tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

"Nowa ręka" i psycholog. Kvitova wygra Wimbledon?

Petra Kvitova w grudniu we własnym domu została zaatakowana przez włamywacza. Ucierpiała jej lewa ręka, którą trzyma rakietę. Po czterogodzinnej operacji i półrocznej przerwie Czeszka wróciła do gry i – choć ma za sobą zaledwie dwa spotkania – w niej upatruje się jednej z głównych faworytek do triumfu w wielkoszlemowym Wimbledonie.
Petra Kvitova (fot. Getty Images)

TENIS WRACA DO WARSZAWY. "CHCEMY DUŻEGO TURNIEJU"

Kvitova miała uszkodzone naczynia krwionośne oraz nerwy w dwóch palcach. Po operacji przez kilka tygodni nosiła specjalną szynę, ale zacisnęła zęby, poświęciła się rehabilitacji i w efekcie na początku maja wznowiła treningi. Po raz pierwszy po ataku włamywacza zaprezentowała się podczas French Open. Odpadła w 2. rundzie, ale po zwycięstwie z Julią Boserup nie kryła wzruszenia. – Najważniejszy mecz w karierze już wygrałam. Mogę grać w tenisa i niczego więcej mi nie trzeba, moje największe marzenie się spełniło – przyznała w Paryżu.

Gwiazdy tenisa: Petra Kvitova Kvitova we wtorek w Birmingham w 1. rundzie turnieju AEGON Classic zagra z rodaczką Terezą Smitkovą (transmisja od 12:00 w TVP Sport, SPORT.TVP.PL oraz aplikacji mobilnej TVP Sport). Mimo, że po powrocie ma za sobą zaledwie dwa spotkania, mimo, że to będzie jej dopiero pierwsza potyczka na trawie, to według bukmacherów tylko Karolina Pliskova ma większa szanse na triumf w Wimbledonie.

Kocham Anglię, kocham Wimbledon, kocham ludzi, którzy pojawiają się na trybunach. Podczas tego turnieju czuję się równie komfortowo jak u siebie, wynajmujemy dom, jesteśmy z całym sztabem jak jedna wielka rodzina. To nie są zwykłe rozgrywki – zaznaczyła Kvitova.

Czeszka przed startem turnieju w Birmingham zdradziła w rozmowie z dziennikarzami, że – choć od ataku włamywacza minęło ponad pół roku – złych chwil nie da się zapomnieć.

Radwańska – Kvitova: finezja wygrała z siłą Gdybym powiedziała, że było łatwo, to bym skłamała. Pierwsze dni, pierwsze miesiące mentalnie były bardzo trudne. Wiele dała mi współpraca z psychologiem, bardzo pomogli mi też przyjaciele oraz rodzina. Uważam, że teraz jestem ponad tym, że poradziłam sobie w głowie z grudniowymi wydarzeniami. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że nigdy w całości nie usunę tych scen z pamięci.

Kvitova nie ma również złudzeń, że fizycznie także trudno będzie wrócić do sprawności sprzed ataku.

Nikt nie jest w stanie mi zagwarantować, czy powrót do pełni zdrowia zajmie kilka miesięcy czy kilka lat. Jestem również gotowa na taki scenariusz, że taki dzień nigdy nie nadejdzie i dlatego zamiast o tym myśleć doszłam do wniosku, że muszę nauczyć się posługiwać "nową ręką". Wróciłam tylko dlatego, że kocham tenis, a teraz czerpię jeszcze większą radości z gry niż wcześniej. To piękne uczucie. Oczywiście chciałabym po raz trzeci w karierze wygrać Wimbledon, jednak bez względu na wszystko po prostu liczy się tylko to, że ponownie mogę rywalizować z najlepszymi na świecie.

Czy Petra Kvitova wygra w tym roku Wimbledon?
Czy Petra Kvitova wygra w tym roku Wimbledon?
  • 19.3%Tak
  • 80.7%Nie

podobne informacje

Turnieje w Stanford i Waszyngtonie w TVP Sport i SPORT.TVP.PL

Wimbledon: sensacyjna porażka Kvitovej

"Halo, Wimbledon”. Tenis wchodzi cały na biało

Tenisowe bezkrólewie. Kto zaskoczy na Wimbledonie?