszystkich Polaków

Kubica podpisał kontrakt z Williamsem, ale...

"Batmobil" Aubameyanga na sprzedaż. Zawrotna kwota...

Lewandowski doceniony. Wyższe miejsce niż w Złotej Piłce