tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Washington Capitals
Pittsburgh Penguins
0
:
2
0:0 0:1 0:1
Składy
Szczegóły
Data
11.05.2017, 01:30
Rozgrywki
NHL Playoffs, 2016/2017, 1/4 finału
Stadion
Verizon Center
USA
Pojemność: 18672
Widzów: 18506
Zwiń
Zwiń

NHL: kluczowe wygrane Penguins i Ducks. Znamy finalistów

Broniący tytułu hokeiści Pittsburgh Penguins awansowali do finału Konferencji Wschodniej ligi NHL, a Anaheim Ducks są jedną z dwóch najlepszych drużyn na Zachodzie. W środę drużyny te w decydujących meczach wyeliminowały Washington Capitals i Edmonton Oilers.
Sidney Crosby i Marc-Andre Fleury (fot. Getty Images)

Rywalizacja toczyła się do czterech zwycięstw, a w obu parach były remisy 3-3. Konfrontacja Penguins z Capitals, którzy mieli najlepszy bilans w sezonie zasadniczym, od początku przyciągała najwięcej uwagi. W szeregach "Pingwinów" największą gwiazdą jest Sidney Crosby, a w stołecznej drużynie Aleksander Owieczkin.

Słynny Rosjanin w Waszyngtonie gra od 2004 roku. W tym czasie zespół ten dziewięć razy awansował do fazy play off, ale nigdy nie przebrnął drugiej rundy. To był siódmy przypadek w ostatnich 10 latach, kiedy Capitals odpadli po porażce w siódmym, decydującym meczu.

Tym, który ich zatrzymał minionej nocy, był Marc-Andre Fleury. Bramkarz Penguins obronił wszystkie 29 strzałów. Gole dla gości zdobyli natomiast Bryan Rust w drugiej tercji oraz Szwed Patric Hornqvist w trzeciej. – Bez strzelania goli nie da się wygrać meczu. Mieliśmy mnóstwo okazji, których nie wykorzystaliśmy, a w dodatku przydarzyły nam się kosztowne błędy – przyznał Owieczkin.

Rosjanin najbliżej zdobycia bramki był w 24. minucie. Fleury jednak popisał się niesamowitą interwencją, odbijając wysoko lecący krążek górną częścią kija. – To była długa walka z naprawdę silną drużyną. Jestem dumny z tego jak znieśliśmy presję i dziś zagraliśmy – podkreślił Fleury.

Penguins w finale Konferencji Wschodniej zmierzą się z Ottawa Senators, którzy już wcześniej wyeliminowali New York Rangers. Kanadyjski zespół dotarł do tego etapu po raz pierwszy od 10 lat.

Na Zachodzie Nashville Predators szybko uporali się z St. Louis Blues i czekali na rozstrzygnięcie w parze Ducks – Oilers. Mistrzowie z 2007 roku czarną serię wreszcie przerwali, choć początek na to nie wskazywał. Już w czwartej minucie popełnili prosty błąd i prowadzenie "Nafciarzom" dał Drake Caggiula. Gospodarze wyrównali w drugiej tercji za sprawą trafienia Andrew Cogliano, a w 44. minucie zwycięstwo zapewnił im Nick Ritchie. Nie jest tak, że czuję jakąś wielką ulgę, ale cieszę się, że o wcześniejszych porażkach już nie będzie sensu rozmawiać – powiedział kapitan Ducks Ryan Getzlaf.

Ducks i Predators na lód wyjadą już w piątek, a rywalizacja Penguins z Senators rozpocznie się w sobotę. Dwa pierwsze mecze w tych parach odbędą się w Anaheim oraz Pittsburghu.

podobne informacje

Gole w samej końcówce. Penguins znów mistrzami!

NHL: Penguins znów lepsi. Świetna trzecia tercja

Zatrzymać wielką dwójkę. Sposób Drapieżników na tytuł

Senators – Penguins 2:1. Będzie siódmy mecz