tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Jacek Kiełb: trener zmienił ton i...

Korona Kielce wygrała 3:2 z Wisłą Kraków i awansowała na piąte miejsce w tabeli Lotto Ekstraklasy. – Zrobimy wszystko, aby utrzymać tę pozycję do końca sezonu – powiedział Jacek Kiełb.
Ken Kallaste (L) i Rafał Boguski (fot. PAP/Piotr Polak)

Korona konsekwentnie realizuje cele, które postawiła sobie na ten sezon. Pierwszym był awans do czołowej ósemki zespołów po rundzie zasadniczej. Kiedy w listopadzie drużynę objął trener Maciej Bartoszek, zespół był tuż nad strefą spadkową i mało kto wierzył, że zadanie jest możliwe do wykonania.

Nowy szkoleniowiec odmienił jednak drużynę. Szczególnie dobry bilans ma na własnym obiekcie, gdzie odniosła 11 zwycięstw na 16 spotkań. Kielczanie zdołali awansować do grupy mistrzowskiej, ale już postawili sobie kolejny cel do zrealizowania  piąte miejsce na koniec sezonu.

Po środowym zwycięstwie nad Wisłą Kraków 3:2 , awansowała właśnie tę lokatę w tabeli. Po prostu robimy to, co każe nam trener, ale sezon jeszcze się nie skończył. Przed nami trzy trudne spotkania, jednak zrobimy wszystko, aby utrzymać tę lokatę do końca rozgrywek powiedział Kiełb, który skutecznie wykonując rzut karny zapewnił zwycięstwo kieleckiej drużynie nad Białą Gwiazdą.

BYŁY TRENER FC KOELN TRAFI DO KORONY?


W pierwszej połowie nie realizowaliśmy przedmeczowych założeń, na co duży wpływ miało zmęczenie po meczu w Gdańsku. W przerwie trener zmienił trochę ton i po zmianie stron wyglądało to znacznie lepiej. Podnieśliśmy się i udało się nam odwrócić losy spotkania – dodał Kiełb.

Po spotkaniu Bartoszek podkreślał, że duży udział w tym zwycięstwie mieli zawodnicy rezerwowi. W drugiej połowie na murawie pojawili się Jakub Kotarzewski, Vanja Markovic i Marcin Cebula, wnosząc sporo ożywienia do gry gospodarzy.  Słowa trenera bardzo mnie cieszą, bo po to są zmiennicy, żeby pomagać drużynie. Ja wchodziłem przy niekorzystnym wyniku (1:2 przyp. red.). Dlatego radość jest podwójna, tym bardziej, że pokonaliśmy bardzo dobry zespół powiedział Kotarzewski, wychowanek kieleckiego klubu.

Jednym z bohaterów środowej konfrontacji był także kapitan Korony. Radosław Dejmek stoczył wiele pojedynków, próbując powstrzymać swojego rodaka Zdenka Ondraska. Zdobył efektowną bramkę, musiał też uspakajać swoich kolegów, bo wielokrotnie podczas środowego spotkania dochodziło do przepychanek między zawodnikami obydwu drużyn.

Michał Kucharczyk: dobrze, że nie "zaryłem kreta"

podobne informacje

Grzegorz Piechna: Janas? Nawet nie rozmawialiśmy

Lechia – Korona 0:5. Beznadziejna obrona gdańszczan

Lechia pokona Koronę? "Musimy wyeliminować błędy"

Korona – Wisła Płock 2:0. Koszmarny błąd Kiełpina