tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Washington Wizards
Boston Celtics
92
:
91
22:17 19:25 25:27 26:22
Składy
Szczegóły
Statystyki
Data
13.05.2017, 02:00
Rozgrywki
NBA Playoffs, 2016/2017, 1/4 finału
Zwiń
Skład podstawowy
4 pkt. Marcin Gortat
16 pkt. Markieff Morris
Otto Porter Jr.
26 pkt. John Wall
33 pkt. Bradley Beal
10 pkt. Jae Crowder
20 pkt. Al Horford
27 pkt. Isaiah Thomas
2 pkt. Amir Johnson
27 pkt. Avery Bradley
Rezerwowi
Kelly Oubre Jr.
Brandon Jennings
4 pkt. Bojan Bogdanovic
3 pkt. Jason Smith
6 pkt. Ian Mahinmi
1 pkt. Marcus Smart
Terry Rozier
4 pkt. Kelly Olynyk
Jaylen Brown
Zwiń
Rzuty za 2 pkt.
62
44
Celne rzuty za 2 pkt.
32
21
Rzuty za 3 pkt.
24
35
Celne rzuty za 3 pkt.
5
11
Rzuty osobiste
21
18
Celne rzuty osobiste
13
16
Punkty z kontrataku
8
17
Punkty z pola 3 sekund
48
26
Asysty
20
25
Faule
24
19
Bloki
7
3
Straty
12
11
Przechwyty
4
5
Zbiórki ofensywne
11
7
Zbiórki defensywne
35
30
Zwiń

Wall uratował Wizards. Zwycięski rzut w końcówce

Marcin Gortat zdobył cztery punkty, a jego Washington Wizards u siebie pokonali Boston Celtics 92:91 w szóstym meczu drugiej rundy fazy play off koszykarskiej ligi NBA. W rywalizacji do czterech zwycięstw jest remis 3-3. Decydujące spotkanie w poniedziałek w Bostonie.
Marcin Gortat (fot. Getty)

Porażka w tym meczu oznaczała koniec sezonu dla Wizards. Stawka stołecznej drużyny jednak nie sparaliżowała, a w końcówce jej koszykarze wykazali się zimną krwią.

Na 1.34 min przed ostatnią syreną Celtics osiągnęli pięć punktów przewagi. Chwilę później Wizards stracili piłkę po faulu w ataku Johna Walla i ich sytuacja zrobiła się bardzo trudna.

O panice nie było jednak mowy. Gospodarze szybko wywarli presję na rozgrywającym bostończyków Isaiah Thomasie. Jego bardzo niedokładne podanie przechwycił Gortat, a stratę do dwóch "oczek" zmniejszył Bradley Beal. Następnie do remisu doprowadził Wall.

John Wall (fot. Getty) Czarodzieje ponownie znaleźli się w poważnym kłopocie, gdy do końca pozostawało 7,9 s. Wówczas po trafieniu Ala Horforda przegrywali 89:91. Sprawy w swoje ręce wziął wówczas Wall. 26-letni rozgrywający długo tej nocy nie mógł złapać właściwego rytmu. Z pierwszych 12 rzutów trafił tylko jeden. Od trzeciej kwarty spisywał się jednak lepiej, a w kluczowym momencie nie zawiódł. Trafił "za trzy", gdy na zegarze pozostawało 3,5 s. Celtics losów meczu już nie zdołali odwrócić.

– Mimo słabego początku po prostu cały czas starałem się robić swoje. Nie mogłem dopuścić do tego, abyśmy odpadli na oczach własnych kibiców – powiedział Wall.

Ostatecznie zakończył spotkanie z dorobkiem 26 punktów, a lepszy był od niego tylko Beal - 33 pkt.

Gortat natomiast na parkiecie spędził 25 minut i trafił dwa z trzech rzutów z gry. Miał także 13 zbiórek, w tym cztery pod atakowanym koszem. Jego dorobek uzupełniają dwie asysty, blok i przechwyt. Miał także dwie straty. Popełnił cztery faule.

Isaiah Thomas (fot. PAP/EPA) Wśród pokonanych najlepsi byli Isaiah Thomas oraz Avery Bradley. Obaj zdobyli po 27 pkt.

Decydujący mecz numer siedem odbędzie się w poniedziałek w Bostonie. Zarówno w sezonie zasadniczym, jak i w fazie play off, łącznie w dziesięciu spotkaniach między tymi drużynami, zawsze górą był gospodarz.

Na zwycięzcę w tej parze czekają broniący tytułu Cleveland Cavaliers, którzy już wcześniej wygrali serię z Toronto Raptors 4-0.

JOHN WALL DAGGER

Post udostępniony przez Washington Wizards (@washwizards)

Kto zagra w finale Konferencji Wschodniej?
Kto zagra w finale Konferencji Wschodniej?
  • 63.3%Washington Wizards
  • 36.7%Boston Celtics

podobne informacje

NBA: Washington Wizards zmienią nazwę hali

Gortat zmieni klub? "Mojej pozycji się nie docenia"

NBA: Wizards i Gortat krok od wyeliminowania

NBA: drużyna Gortata wyrównała stan rywalizacji