tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Pogoń Szczecin
Bruk-Bet Termalica Nieciecza
1
:
1
0:0
76'Dawid Kort
Vladislavs Gutkovskis86'
Składy
Szczegóły
Data
17.05.2017, 20:30
Rozgrywki
Ekstraklasa - grupa mistrzowska, 2016/2017, 34. kolejka
Stadion
Stadion im. Floriana Krygiera
Polska
Zwiń
Skład podstawowy
12 Adrian Henger
24 David Niepsuj
2 Cornel Rapa 85'
3 Jarosław Fojut 40'
15 Hubert Matynia 64'
6 Rafał Murawski
23 Mateusz Matras
11 Spas Delev
10 Dawid Kort 76'
7 Adam Gyurcso 84'
29 Marcin Listkowski 75'
80 Krzysztof Pilarz
8 Patryk Fryc
96 Przemysław Szarek 41'
77 Artem Putiwcew
22 Guilherme
25 Mateusz Kupczak
6 Bartłomiej Babiarz
33 Krystian Peda 67'
7 Samuel Stefanik
21 Vladislavs Gutkovskis 86' 89'
19 David Guba 82'
Rezerwowi
1 Jakub Słowik
77 Ricardo Nunes 64'
32 Robert Obst
55 Sebastian Kowalczyk
21 Sebastian Rudol 40'
8 Mate Cincadze
18 Seiya Kitano 75'
20 Dawid Nowak
5 Sebastian Ziajka
11 Patrik Misak 67'
17 Dalibor Pleva 41' 59'
24 Wojciech Kędziora
12 Dariusz Trela
88 Wołodymyr Kowal 82'
Trenerzy
  Kazimierz Moskal
  Marcin Weglewski
Zwiń

Pogoń – Bruk-Bet 1:1. Remis w Szczecinie

Nie ma już w ekstraklasie zespołu, który po podziale ligi na grupy mistrzowską i spadkową nie strzelił gola. Po trzech kolejkach zero na koncie zdobyczy miały Pogoń Szczecin i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. W meczu kończącym 34. kolejkę rozgrywek zremisowały 1:1.
David Guba (L) i Spas Delew (fot. PAP/Macin Bielecki)

Mecz dostarczycieli punktów w grupie mistrzowskiej wywołał niewielkie zainteresowanie kibiców w Szczecinie. Na trybunach stadionu zasiadło zaledwie 3108 widzów.

Ci, którzy nie przyszli na stadion nie mają czego żałować. Mecz stał na bardzo słabym poziomie, a akcji podbramkowych było jak na lekarstwo. Wprawdzie już w pierwszej minucie Adam Gyurcso mógł zdobyć gola strzałem głową po centrze Marcina Listkowskiego, ale trafił wprost w Krzysztofa Pilarza. Chwilę później w zamieszaniu pod bramką gospodarzy szanse na prowadzenie mieli przyjezdni.

Dopiero w 28. min gola mógł strzelić Rafał Murawski, ale jego uderzenie z 14 metrów odbił przed siebie Pilarz, a dobitka Spasa Delewa poleciała wysoko nad poprzeczką. Ten sam piłkarz mógł zdobyć bramkę "do szatni", gdy w 45 min. wymanewrował obronę gości, ale z 13 metrów strzelił zbyt lekko i Pilarz złapał piłkę.

Marcin Listkowski (L) i Artem Putiwcew (fot. PAP/Marcin Bielecki) Po przerwie poziom meczu się nie poprawił, ale za to padły gole. Najpierw prowadzenie powinni zdobyć goście. W 67. minucie doskonałą sytuację pod bramką Pogoni miał Dawid Guba. Skorzystał z błędu Sebastiana Rudola, znalazł się sam na sam z Adrianem Hengerem, ale jego strzał trafił w słupek, a dobitka Samuela Stefanika przeleciała wysoko nad bramką gospodarzy.

Kwadrans przed końcem meczu padł pierwszy gol. Akcję lewym skrzydłem przeprowadził duet Ricardo Nunes – Adam Guyrcso. Węgier z linii końcowe dograł na środek pola karnego, gdzie Dawid Kort głową pokonał Pilarza.

Gdy wydawało się, że mecz zakończy się skromnym zwycięstwem Pogoni, goście wyrównali. Z lewej strony dogrywał Stefanik, a celnym wolejem popisał się Vladislavs Gutkowvskis trafiając do siatki tuż przy lewym słupku bramki Hengera.

podobne informacje

Puchar Polski: znamy pary 1/16 finału

Wisła górą w Szczecinie. Piękna bramka Carlitosa

Załuska zastąpi Kudłę w bramce Pogoni

Kolekcjoner tytułów przejmie Pogoń Szczecin. Maciej Skorża zda egzamin?