tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Drugie podejście Ronaldo. Kluczowy argument w walce z Messim?

Real Madryt to pierwsza drużyna od 2009 roku, która stanie przed szansą obrony Pucharu Europy. Osiem lat temu okazji nie wykorzystał Manchester United. Oba zespoły łączy jeden człowiek – Cristiano Ronaldo. Czerwcowy finał będzie dla Portugalczyka nie tylko szansą na zdobycie cennego trofeum, ale także możliwością na dołożenie kolejnego argumentu w rywalizacji z Leo Messim...
Cristiano Ronaldo i Leo Messi (fot. Getty Images)

JUVENTUS CZY REAL? DWUGŁOS W SPRAWIE FINAŁU LM

Dokonać niemożliwego

Żaden klub nigdy nie wygrał dwóch kolejnych edycji Champions League. Real ma olbrzymią chęć, by stać się pierwszą drużyną, która to zmieni. Jednym z głównych argumentów przemawiających za zespołem Zinedine'a Zidane'a jest oczywiście Ronaldo. Ewentualne zwycięstwo byłoby dla "CR7" czwartym triumfem w Lidze Mistrzów w karierze. Trzecim w Realu, bo w 2008 roku wzniósł Puchar Europy jeszcze jako zawodnik Manchesteru.

Rok później na drodze Czerwonych Diabłów do obrony tytułu stanęła Barcelona. Katalończycy pokonali drużynę Alexa Fergusona (2:0), a drugiego gola strzelił Messi. Kilka miesięcy później otrzymał pierwszą Złotą Piłkę i od tamtego czasu rozpoczęła się debata dotycząca tego, kto jest lepszym zawodnikiem – Argentyńczyk czy Ronaldo?

Finał, który zostanie rozegrany 3 czerwca w Cardiff, może mieć dla Ronaldo szczególne znaczenie. W ubiegłym roku dokonał już tego, czego nie był w stanie osiągnąć Messi – doprowadził reprezentację do triumfu w wielkiej międzynarodowej imprezie – mistrzostwach Europy. Teraz jako pierwszy z nich może poprowadzić swój klub do innego historycznego triumfu, którym niewątpliwie byłoby zdobycie Champions League drugi raz z rzędu.

Cristiano Ronaldo i Leo Messi (fot. Getty Images)

Piąta Złota Piłka?

Ostatnia dekada stoi pod znakiem ich rywalizacji. Od 2008 roku na zmianę sięgają po Złotą Piłkę. Messi najbardziej prestiżowe indywidualne trofeum zdobył pięć razy, a jego rywal – cztery. Przebieg obecnego sezonu bardzo długo nie wskazywał, by Portugalczyk miał jakiekolwiek szanse na zdobycie kolejnej nagrody. Bardzo często był sfrustrowany słabszą formą, nie strzelał już tylu goli, co wcześniej. Wiele osób było przekonanych o zmierzchu gwiazdy Ronaldo. I wtedy nadszedł kwiecień...

"CR7" przesądził o zwycięstwie Królewskich nad Bayernem Monachium w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. W dwumeczu strzelił aż pięć goli. Wielkie spotkanie rozegrał także w pierwszym półfinale z Atletico, gdy zanotował hat-tricka. Dzięki trafieniom z Bawarczykami został pierwszym graczem w historii Champions League, który przekroczył granicę stu trafień.

Czy musiałem komuś coś udowadniać? Nie sądzę. Ludzie, którzy kochają Cristiano, nigdy we mnie nie wątpią. Musicie powiedzieć mi kto miał jakieś wątpliwości, bo nic takiego do mnie nie dotarło – mówił 32-latek dziennikarzom po pierwszym starciu z Bayernem.

Triumf w Lidze Mistrzów i sięgnięcie po mistrzostwo Hiszpanii, którego Real jest bardzo blisko, sprawi, że Ronaldo będzie krok od zdobycia piątej Złotej Piłki. Jeśli w finale strzeli chociaż jednego gola, wraz z Messim zostanie też królem strzelców tegorocznej edycji. Zostałby najskuteczniejszym zawodnikiem rozgrywek piąty raz z rzędu.

Cristiano Ronaldo (fot. Getty Images)

Decydujący argument

Wygranie z Realem drugiej Ligi Mistrzów byłoby arcyważnym argumentem przemawiającym na korzyść Portugalczyka w rywalizacji z Messim. – Ronaldo zasługuje, by zostać bohaterem w Cardiff – nie ma wątpliwości Predrag Mijatović, dawny napastnik Królewskich, który zapewnił Realowi siódmy Puchar Europy. W finale w 1998 roku strzelił gola... Juventusowi.

Mimo upływającego czasu i zmiany stylu gry, Ronaldo nadal jest w wielkiej formie. Paradoksalnie, właśnie wtedy, gdy wydawało się, że powoli będzie usuwał się w cień, ma szansę ponownie osiągnąć spektakularny sukces, którego brakuje jego wielkiemu rywalowi.

Hiszpańskie media sugerują, że zwycięstwo Realu w Champions League może wpłynąć na... decyzję Messiego w sprawie przedłużenia kontraktu z Barceloną. Argentyńczyk strzelił 35 goli i zmierza po koronę króla strzelców Primera Division, a Katalończycy wciąż ma szansę na zdobycie Pucharu Króla i mistrzostwa kraju. Jak jednak twierdzi hiszpański dziennik "Marca", ewentualny triumf Królewskich i Ronaldo – trzeci w czterech ostatnich edycjach LM – miałby być dla niego bardzo trudny do zaakceptowania...

Czy Real Madryt ponownie wygra Ligę Mistrzów?
Czy Real Madryt ponownie wygra Ligę Mistrzów?
  • 63.7%Tak
  • 36.3%Nie

najpopularniejsze

Media: Bayern zainteresowany Brandtem

Z Tychów do... Turynu. Pierwszy transfer Juventusu

Bayern Monachium wydał oświadczenie ws. Lewandowskiego

Gorąca końcówka. Blisko bójki w meczu Meksyk – Nowa Zelandia!

Polska – Anglia 0:3. Półfinał ME nie dla Polski