tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny
zakończony
Polski Cukier Toruń
Energa Czarni Słupsk
78
:
72
17:18 27:23 16:16 18:15
Szczegóły
Data
18.05.2017, 17:45
Rozgrywki
Tauron Basket Liga Playoff, 2016/2017, 1/2 finału
Zwiń

PLK: Polski Cukier lepszy od Czarnych Słupsk

Polski Cukier Toruń pokonał przed własną publicznością Energę Czarnych Słupsk 78:72 w pierwszym półfinałowym spotkaniu ekstraklasy. Koszykarze rywalizują do trzech zwycięstw. Kolejny mecz rozegrany zostanie w sobotę (20 maja) w Toruniu.
Łukasz Wiśniewski (L) i David Kravish (fot. PAP/Tytus Żmijewski)

Wiedzieliśmy, że Czarni się postawią, ale byliśmy skoncentrowani do końca – powiedział rozgrywający Obie Trotter. Amerykański koszykarz był najskuteczniejszym zawodnikiem spotkania. Zdobył dla zwycięzców 21 pkt., a do tego dołożył cztery asysty.

Mieliśmy świadomość, że rywal jest wymagający, ale byliśmy odpowiednio przygotowani do meczu. Bałem się, że dłuższa przerwa przed półfinałami wybije nas z rytmu, ale nic takiego nie miało miejsca – ocenił Trotter.

Torunianie toczyli z zespołem ze Słupska wyrównany bój przez cztery kwarty. W drużynie gości aż pięciu graczy rzuciło przynajmniej 10 punktów, a najskuteczniejszy był Anthony Goods – 14.

Mantas Cesnauskis (L) i Łukasz Wiśniewski (fot. PAP/Tytus Żmijewski) Od samego początku założyliśmy sobie, że wyjdziemy agresywnie i zdominujemy fizycznie rywali. Oni są po bardzo trudnej serii z Anwilem. Grali pięć meczów, a czterech zawodników występowało na parkiecie najczęściej powyżej 30 minut. Musieliśmy zaprezentować odpowiednią intensywność. Atakowaliśmy deskę i zdobyliśmy wiele cennych punktów po ponowieniach akcji – wskazał podkoszowy Polskiego Cukru Krzysztof Sulima.

Jego zdaniem bardzo ważną rolę w zwycięstwie odegrali kibice. – Pomogli nam i dodali w końcówce "powera". Bardzo im dziękuję, że tak licznie pojawili się w hali i odpowiedzieli na moją prośbę o wsparcie – dodał Sulima.

Rolę fanów docenił również trener Jacek Winnicki. – Zapraszamy wszystkich w sobotę na kolejny mecz. Wsparcie trybun będzie dla nas niezwykle ważne. Dziś wszyscy widzieli, że Czarni się nie położą przed nami i nie oddadzą miejsca w wielkim finale za darmo. Jeszcze nic się nie wydarzyło. Prowadzimy dopiero 1-0 – mówił szkoleniowiec.

Chavaughn Lewis (L) i Obie Trotter (fot. PAP/Tytus Żmijewski) W podobnym tonie wypowiadał się kapitan gospodarzy Łukasz Wiśniewski. – O naszym zwycięstwie zdecydowała przewaga w zbiórkach. Ten element był kluczowy w ćwierćfinałach, jest i teraz. Musimy spokojnie odpocząć do soboty i znów zaprezentować taką agresywność – podkreślił doświadczony koszykarz.

Słupszczanie nie robili dramatu z porażki. – To tylko jeden mecz. Przegraliśmy, ale seria jest długa, więc jeszcze nic się nie stało – wspomniał trener gości Roberts Stelmahers. Grzegorz Surmacz ocenił, że rywale zwyciężyli dzięki lepszej grze pod koszem i ponowieniom akcji. – Mieliśmy również za dużo strat – szczególnie w pierwszej połowie. Na wyjeździe w tej fazie rozgrywek nie ma miejsca na takie błędy – podsumował.

W drugiej parze rywalizują Stal Ostrów Wielkopolski i broniący tytułu Stelmet Zielona Góra.

podobne informacje

PLK: zwycięstwo Trefla po dogrywce

PLK: bolesny powrót Legii. Wysoka porażka w Szczecinie

PLK: Asseco górą na Pomorzu. "Wygraliśmy charakterem"

Polskie drużyny w europejskich pucharach. "To podniesie jakość ligi"