tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Czerwono-czarna rewolucja. AC Milan wraca do gry

Gdy w kwietniu anonimowy, chiński inwestor przejmował AC Milan z rąk Silvio Berlusconiego, kibice nie kryli zaniepokojenia. Początek nowych rządów jest jednak obiecujący. Okno transferowe dopiero co się otworzyło, a Rossoneri dokonali już czterech poważnych, przemyślanych wzmocnień. A to nie koniec...
Vincenzo Montella (L) i Marco Fassone (fot. Getty)

Euro U21: wielkie oczekiwania. Włosi mocni jak nigdy?

Chcemy być jednym z pięciu najlepszych klubów na świecie. Ale nasz pierwszy cel to powrót do Ligi Mistrzów – mówił Li Yonghong w kwietniu, gdy oficjalnie wykupił klub od Berlusconiego. Brzmiało to jak pobożne życzenia. Przecież Milan ostatnie trzy sezony kończył poza pierwszą szóstką Serie A. Na więcej nie pozwalał potencjał kadrowy. A właściwie brak jakiegokolwiek potencjału.

Li Yonghong (fot. Getty) Inwestor z długami

Wątpliwości wywoływał też sam nowy właściciel. Włoskie media oszacowały majątek Yonghonga na 500 milionów euro (dla porównania Berlusconi dysponuje fortuną w wysokości 7 miliardów euro). Ale biznesmen był praktycznie anonimowy, znalezienie w internecie jakichkolwiek informacji o nim graniczyło z cudem. Wiadomo było jedynie, że na zakup Milanu wziął 300 mln euro pożyczki w jednym z amerykańskich funduszy. Musi oddać tę kwotę do października 2018 roku.

M.in. dlatego dyrektorem technicznym w Milanie nie chciał zostać Paolo Maldini. – Nie wydaje mi się, by ten projekt okazał się sukcesem – mówił legendarny obrońca Rossonerich, gdy nie udały się kolejne próby przejęcia klubu przez Chińczyków. Rzeczywiście, podchody pod kupno trwały blisko dwa lata.

Li postanowił zostać w cieniu, a stery oddał Włochom: prezesem został Marco Fassone, a dyrektorem sportowym Massimo Mirabelli. W środę dołączył do nich Christian Abbiati. Były bramkarz Milanu będzie pełnił funkcję klubowego menedżera – ma pośredniczyć między zarządem i zespołem. Pierwszym trenerem pozostaje Vincenzo Montella, który w ostatnim sezonie – mimo przeciętnego składu – zdołał zająć z zespołem szóste miejsce (punkt nad Interem), dające eliminacje Ligi Europejskiej.

Andre Silva (fot. Getty) Obiecujące otwarcie

Nowe szefostwo szybko zabrało się do pracy. W chwili gdy piszemy te słowa, jest dopiero połowa czerwca, a Milan ma już za sobą cztery głosne transfery, na które wydał 99 milionów euro! Z Villarreal ściągnięto klasowego stopera Mateo Musacchio. Z Wolfsburga rozchwytywanego lewego obrońcę Ricardo Rodrigueza. Z Atalanty utalentowanego defensywnego pomocnika Francka Kessie, a z Porto napastnika, który ma być następcą Cristiano Ronaldo – Andre Silvę.

Silva kosztował 38 milionów euro i został drugim najdroższym nabytkiem w historii klubu (po rodaku Ruim Coscie). Ale każdy z tej czwórki mógł wybrać klub aktualnie mocniejszy i bogatszy niż Milan. Wybrali jednak Rossonerich doceniając ich bogate tradycje i ambitne plany. – Nie mogłem im odmówić. Uważam, że Milan może zostać mistrzem Włoch – stwierdził Silva.

Każdy transfer był też przemyślany, skonsultowany z trenerem i nastawiony na wyraźne wzmocnienie drużyny. Jakże różni się to od zakupów Milanu w ostatnich latach.

A to nie koniec. Media na Półwyspie Apenińskim rozpisują się o kolejnych nadchodzących nabytkach. Lada dzień kontrakt podpisać ma prawy obrońca Andrea Conti, młodzieżowy reprezentant Włoch. Z Atalanty przyjść ma też przyjść skrzydłowy Papu Gomez. Inną alternatywą na skrzydło jest Emil Forsberg z RB Lipsk.

Adam Nawałka (L) i Grzegorz Krychowiak (fot. PAP/Bartłomiej Zborowski) Letnie porządki

Klub poszukuje też wciąż kolejnych wzmocnień do środka pola. Priorytetem jest Lucas Biglia, ale jeśli nie uda się ściągnąć Argentyńczyka, mediolańczycy postarają się wypożyczyć Grzegorza Krychowiaka. Najgłośniej jest jednak o napastnikach. Na San Siro ma trafić ktoś z czwórki: Alvaro Morata, Andrea Belotti, Nikola Kalinić, Diego Costa.

Jako wzmocnienie należy też traktować przedłużenie kontraktu z Gianluigim Donnarummą. Genialny 18-letni bramkarz przebywa z reprezentacją Włoch U21 w Polsce i przygotowuje się do Euro 2017, ale jego agent, Mino Raiola, negocjuje w tym czasie warunki nowej umowy. Akcja miała już kilka zwrotów, ale według najnowszych doniesień, strony lada dzień ogłoszą porozumienie.

Ale rewolucja wymaga też ofiar. By zrobić miejsce dla nowych gwiazd, kilku zawodników będzie musiało opuścić szeroką, ale słabą kadrę Milanu. Fassone i Mirabelli aktywnie szukają nowych klubów m.in. dla Gabriela Palletty, Christiana Zapaty, Gustavo Gomeza, Jose Sosy i Gianluki Lapaduli. Odejść mogą też Gerard Deulofeu, Suso i Carlos Bacca. Wszystko po to, by klub po pięciu latach wrócił do Ligi Mistrzów.

podobne informacje

Dolarami w Donnarummę. Bezlitośni fani Milanu

Milan chce sprowadzić piłkarza Ruchu Chorzów

Donnarumma opuści Milan. "To ostateczna decyzja"

Oficjalnie: Andre Silva podpisał kontrakt z AC Milan