tvp.pl informacje sport kultura rozrywka vod serwisy tvp.pl program telewizyjny

Euro U21: wybraliśmy najlepszą drużynę turnieju

Rozgrywane w Polsce mistrzostwa dobiegły końca. Złote medale na szyjach zawiesili Niemcy, srebrne Hiszpanie, ale równie istotny co sukces drużynowy, jest też dla zawodników ten indywidualny. Dla kogo ten turniej może stać się trampoliną do wielkiej kariery, a kto tylko potwierdził swoją klasę?
Julian Pollersbeck, Max Arnold, Jeremy Toljan (fot. Getty Images)

BRAMKA

Zdecydowanie najlepiej między słupkami spisywał się Julian Pollersbeck. Początek miał kiepski, bo w inauguracyjnym starciu z Czechami popełnił kilka prostych błędów. Z każdym kolejnym meczem się jednak rozkręcał, a prawdziwy popis dał w półfinale z Anglikami, kiedy w pojedynkę wprowadził zespół do finału świetnie spisując się w serii rzutów karnych. Nie dziwi więc, że w trakcie turnieju grającego dotychczas w drugiej lidze zawodnika zakontraktował Hamburger SV.

Marc-Oliver Kempf (fot. Getty Images) OBRONA

Niemal bezbłędny był Jeremy Toljan, na co dzień zawodnik TSG Hoffenheim. Prawy obrońca niemieckiej reprezentacji znakomicie prezentował się w defensywie, ale też śmiało podłączał się do kontrataków. Silny i szybki piłkarz, któremu piłka przy nodze nie sprawia najmniejszych problemów. Jeszcze przed finałem, który był wisienką na torcie w jego wykonaniu, niemiecki Bild poinformował, że Toljanem zainteresowane jest Napoli oraz londyńska Chelsea.

Wyśmienicie spisywał się też jego kolega z szatni, Marc-Oliver Kempf, który skorzystał z tego, że na skutek kontuzji z turnieju wypadł Jonatan Tah. Swoją szansę wykorzystał w stu procentach – stanowił bardzo mocny punkty zespołu Stefana Kuntza.

Bardzo dobry sezon w barwach Atalanty Bergamo, udanym występem na EURO spuentował Mattia Caldara. Choć Włosi swoją przygodę zakończyli na półfinale, to 23-latek jest jednym z ostatnich, którego można obwiniać za brak medalu.

Niemcy wygrali Euro U21. "Nie mogę w to uwierzyć"

POMOC

Bezapelacyjnym bohaterem finału został Mitchell Weiser. Ostatni sezon ten na wskroś usposobiony ofensywnie obrońca miał przeciętny przez dręczące go kontuzje, ale już na turnieju w Polsce zaprezentował najwyższą formę. Niezwykle przebojowy, odważny, a przy tym grający bardzo dojrzale gracz. W meczu z Czechami zaliczył asystę, a w finale popisał się perfekcyjnym uderzeniem głową.

Saul Niguez (fot. Getty Images)

Absolutną gwiazdą turnieju był Saul Niguez, który wręcz przerósł nałożone na niego oczekiwania. Piłkarz Atletico Madryt w czterech spotkaniach zdobył aż pięć bramek i zaliczył jedną asystę. Nieco zgasł w finale, ale mimo wszystko w pozostałej części turnieju dzielnie ciągnął reprezentację Hiszpanii.

Błyszczał też inny Hiszpan, Daniel Ceballos, który został wybrany MVP turnieju. Nie ma w tym przypadku – był bardzo ważnym ogniwem swojej drużyny, a poważne zainteresowanie ze strony Realu Madryt tylko potwierdza, że mamy do czynienia z piłkarzem o ogromnym potencjale.

Ofensywną grę Niemców reżyserował natomiast Maximilian Arnold, kapitan zespołu. Bardzo doświadczony jak na swój wiek zawodnik mimo że na listę strzelców w trakcie tego EURO się nie wpisał, to jednak jego wkład w grę zespołu był ogromny. Jeszcze kilka lat temu grał podwieszony pod napastników, teraz za to zajmuje pozycję centralnie w środku pola i świetnie wywiązuje się tak z zadań ofensywnych, jak i defensywnych.

Bardzo dobry turniej ma też za sobą Anglik James Ward-Prowse. Wyspiarze w półfinale pożegnali się co prawda z turniejem, ale generalnie zaprezentowali się całkiem nieźle, a piłkarz Southampton był jednym z najlepszych. Efektowny w ofensywie, efektywny w defensywie – z pewnością zwrócił na siebie uwagę poważnych, europejskich klubów.

Federico Bernardeschi (fot. Getty Images) ATAK

Bardzo mocnym akcentem turniej rozpoczął Marco Asensio, który na inaugurację strzelił hat-tricka w meczu przeciwko Macedonii. Na tym jego popisy strzeleckie się skończyły, ale praktycznie do końca turnieju trzymał wysoki poziom, a w półfinale dorzucił do swojego dorobku jedną asystę.

To gol Federico Bernardeschiego dał w grupie jednobramkowe zwycięstwo nad późniejszymi triumfatorami turnieju. Piłkarz Fiorentiny coraz śmielej poczynał sobie ostatnio w piłce klubowej, a na tych mistrzostwach tylko udowodnił, że dysponuje wielkim potencjałem.

Nasza "11" turnieju
Karol Linetty: nie miałem myśli "po co mi to było"
Krajobraz po Euro U21. "Wypada przeprosić kibiców"

najpopularniejsze

Mioduski: Jozak już zmienił Legię na lepsze

Lewandowski zapytany o Real. Wymowna odpowiedź...

Kolarskie MŚ: Filip Maciejuk z brązowym medalem!

Dembele... sam sobie winny? Zaskakujące słowa trenera Barcelony

Allegri potwierdza: Szczęsny zagra od pierwszych minut