tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Buffon nie odda miejsca. Wysłał sygnał Szczęsnemu

Transfer Wojciecha Szczęsnego do Juventusu, według mediów, jest bliski finalizacji. Polak ma być następcą legendy turyńskiego klubu, Gianluigiego Buffona. Włoski bramkarz uważa, że Szczęsny to dobry wybór, ale zapewnia, że nie odda miejsca w pierwszym składzie. Przynajmniej nie w najbliższym sezonie...
Gianluigi Buffon (fot. Getty Images)

Szczęsny w Juventusie? Wymowne słowa kolegi...

– To może być ostatni rok w mojej karierze i wciąż chciałbym być ważną postacią w tym zespole. Będę o to walczył w następnym sezonie – przyznał Buffon.

Szczęsny, wypożyczony z Arsenalu do AS Roma, ma za sobą znakomite ostatnie miesiące. M.in. dzięki jego wysokiej formie, rzymianie zakończyli rozgrywki Serie A na drugim miejscu, tuż za Juventusem. Kluby wciąż negocjują podobno szczegóły transferu, a Stara Dama – według doniesień różnych mediów – będzie musiała zapłacić ok. 10 milionów euro.

Serie A wprowadza VAR. "Pokryjemy wszystkie koszty"

Wojciech Szczęsny i Robert Lewandowski (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski) – To prawda, że Juve chce Szczęsnego, ale w reprezentacji Włoch jest jeszcze dobry zawodnik, który nazywa się Gianluigi Donnarumma – tak Buffon skomentował ewentualny transfer Polaka. 18-letni bramkarz AC Milan, który we włoskiej kadrze ma być jego następcą, również jest w kręgu zainteresowań klubu z Turynu.

– Dla mnie to bardzo duża motywacja. Mimo mojego wieku, chcę zachować moje miejsce w podstawowym składzie. Jeśli nie będę już chciał dłużej grać, zostanę w domu, ponieważ Donnarumma i Szczęsny właściwi bramkarze. Nikt im tego nie sprezentował, oni na to po prostu zasłużyli – dodał "Gigi".

Kontrakt Buffona z Juventusem obowiązuje do końca przyszłego sezonu. Po mistrzostwach świata w Rosji bramkarz prawdopodobnie zakończy karierę.

Wojciech Szczęsny: gdzie zagram? Nie czytam gazet
Jan Tomaszewski: stać nas na finał mistrzostw świata
Sonda SPORT.TVP.PL: Szczęsny czy Fabiański?
Robert Lewandowski: im bliżej awansu, tym będzie trudniej
Zobacz także Prezes Romy: Szczęsny chciał zostać w Rzymie

podobne informacje

Błędna decyzja Szczęsnego? "Nie mogę myśleć tylko o MŚ"

Żartowniś i... dziennikarz – Szczęsny królem mediów społecznościowych

Fabiański mocnym punktem kadry. Lepszy tylko De Gea

Grali kadrowicze: gole "Lewego" i Wilczka. Poważny uraz Milika