tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Siwym okiem. Bez wody i jedzenia

Kolejny sportowy tydzień mamy z głowy. Najpierw Kielce nie wierzyły łzom po odpadnięciu młodzieżówki, potem nasi jeździli w Horsens jak po swoim żużlu, a w niedzielę nie tylko panie wypadły okazale na tartanie w Lille.

Siwym okiem. Bez wody i jedzenia

Kolejny sportowy tydzień mamy z głowy. Najpierw Kielce nie wierzyły łzom po odpadnięciu młodzieżówki, potem nasi jeździli w Horsens jak po swoim żużlu, a w niedzielę nie tylko panie wypadły okazale na tartanie w Lille.
fot. Getty Images

Potwierdziło się, że jesteśmy mistrzami Europy w organizowaniu turniejów piłkarskich bez względu na kategorie wiekowe. Będąc gospodarzami umiemy się taktownie usunąć w cień i dać pograć innym na polskich stadionach. Po blamażu w Euro 2012 powtórzyliśmy osiągnięcie w Euro 2017 do lat 21. Aż trzy punkty naszych reprezentacji w sześciu meczach mistrzowskich! Remisy z Grecją, Rosją i... po pięciu latach ze Szwecją. Tak z kronikarskiego obowiązku.

Maciej Janowski (fot. 400mm.pl/Wojciech Tarchalski) Jak naszym nie idzie w rywalizacji w sportach powszechnie uprawianych na świecie, to pokazujemy klasę w dyscyplinach uprawianych tu i ówdzie. Ostatnio bardzo dobrze czujemy się na żużlu. Bez względu na miejsce rozgrywania Grand Prix i wylosowane tory. Patryk Dudek wyjeżdża z parku maszyn cały na zielono i potem rywale nie mogą nadążyć za nim wzrokiem. A z kolei Maciej Janowski wygrywa w Danii nawet rok po roku. Hamlet nie "Magic"!

Lekkoatletyka to już królowa sportu, więc nie ma powodu do kompleksów. W Lille, gdzie zdaniem Pawła Fajdka i Adama Kszczota nie było ani wody, ani jedzenia, a o organizacji lepiej nie wspominać, ulegliśmy drużynowo tylko Niemcom, wyprzedzając Francuzów na ich bieżniach, skoczniach i rzutniach. A przecież przy sędziowskich stolikach zabrano nam szacunkowo od 24 do 26 punktów. Klasą dla siebie były sztafety 4x400 metrów, a jeszcze niedawno żartowano, że niedoścignieni jesteśmy tylko w barowym 4x100...

Nie lubię poniedziałku, bo trzeba czekać kilka dni na kolejny sportowy weekend. A bilans tygodnia nie zawsze jest na zero, a zdecydowanie za rzadko na plus. Tym razem smutno było tylko w Kielcach, a radośnie w Horsens i Lille. Oby do piątku...

Jerzy Chromik

najnowsze opinie

Jacek Jońca Agnieszka może grać już tylko lepiej

Piotr Sobczyński "Peter Sagan to geniusz. On łamie wszelkie reguły"

Jacek Laskowski Krychowiak i jego uśmiech to symbol reprezentacji

Piotr Dębowski "Decyzja o zwolnieniu De Giorgiego była słuszna"