tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Kiepski dowcip Lavezziego. Piłkarz posądzany o rasizm

Ezequiel Lavezzi jest bardzo wesołym człowiekiem. Takie przynajmniej sprawia wrażenie. Jego skłonność do żartów, jak się okazuje, czasem wpędza go w kłopoty. Tak było tym razem. Piłkarz zamiast rozśmieszyć, wzbudził negatywne emocje. Niektórzy kibice zarzucili mu rasizm.
Ezequiel Lavezzi (fot. Getty Images)

W 2016 roku Lavezzi wywołał sporą sensację, gdy opuszczał PSG. Wybrał egzotyczny kierunek i przeniósł się do chińskiego Hebei China Fortune. Początki w nowym klubie nie były dla niego zbyt udane. Piłkarz opuścił wiele spotkań z powodu kontuzji. Nie narzekał za to na warunki finansowe. Z dokumentów udostępnionych przez „Football Leaks” wynika, że Lavezzi zarabia blisko 490 tysięcy funtów tygodniowo. Więcej niż Messi i Ronaldo.

Piłkarz ze względu na swoją popularność, został poproszony przez przedstawicieli Chińskiej Superligi o wzięcie udziału w sesji fotograficznej promującej rozgrywki. Zawodnik zgodził się od razu. Nie spodziewał się, że ta decyzja przysporzy mu tyle problemów. Lavezziego poniosły wodze fantazji i poczucie humoru. Postanowił naciągnąć palcami skórę w okolicach oczu, by przypominać obywatela Azji. Gest ten nie przypadł jednak do gustu Chińczykom. Przez wielu został uznany za obraźliwy, a wręcz rasistowski. 


Cette photo d'Ezequiel #Lavezzi scandalise le football chinois. Photos promotionnelle utilisé et réalisé par son club. Il mime un visage chinois en étirant ses yeux avec ses doigts et en souriant dans son survêtement de son club le Hebei China Fortune. Des fans chinois ont appelé à expulser le joueur argentin. Des plaintes ont également été envoyée la FIFA pour "racisme". Via @football_info_75 ~ Qu'en pensez-vous ? ������‍�� @pocho22lavezzi ����

Post udostępniony przez SOFOOT11 | Abonne toi��⤴️ (@sofoot11)


Na polecenie Chińskiej Super Ligi wziąłem udział w sesji zdjęciowej na nowy sezon. Dostałem instrukcje od fotografa. Starałem się jednak podejść do tematu w sposób ciekawy i zabawny. Zrobiłem kilka głupich min, które jak myślałem, mogłyby zostać wykorzystane do celów rozrywkowych. Nie miałem zamiaru obrazić Chińczyków i nie miałem złych intencji. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę grać w Hebei. Kocham żyć tutaj. Jeszcze raz bardzo wszystkich przepraszam. Postaram się być ostrożniejszy w przyszłości – skomentował całą sprawę Lavezzi.

Od początku obecnego sezonu Argentyńczyk może pochwalić się niezłą skutecznością. W siedmiu spotkaniach zdobył trzy bramki. Po dziewięciu kolejkach Hebei zajmuje czwarte miejsce w tabeli.